Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: krutkie bajki dla dzieci





Temat: Bajki dla dzieci w internecie.
Bajki dla dzieci w internecie.
Czasem mała mojej siostry (ma 1,5 roczku) przychodzi do mnie i koniecznie
chce siedzieć przed komputerem tak jak ja. Czy znacie jakieś adresy gdzie są
do ściągnięcia jakieś krótkie bajki dla dzieci , jakieś animacje , na które
mogłaby sobie popatrzeć?
z góry dziękuję





Temat: Bajki...
Bajki...
Czy Wy też tak macie? Chodzicie, oglądacie dziesiątki bajek i połowę z nich
chciałybyście kupić swojemu dziecku, które ma dopiero kilka miesięcy?
Mój synek nie ma jeszcze pięciu miesięcy a ja bym mu już kupowała bajkę za
bajką Dziś zafascynowała mnie dosłownie seria AMBEREK - bajki bez
przemocy. Cudne ilustracje, bajki krótkie, pełne ciepła, miłości. Naprawdę
fantastyczne, chętnie bym kupiła wszystkie z tej serii gdyby nie fakt, że
każda jednak trochę kosztuje ale jak będziecie w księgarni gdzieś to sobie
popatrzcie, ja wsiąkłam przy półce chyba na pół godziny ))
Ech podaję linka, który zaraz po powrocie do domu wyszukałam do tych bajeczek
www.amber.sm.pl/katalog.php?s=16
a teraz coś z drugiego krańca jeśli chodzi o bajki bez przemocy...
taka ciekawostka - bajka braci Grimm pt. uparciuch (jakiś czas temu
ściągnęłam z netu pdf z bajkami braci Grimm):
"Było sobie niegdyś uperte dziecko, a nie robiło nic, czego chciałaby matka.
Dlatego nie miał w nim Bóg upodowania, zesłał nań chorobę i żaden lekarz nie
umiał mu pomóc. Wnet leżało na łożu śmierci. Gdy opuszczono je do grobu i
przygryto ziemią, nagle wyłoniła się z niej rączka i sięgała w górę, a
przysypywanie jej świeżą ziemią nic nie dawało. Rączka ciągle wychodziła na
wierzch. Matdka musiała tedy podejść do grubu i chłostać rączkę różką, a gdy
to uczyniła, rączka schowała się i dziecko odnalazło swój pokój pod ziemią."

Po prostu wymiękłam jak to przeczytałam. Dzięki za taką bajkę dla dzieci
p






Temat: Dodaj wiersz
to ja się przypomnę - kiedyś pytałam forumowiczów. W związku z rosnącą liczbą
forumowiczów zapytam znowu, może ktoś z państwa często czytuje bajki. Poszukuję
autora następującej bajki (zwiedziłam antykwariaty i nic, księgarnie i nic),
bajka zaczyna się:

"Jest taki kot w krainie bajek,
co chodzi w butach i pali faję,
kapelusz z piórem nosi na głowie,
niejedną bajkę dzieciom opowie.
Bajki krótkie i długie,
jedna piękniejsza od drugiej,
mama je czyta Agacie
i wy je kiedyś poznacie..."

Resztę pamiętam na wyrywki bowiem ten wiersz, towarzyszy mi od dzieciństwa, i
nie wszystko udało mi się zapamiętać.... może ktoś z państwa czytając w domu
bajki dzieciom natknął się na taką...?




Temat: ksiazaeczki na CD dla 2-3 latak
Moje córki w tym wieku zaczynały rzeczywiście do pioseneczek Misia i Margolci
(nieśmiertelne "Baś, baś baranku, chodź na śniadanko...").
Wszelkie piosenki Misia i Margolci, Zygzaków, Budzika, czy Domisiów będą ok.
Natomiast nie sądzę, aby tak małe dziecko było gotowe ze zrozumieniem przyswoić
sobie tekst słuchany z CD. O ile mi wiadomo dwulatek nie potrafi skupić uwagi na
dłużej (ze zrozumieniem). Wszelkie rzeczy słuchane dla dzieci są raczej czytane
w tempie szybkim, więc wcale nie uważam, zeby to było z korzyścią dla dziecka -
to dla niego taki galop przez bajki.
Bajki z kolekcji dziecka mają smaczki niezrozumiałe dla tego wieku, a Pani Magda
czyta niektóre bajki szybko i zjadając końcówki (np.Kopciuszek). Dlatego
kolekcji w ogole dla tak małego dziecka bym nie poleciła - jeśli z nastawieniem
tylko do słuchania. Można za to przeczytać najpierw książeczkę, wytłumaczyć,
pooglądać obrazki i potem spróbować puścić dziecku.
Może rzeczywiście polubić jakieś krótkie bajeczki muzyczne z Bajek Grajek, które
są melodyjne, pięknie rozśpiewane, ale są też stare - nie wykluczam, ze ich
język będzie dla malucha niezrozumiały.
Generalnie coś tam może takiemu dziecku brzęczeć, ale prawda jest taka, że ja
bym raczej postawiła w tym wieku na czytanie przez rodziców.
Raczej polecam piosenki lub muzykę.
Pozdrawiam,




Temat: wiara w świętego Mikołaja
Mnie już w zeszłym roku zakrzyczano, ze wstrętna jestem. Ale odpowiem. Dla mnie
Mikołaj to dokładnie takie samo oszustwo, jak bocian przynoszący dzieci.
Dziecko, które odkrywa, że rodzice go okłamywali przez pare lat, może pomysleć
sobie - och, jaka to byla piękan bajka, ale może też pomyśleć - oni nie mówią
mi prawdy, nabijają się z mojej łatwowierności. Ciekawe, ile jeszcze z tego co
mowią okaże sie takim "świętym Mikołajem".
Wydaje mi się, że Mikołaj jest raczej dla rodziców niż dla dzieci. Żeby mogli
sobie pomyśleć "Ach, jakie to dziecko jeszcze rozczulajaco naiwne, wierzy we
wszystko co mu powiem".
Ale oszustwo, nawet w dobrej wierze, ma krótkie nogi. Nie wyobrazam sobie,
zebym mogła patrzac w oczy mojego dziecka po prostu mu kłamać.




Temat: kara dla 18-sto miesieczniaka
Nie obraź się, ale włos mi się jeży na głowie czytając podobne
posty.
Po pierwsze dlaczego od razu "kara". Wydaje mi się, że nie powinno
się myśleć w ten sposób.
Kochanie, to jest dziecko, ono nie rodzi się złe czy złośliwe, ono
uczy się patrząc na was. Jest krnąbrne - a Tobie się nie zdarza mieć
złego dnia, odpowiedzić komuś niezbyt grzecznie, nie mieć ochoty na
sprzątanie...? Więc dlaczego odmawiamy dzieciom takich samych uczuć?
Dlaczego dziecko zawsze musi mieć ochotę sprzątać po sobie, słuchać
we wszystkim rodziców, zachowywać się idealnie i być po prostu
super? Czy nie jest to wygórowane żądanie?
A może Ty źle mu tłumaczysz, może dla niego taki przekaz jest
nieczytelny, może to gryzienie to próba zwrócenia na siebie uwagi,
objaw nudzenia się, bólu brzucha, złych snów i diabli wiedzą czego
jeszcze? Dziecko w tym wieku nie umie słuchać długo, więc trzeba mu
dawać krótkie i jasne komunikaty - nie wolno gryżć, bo to boli. I
powtarzać to kilkakrotnie spokojnym tonem, bez krzyku, szarpania,
złości. Często skutkuje nie zakaz, ale pochwała, odwrócenie uwagi
itp. Gryzie kogoś? Powiedz nie wolno i odwróć jego uwagę. Powiedz,
że jest dobrym dzieckiem i wiesz, że on nie będzie już więcej gryżć,
przytul go, weź na ręce, daj jakąs zabawkę, albo przeczytaj mu
bajkę. Dla dziecka, które swoją frustrację czy złość wyładowuje
poprzez gryzienie, nakładanie kar typu stanie w kącie przyniesie
odwrotny skutek od zamierzonego.
pozdrawiam



Temat: Czy czytacie 1,5 rocznym dzieciom bajki
Większość dzieci nie potrafi. Mój synek w tym wieku uwielbiał wiersze, potrafił
je mówić z pamięci po dwukrotnym usłyszeniu, nawet te najdłuższe.
Bajki czytamy od +/- 21 miesiąca, najpierw takie krótkie, kilkunastozdaniowe,
teraz dłuższe, nawet na kilka stron (ma 28 miesięcy). Jest fanem Noddy'ego,
lubi też książeczkę o Misiu Uszatku (Cz. Janczarski), Kubusia Puchatka (ale nie
oryginał, tylko uproszczone przeróbki w małych książeczkach, imho oryginał jest
za trudny nawet i dla pięcio- sześciolatka), poza tym wszelkie opowiadania o
zwierzętach (nawet notki z encyklopedii zoologicznej). Ostatnio hiciorem
są "przygody misia Bruno", ale najczęściej sama piszę mu bajki na kompie,
drukuję, domalowuję jakieś obrazki i takie najbardziej lubi.
No i oczywiście wierszyki wszelakie, mamy takie zbiorki "Dla trzylatka", 4- 5-
latka, Brzechwę, Tuwima i tysiące innych, większość zna na pamięć.
Pozdrawiam
Marta




Temat: Co czytacie Waszym dzieciom???
Ja swoim dzieciom nawet nie czytałam, lecz mówiłam z pamięci. W ten sposób mogłam coś zrobić w domu, a maluchy cały czas mnie słyszały. to chyba lepsze niż mówienie głupot w "dorosłym" języku. Starszy ma 3,5 i zna dzięki temu zna wszystkie wierszyki, jakie mamy w domu na pamięć. A mamy tego nie mało. Jak się gdzieś pomylę to jeszcze mnie poprawia A od miej więcej 2 lat czytałam mu przed zaśnięciem, bo chciał już oglądać obrazki, nie wyrywał książeczki i był w stanie wytrzymać jak skończę czytać pierwszą kartkę, bez chęci zaglądnięcia na drugą. Czytamy bajki Brzechwy, Tuwima, i wielu innych współczesnych i dawnych poetów. Ważne żeby bajki były krótkie i ciekawie opowiedziane . Polecam książeczki twarde- jeden wierszyk w jednej książeczce (dziecko nie potarga).
Pozdrawiam



Temat: oglądanie bajek w przedszkolu
Puszczali na początku roku w trzylatkach.Czyli w pierwszym roku pobytu dziecka w
placówce. Jedne dzieci się bawiły, a te co chciały oglądały bajkę. Żeby nie
było że wszyscy pod sznurek równo i na rozkaz , a jak wiadomo w pierwszym roku
przedszkola dzieci często mają kłopoty z adaptacją. Jedną , dwie krótkie bajki,
nie dłużej jak 30 minut.
Jakoś nie widziałam w tym specjalnego problemu. Na dwór też wychodzili.



Temat: Założę wątek o środkowym dziecku :)
Mały ogląda bajki po południu, nie przed snem. Robię tak, bo wiem, że po TV
trudno mu zasnąć. Ale problem nie polega wyłącznie na bajkach. Tak jest ze
wszystkim, co on lubi i co robi. Typ zaborczy. Za każdym razem muszę się z nim
umawiać co robimy, kiedy skończy oglądanie, co bedziemy dalej robić. Wie, i nie
dotrzymuje, no ale w końcu ma 5 lat (no, jeszcze 2 miesiace).
Odwracanie uwagi - tak, to jest wyjście - rzecz w tym że ja mam troje dzieci.
kAżde w tak różnym wieku. Piotrek jest dzieckiem środkowym. Sądzę że zazdrosnym
o młodszą siostrę i starszego brata. Próbuje nieustannie przejmować władzę :) a
niepowodzenia w tym temacie kończą się wspomnianym wrzaskiem.
Poświęcam mu wiele uwagi przed snem. Czytamy (ostatnio dwie książki całe - a nie
krótkie bo bajki Janosha). Naprzytulam się go wieczorem, ale w końcu muszę iść,
ponadrabiać dzienne zaległości, przypilnować starsze dziecko. Też niełatwo się
wyrwać.
W czym problem więc? Jak postępować z dzieckiem które uważa się za pępek świata?
Może to przywilej wieku, zapewne w jakimś stopniu tak, a może po prostu taka
natura? Jak już nie ma argumentów w czym jest lepszy od starszego brata (kiedys
mieliśmy taką dyskusję przy okazji kolacji - kto szybciej, kto wiecej itd.) to
twierdzi że w takim razie on bardziej ... siedzi. No i trudno zaprzeczyć :)
Zaborczy typ. Jak się nie dać? JAk postępować? Z miłością, wiem. Cierpliwie, też
wiem.
TAki ogólnie postawiony problem, chyba niełatwy do rozwiązania na forum:)



Temat: Puszczacie dzieciom bajki???
Ja tez wybieram bajki z mini mini. Najbardziej podobają jej sie krótkie
wierszyki recytowane przez dzieci, niedźwiedzia w niebieskim domu tez lubi, ale
nie zawsze nam pasuje pora, żeby oglądac. Pozwalam jej na max dwie bajeczki rano
i obowiazkowo piosenkę na zakończenie programu. Gdy juz pojawia sie zółta rybka
Jagoda wie, ze nadszedł czas kapieli, czytania bajek i snu.




Temat: Bajki dla dziecka?
Moja córeczka ma 6 miesięcy, czytam jej od początku, kupiliśmy
książeczki z serii "Zwierzaki w ..." mają takie fajne ruchome
elementy zwierząt (daleko od łapek, u nas kogut już stracił głowę
krótkie teksty, zabawne obrazki. Poza tym mamy dziecięcą klasykę
(Tuwim i Brzechwa)ale raczej w mniejszych porcjach i tylko niektore
wiersze (np. Ptasie Radio - Mała uwielbia te wszystkie
dźwiękonaśladowcze piptilipać i pimpilić)
ogólnie nie nalezy sądzić że dziecko zacznie w tym wieku chwytać
treść, ale dobrze je przyzwyczajać. Mozesz mu też opowiadać bajki



Temat: mamy nauczycielki-pomysł na ferie z dzieckiem?!
Pracuję z 3-latkami i powiem Ci, że nie każde dziecko w tym wieku wytrzyma cały
film w kinie. Zazwyczaj wolą krótkie bajki. Ale myślę, że warto spróbować. Dla
dziecka będzie to nowe doświadczenie, a jakbyście musieli wcześniej wyjść, bo
mała by marudziła albo np. bała się, to przecież nic się nie stanie. Ważne
jest, żeby jej nie zmuszać, a wcześniej w domu można się pobawić w kino, tzn.
zrobić bilety, poustawiać krzesełka, posadzić na nich lalki i misie i włączyć
bajkę w TV albo - poprostu poczytać książeczkę. Powodzenia i miłej zabawy!



Temat: Jak przeczytać roczniakowi bajkę??????
moje dziecko słucha bejek jak zaklęte, ale to nie jest takie hop siup i mega
oczywiste, bo:
odstawiam przy czytaniu dość dobry teatr. Zacznijmy od tego, że książka musi
mieć krótkie wersy i łatwe rymowanki. Mało tekstu na stronie i ładne obrazki.
Przykład: sztywna, kwadratowa książeczka i lecimy:
strona 1: dziewczynka z uśmiechem i tekst "Mam trzy latka trzy i pół, brodą
siegam ponad stół" KOniec strony 1, na drugiej jest ta sama dziewczynka z
workiem (do przedszkola chodze z workiem itd...)
Mojej intonacji oraz gestykulacji nie powstydziłby się absolwent szkoły
teatralnej w Łodzi. I bebe na to zwraca uwagę.
Inny przykład. W wierszykach Brzechwy, "papużko, papużko" - to mówię normalnie
potem się na bebe kładę i mówię jej do ucha, ona płacze ze śmiechu "powiedz mi
cos na uszko". Lecimy dalej "Nic ci nie powiem boś ty" i wrzaskiem "PLOTKARZ"
ona rechocze, dalej "powtórzysz każdemu kogo" i wrzaskeim "SPOTKASZ".
I wszystkie na swój inny sposób z pomysłem. Potem jak bajka jest już oklepana
to nie trzeba się tak wygłupiać.
Odpadają bajki prozą, albo gdzie na rym trzeba długo czekać. Teraz jest tak, że
w bajce "Żuk" w momencie "...bo ja jestem piegowata, a pan NIE" bebe sama kręci
głową. I w Puchatku jest "czas na nas, PAPA, idziemy dalej". Kiwa łapą "papa".
Chwalę się, wiem:)




Temat: TVP - dobranocka a Igrzyska
W pelni rozumiem ten temat ,gdyby to były jakies krótkie zawody,to jeszcze,
ale ile można???? Czytanie bajek swoja drogą , ale dobranocka nie ma być
zamiast, tylko: jest czas na czytanie ,rysowanie ,granie itp i jest czas na
bajkę,Dzieci lubią mieć poukładany dzień ,wtedy czują się bezpieczne, więc
dlaczego ktoś od razu zarzuca ,że chcemy się pozbyć dziecka i sadzamy je przed
telewizorem. Ja nie mam kablówki, a nie będę się wygłupiać z nagrywaniem
bajek ,bo trwa olimpiada.



Temat: rok 2000
Witam!!
Ja też nie wspominam dobrze mojego uczęszczania do przedszkola. Mogę
powiedzieć, że był to najgorszy okres w moim dzieciństwie. Też się obawiałam
jak Ania będzie znosić przedszkolne życie. Chodzi już trzeci rok i nigdy bym
nie zmieniła decyzji. Ania jest bardzo lubiana w grupie, dużo się uczy w
przedszkolu, jest dzieckiem odważnym, czego nie było przedtem. Jeżeli chodzi o
przypadek mojej Ani to przedszkole wyszło jej na dobre i nie przeżwywa tam
katuszy, jakie ja przeżywałam w jej wieku. Od tego roku szkolnego ma jeszcze
dodatkowy powód lubienia chodzenia do przedszkola, bo pracuję z jej grupą i
jesteśmy razem cały dzień.
Jeżeli chodzi o zabawy z Anią w domu, to bardzo lubimy wspólnie rozwiązywać
krzyżówki dla dzieci, Ania samodzielnie czytanie krótkie bajki na głos i
układamy z puzzli piankowych słówka. Lubimy też razem pomalować farbami
abstrakcyjne obrazki, najlepsze dla Ani jest mieszanie kolorów i uzyskiwanie
nowego koloru. Ostatnio wieczorami zaczęłyśmy wspólnie biegać koło domu, co nam
bardzo dobrze robi. Po takim biegu Ania słodko i szybko zasypia, czasami nawet
nie zdążem doczytać bajki, a ona juz śpi.
Pozdrawaim serdecznie,
Agnieszka



Temat: Jakiej reformy nauki potrzebujemy w Polsce?
Ciekawe jak napiszesz np. ksiazke o ekonomii Adama Smitha nie
streszczajac przy tym jego pogladow? Nie moja wina, ze jedyne co
zrozumiales z mej rozprawy to krotkie streszczenia fabuly jego
utworow tam (m. in.) zawarte. No coz, takie np. 'Bajki Robotow' Lema
mnozna odczytac jako bajke dla dzieci i jako aluzje do sytuacji
politycznej nie tylko w PRLu, ale tez w kazdym panstwie
totalitarnym - od starozytnosci, przez sredniowiecze do dalekiej
przyszlosci...



Temat: jak opowiadac bajki??
Moja córka w tym wieku zaczęła lubic słuchać dłuższych bajek (od klasycznych po
Andersena), ale tych uproszczonych wersji (do 10 stron). Na topie jest
Kamyczek! Ja wolę czytać niz opowiadać bo czasem nie mam pomysłu a czasem mi
się nie chce. Kamyczek jest dobry bo po kilku czytaniach zna się na pamięć,
można więc opowiadać a dziecku i tak się nie nudzi. Czasem wykorzystuję jakiś
epizod z dobranocki i potem o tym opowiadam. Na stronach e-dzieckakrótkie i
fajne bajki: do 1 strony A4. Pozdrawiam J.



Temat: Jakie czytacie bajeczki dwulatkom?
Dwulatki na ogół wolą jeszcze formy bardzo krótkie, chętnie rymowane.
Warto mieć pod ręką książeczki sztywnostronicowe z jednym utworem, bogato
ilustrowane (tak wydają Sara i Kama). Jeśli w samochodzi masz odtwarzacz CD, to
gorąco polecam Bajki-Grajki, książeczki z kolekcji Dziecka i inne bajki na
płytach.
Na forum, które jest w mojej sygnaturce znajdziesz też wątki o ulubionych
lekturach dwulatków oraz wątek o książkach do słuchania.
Pozdrawiam




Temat: jak uśpić dwulatkę w dzień? jestem zdesperowana
Moja dwulatka śpi w dzień 2 godziny,w nocy około 9,maksymalnie 10.Jeśli
widzisz,że Twoje dziecko potrzebuje drzemki,to pewnie tak jest.Może
rzeczywiście(jak już ktoś wcześniej pisał) pomogłoby ujednolicenie rytuałów
przed zasypianiem w dzień i w nocy.Skoro chcesz,by dziecko spało w
łóżeczku,usypiaj ją w nim także wieczorem.U nas jest taka
kolejność:kolacja,mycie zębów,kąpiel,wspólne oglądanie książeczek,potem ją kładę
i czytam jej 2 krótkie bajki(ona już leży).Buziaki i wychodzę.W dzień jest
podobnie.Wracamy ze spaceru,przekąska, oglądanie książek,łóżeczko,czytanie
bajek,buziak i wychodzę.Córka jest bardzo przyzwyczajona do kolejności tych
wszystkich czynności.Myślę,że wypracowanie rutyny przy nocnym i dziennym
usypianiu może Ci pomóc.Powodzenia.



Temat: od kiedy zasypianie przy ksiazce?
trudno powiedzieć czy dzieci zasypiaja od czytania bajek czy ze
zmęczenia z mężem starszemu zaczelismy czytac bardzo wcześnie
może miał pół roku i tak zostało do dzis.Ani razu nie zdarzyło sie
żeby zasnął przy czytaniu.Wybieramy raczej krótkie bajki tak na ok
10-15 min czytania.Młodszy ma pół roku i od urodzenia słucha
bajeczek.wiadomo,ze od tego nie zasypia



Temat: Zostawić w przedszkolu czy dać spokój?
Gość portalu: Teresa napisał(a):

> ale córka nie chce jeść, choć w domu lubi jeść, nie chce się bawić,
> choć w domu jest bardzo radosna i żywa. Być może nie chce się bawić,
> bo w przedszkolu nie ma ciekawych dla niej zabawek...sama nie wiem.
> Podobno siedzi na ławeczce i czasami popłakuje (koszmar!!!).

Moim zdaniem córeczka po prostu bardzo tęskni.
Na jak długo teraz zostaje w przedszkolu, "na pełen etat"? Jeśli tak, to może dałoby się skrócić jej czas pobytu o połowę i stopniowo wydłużać o godzinę, czy pół godziny przez jakiś tydzień...

Pomóc jej w oswojeniu się z przedszkolem i z tęsknotą za rodzicami mogą krótkie bajki, które sama mogłabyś wymyślić.
Stosowałam to, gdy mój syn był przedszkolakiem i miewał jakieś problemy albo gdy chciałam przemycić pewne treści wychowawcze :).

Wymyśl jakąs postać czy zwierzątko (kogoś, z kim się córeczka będzie identyfikować, może ma ulubioną lalkę albo przytulankę) i opowiedz o jego pierwszych dniach w przedszkolu - jak sobie radzi, gdy nie ma w pobliżu mamy i taty, czym się zajmuje, jakie ma sposoby na smutek, co robią inne dzieci (zwierzątka) w przedszkolu, jaką mają wychowawczynię... Raczej w tonie pogodnym, a nie hurra-optymistycznym. Z tego cały serial wyjdzie.




Temat: Jakie zabawy z 5 miesięczniakiem
Witam, mój synek tydzień temu skończył 5 miesięcy, tez jest bardzo
ciekawski i szybko nudzi sie zabawkami. Wątpie aby dziecko w tym
wieku skupiło uwagę na czymś dłuzej niż 10-15 min. Bawie sie z nim w
takie zabawy jak " Idzie rak nieborak", strasznie sie przy tym
głosno śmieje, albo "Gdzie sroczka kaszke ważyła", spiewam mu
piosenki, czytam krótkie bajki, bardzo lubi słuchać jak zmienia sie
intonacje głosu albo naśladuje odgłosy zwierząt. Najdluzej bo nawet
do 20 min moze przygladac sie zabawce-walec przezroczysty wielkosci
duzej piłki z kolorowymi piłkami w srodku, turlany po mieszkaniu. A
jak płacze a ja mam coś do zrobienia to wsadzam do chusty, którą
odkryłam niedawno i jest prawdziwym darem niebios bo mały po 10-15
min w niej zasypia i uwielbia sie nosić. To tak w skrócie co można
robić z 5-cio miesięczniakiem . Pozdrawiam




Temat: Czy nie jest za pozno?
Może bajki dla młodszych dzieci, takie, gdzie są krótkie podpisy pod
obrazkami? Zapewne znajdziesz coś, jak będziesz w Polsce. Możesz też
upraszczać tekst tego, co czytasz. Dostosować go do umiejętności
córki, właściwie opowiadać na podstawie historyjki w książce.
Spróbuj, może się uda.
Szkoda, że nie masz w pobliżu polskiej znajomej z dzieckiem w
podobnym wieku do Twojego, które dobrze mówi po polsku. Wtedy Twoja
córeczka miałaby motywację - dogadać się z koleżanką. Spróbuj kogoś
znaleźć.
Powodzenia



Temat: dziewczyny ze mna zle, nie wytrzymuje
A drzewa cię nie wkurwiają; takie są długie, krotkie, drewniane na dodatek
róznorodne i drzewiaste i otaczają nas zewsząd nawet na blokowisku zawsze jakis
karlak stoi ? Tylko otwieram komputer a tam co???- zieleń!! jak wiadomo
podstawowa istota drzewa, w mediach to samo, zreszta z czego papier,?? nie dość
że gazety z lasu ,to jeszcze wciąż piszą o kłodach w gospodarce, ekologii,
ochronie tej przekletej zieleni, i jak się tak zdenerwuje to aż zielenieję ze
złości to jest dopiero dramat, ty przynajmniej nie rozbierasz się z desperacji.
Nawet bajki dla dzieci sa skazone, a to opowieści z zaczarowanego lasu, zielona
lipka, za gorami za lasami( no i po co taki wstęp?), kurde nawet wilk atakuje w
lesie,i tak od małego jestesmy narażeni na te bezrozumne obrzydliwe bezwstydne
drzewostany.




Temat: dziewczyny ze mna zle, nie wytrzymuje
femme-marie napisała:

> A drzewa cię nie wkurwiają; takie są długie, krotkie, drewniane na dodatek
> róznorodne i drzewiaste i otaczają nas zewsząd nawet na blokowisku zawsze jakis
> karlak stoi ? Tylko otwieram komputer a tam co???- zieleń!! jak wiadomo
> podstawowa istota drzewa, w mediach to samo, zreszta z czego papier,?? nie dość
> że gazety z lasu ,to jeszcze wciąż piszą o kłodach w gospodarce, ekologii,
> ochronie tej przekletej zieleni, i jak się tak zdenerwuje to aż zielenieję ze
> złości to jest dopiero dramat, ty przynajmniej nie rozbierasz się z desperacji.
> Nawet bajki dla dzieci sa skazone, a to opowieści z zaczarowanego lasu, zielona
> lipka, za gorami za lasami( no i po co taki wstęp?), kurde nawet wilk atakuje w
> lesie,i tak od małego jestesmy narażeni na te bezrozumne obrzydliwe bezwstydne
> drzewostany.

;-)))) nic dodać nic ując popieram - pozdrawiam



Temat: PROTEST - z spr. reklam w czasie dobranocki !!
cześć - jeszcze mi nie przeszło , właśnie wysłałam do całego składu KRRiT -
na adresy ze strony którą podała Paula
Zaczynam tracić nadzieję...
A mój prawie 6- latek wczoraj zapytał czemu jeśli ja ciągle piszę do tej
Telewizji to oni wogóle nie słuchają i bajki są takie krótkie, a zamiast bajek
reklamy.
No właśnie czemu ?? - sama nie wiem co mu odpowiedzieć - może mi odpowie ktoś
z KRRiT. Ech...prawda jest taka, że mają w d...e nasze dzieci.

z ta smutną refleksja pozdrawiam - Nocek




Temat: "Łopatologia" czy "swędzenie pamięci"?
To ja może niejako "przy okazji" :-)
Miałam ostatnio rozmowę z moją 8-latką i 11-latkiem
na temat zakończeń książek dla dzieci (chodziło o krótkie bajki).
Córka zdecydowanie woli jak jest zakończenie dopowiedziane. Ona
chce wiedzieć, jak coś się kończy i jeszcze ma się kończyć dobrze.
A syn nie - lubi niedopowiedzenia.
Nie wiem, czy to odmienność charakterów czy różnica wieku...



Temat: *****Marcepanny i Marcepany 2005 część V *****
Ja tam stosuję kary, i do Asi i do Kuby. Nie dałąbym rady inaczej, ale raczej
takie krótkie, dziecko nie bardzo zrozumie dlaczego cały tydzień ma nie oglądać
bajki, dla niego jeden dzień to dużo. Asia raczej ma iść tylko do pokoju, ale
to tak "profilkatycznie" bo ona dosłownie na sekundkę. A Kuba już ma dłuższą
karę Tzn dłuzej ma posiedziec w pokoju. Aż sie np wypłacze lub przestanie
złościć.
A co do Niani to też mam czasem wrazenie że nie mają intuicji, mnie wiele
rzeczy nikt nie mówi sama tak czuję. Ale nie krytykuję, wyrażam zdanie, bo
pewnie jak ktoś stoi z boku to jest prościej oceniać.




Temat: Kaczmarek przeciwko Polsce
Tu nie ma nic o szkodzeniu wlasnemu panstwu. Tu jest szkodzenie jednej grupie
interesu przez druga grupe interesu, ktora to druga grupa interesu miala zbyt
krotkie lapy, bo gdyby miala dluzsze, to pewnie udaloby jej sie zaszkodzic tej
pierwszej grupie interesu, gdyby ta pierwsza miala lapy nieco krotsze.

Poza tym uklady to bajki dla dzieci, lustratorow i ekstremistow.

Tu jest placz i lzy jednego lobbysty wy***chanego przez drugiego lobbyste.



Temat: Po co ludzie biorą niemowlęta do kościoła?
Ja również czasem zastanawiam się dlaczego ludzie przychodzą do kościoła męczyć
innych ludzi własnymi dziećmi. W każdym kościele jest msza dla dzieci wiec moze
lepiej byłoby wziąć dzieci na tą. Księża często mówią krótkie kazanie dla
dzieci w formie bajki, pytają, wciągają w to całą grupę dzieci przed ołtarzem,
śpiewają z nimi. Często i kilk sióstr jest w to włączonych - tak przynajmniej
jest w mojej Bazylice. Dzieci chodzą po stopniach, siedzą na stopniach i jest
fajnie. Nie rozumiem zupełnie rodzców przychodzących z malutkimi dziećmi na
mszę o 20-ej. Dziecko 2-3 letnie ma już zwykle porę spania i tak marudzi, że
jak już umęczy wszystkich dookoła, nikt nie wysłuchał kazania ba słuchać było
wrzask dziecka i uspokajanie rodziców, bieganie w tę i nazad, często "usypianie
na siłę dzicka za pomocą trzepania skrzypiącym wóżkiem - rodzice po kazaniu
zbierają się i wychodzą. Mszę mają ODWALONĄ. Czasem przyjdzie kilka rodzin z
dziećmi i dzieci urządzają sobie super-zabawę a rodzice z nimi. Mają wtedy
dobrze wybiegane dzieci przed spaniem i pewnie spokojną noc.



Temat: od kiedy czytac bajki i jakie najlepsze?
Na rozpoczęcie czytania bajek nigdy nie za wcześnie - najpierw dziecko słucha
"melodii" języka, a potem rozpoznaje słowa. Wg moich obserwacji bajki pisane
prozą są dobre dla dzieci tak od ok. 3 lat (+/- - w zależności od dziecka). Na
początek rymowanki z dobrze dopasowanymi rymami, rytmiczne (wyrazy najlepiej 2-,
max. 3-sylabowe), dźwięczne (np. taki "rak nieborak") i stosunkowo krótkie
("Lokomotywa" w całości to niezbyt dobry pomysł dla 4,5-miesięcznego dziecka, w
"kawałkach" - jak najbardziej)




Temat: Polskie bajki dla 3-4-latka
Polskie bajki dla 3-4-latka
Polecam:
1. "Przyjacielskie opowieści" Muzyczny Skarbczyk Disneya, W-wa 2006,
wydawnictwo Egmont. Ładnie wydana książka o Kubusiu Puchatku,
niedługie teksty, proste słownictwo.
2. Książeczki z serii "Bob Budowniczy", też Egmont, W-wa 2003.
3. "Legendy polskie dla najmłodszych", Zielona Sowa, Kraków 2004.
Ładnie napisane, krótkie, kolorowe, ciekawe.
4. Baśnie klasyczne i legendy polskie", Wilga, W-wa 2007. Piękny,
poprawny język polski, dla dzieci w wieku 5,6 lat. Ilustracje,
ciekawe bajki.
5. Z serii "Muminki" dla najmłodszych, np. "Muminki i
niespodzianka", W-wa 2006. Dłuższe, piękna bogata polszczyzna,
ciekawe, ładnie ilustrowane. Mój syn zaczął się nimi interesować,
gdy miał 4 lata.
6. Moja pierwsza czytanka, np. "Kot w butach". Są to niewielkie
książeczki, zawierające niewiele słów, napisane prostym językiem, do
nauki czytania dla 5-6 latków. Ja polecam je osobom uczącym się
polskiego jako obcego. Na początek dla dzieci mających niewielki
zasób słów - doskonałe. Kolorowe ilustracje.

To kilka rzeczy z mojej biblioteki. Mam też np. wiersze Brzechwy,
czy Tuwima, ale niektóre z nich napisane są trochę archaiczną
polszczyzną, pewne rzeczy trzeba dzieciom tłumaczyć, więc na
początek mogą być trudne. Są wśród nich także zabawne i łatwo
wpadające w ucho, np. "Proszę państwa, oto miś...", albo "Dzik jest
dziki, dzik jest zły...".



Temat: Bajka-ważna sprawa:)
Bajka-ważna sprawa:)
Witam wszystkie mamy i od razu przechodzę do sedna sprawy:
szukam w internecie jakichś ciekawych bajek dla dzieci, krótkich
nieskomplikowanych i bez przemocy, takich na których 18-miesięczne dziecko
potrafi się już skupić. Mogą to być jakieś krótkie historyjki lub też
rymowanki czy zabawy dla dzieci typu "idzie rak nieborak", "ważyła sroczka
kaszkę". Te najpopularniejsze oczywiście znam ale szczerze mówiąc kończy mi
się już repertuar i sama zaczynam wymyślać różne historyjki. Czy możecie coś
polecić?A może nawet wpisać jeśli ktoś ma ochotę Dodam tylko że mój synek
uwielbia słuchać bajeczek lub uczestniczyć w prostych zabawach i z pewnością
Wasze dzieci też, więc zapraszam do podzielenia się swoimi pomysłami.



Temat: A propos tv- jakie ulubione bajki i programy ?
A propos tv- jakie ulubione bajki i programy ?
Jakie ulubione bajki i programy mają teraz Wasze Dzieci?
My niestety nie mamy zbyt duzego wyboru bo tylko program 1 -
jedynkowe przedszkole, bajka świnka Peppa, Domisie i niektóre
dobranocki.
Mamy kablówke, ale nie ma programu z bajkami fajnego, jest CN ale sa
tam tak wulgarne bajki, nie do oglądania...
Ulubionym kanałem jest Animal Planet ze zwierzatkami.
No i ostatnio HIT krótkie filmiki na youtube- dzieki Lilce,
Dobranocny Ogród, cos pięknego, Reksio i Miś Uszatek- dobrze,ze
internet mamy :)
Chciałabym namowic Jasia na antene sat. i musze miec argumenty :)




Temat: czy czytacie malym dzieciom ksiązeczki?
Mój synek skończył w sierpniu dwa lata i chyba mogę powiedzieć,że jest
zapalonym czytelnikiem.Pierwsze książeczki ze sztywnymi stronicami i kolorowymi
obrazkami zaczęłam mu kupować zanim skończył roku. Do niczego go nie zmuszałam.
Ogłądał książki kiedy chciał, ja opowiadałam mu co jest na obrazkach. Z czasem
zaczęliśmy czytać krótkie wierszyki. Naprawdę krótkie, bo Sebastian nie słuchał
dłużej niż 3-4 minuty. Teraz, chociaż należy do dzieci, które nie mogą zbyt
długo usiedzieć spokojnie i ciągle gdzieś się sspieszą, potrafi nawet przez pół
godziny słuchać bajek lub wierszyków. Oczywiście musi mieć na to ochotę. Ja go
nigdy nie zmuszam do słuchania bajek. Ale mamy taki zwyczaj, że przed
zaśnięciem zawsze czytamy bajkę. I zauważyłam jedną rzecz - Sebastian naprawdę
słucha tego co mu czytam, dzięki temu przyswaja sobie nowe słowa (dość dobrze
już mówi całymi zdaniami), a jeżeli jakiś wierszyk mu sie podoba to jest w
stanie zapamiętać ostatnie słowa z rymujących się wersów.
Moja rada - próbuj najpierw zainteresować synka obrazkami, opowiadaj o nich, a
potem powoli zacznij czytać krótkie wierszyki. Może mu się spodoba



Temat: kilka rad od starej
Do dlani
Na szczęście nie mam telewizora i wiele dzieciaków było zawiedzionych z tego
powodu. Z bajkami jest tak, że same dzieci proponują przyniesienie z domu swojej
ulubionej bajki. Ja proszę wtedy, aby przyniosło ulubioną książkę i czytamy ją
po zajęciach. Mam jednak komputer i z tego powodu muszę się tłumaczyć dlaczego
nie puszczam bajek z płyt.Przyznam się, że robię to bardzo rzadko, tylko wtedy,
gdy z powodu kolejnej epidemii grypy mam na sali szczątkową liczbę dzieci.
Trudno prowadzić normalne zajęcia, bo to trwa czasem i tydzień, a nie każdy
rodzic ma czas na uzupełnianie z dzieckiem ćwiczeń. Czekam więc jakiś czas,
robimy powtórzenia, jest czas na utrwalanie i "sprawdziany", które dzieci
przedszkolne uwielbiają i domagają się ocen.Wtedy także włączam bajki, ale tylko
te krótkie. A komputer mam głównie do tzw. edukacji medialnej i do ćwiczeń w
pisaniu wyrazów, zdań i do gier np."Cztery pory roku" bądź ostatnio wydany
krążek CD "Wesoła Szkoła sześciolatka".
Pisanie na komputerze rozpoczynam od zaklejenia wszystkich literek i odklejam je
wg kolejności poznawania. Daję ogromną czcionkę i dzieciak pisze...mama,
tata...to fajnie widzieć efekt swojej pracy. Dawniej miałam literki w klaserkach
i stale nam się te literki gubiły, wypadały z kieszonek. Teraz każdy ma swoją
dokumentację w komputerze i spokój. Dziękuję wszystkim za udział w dyskusji i
ciesze się, że z takim zrozumieniem podeszłyście do moich uwag. Trzymajcie się
emamy!!!



Temat: Niegrzeczne dziecko?...
moj czteroletni synek pol roku temu, tez ogladal scoobiego i to namietnie
na "cartoonie". poszedl do przedszkola i zaczely sie klopoty, nie dosc ze byl
zestresowany przedszkolem to jeszcze bajka o potworach i dziwologach.zaczal
siusiac do lozka w nocy- zakazany zostal scooby. ale maly byl caly czas jakis
taki pobudzony,ciagle sie moczyl... zaczelam sie zasanawaiac czy moze az tak
powaznie reagowac na nowe miesce i na tak dluga rozlake z nami... coz okazlo
sie, jak maly ktoregos dnia przyszedl z przedszkola, ze panie w przedszkolu
rozwiez mialy scoobiego na kasecie i wlaczaly dzieciom od czasu do czasu.
ja osobiscie mysle, ze pomimo iz pod koniec bajki okazuje sie ze to nie zaden
potwor tylko czlowiek, to samo wyjasnienie tej sytacji jest zbyt krotkie w
stounku do calosci, zeby taki mauch zakodowal siobie ze to przebieraniec...
moze to wina bajki, lub przyczyna lezy gdzie inndziej, lecz jedno jest
pewne ,odstawnie scoobiego wyjdzie na dobre..
a przedszkole zminilam...




Temat: Jak nauczyć/przekonać dziecko do samodzielności?
Nie słuchaj gadania o brakach wiary we własne siły (po pani ekspert na tym forum nie spodziewaj się raczej nic poza uprzejmymi ogólnikami), o jakichś strachach i lękach (pierwsza osoba, która ci w tym wątku odpowiedziała, to jakiś troll piszący zza granicy; on nie radzi, on tu ewangelizuje - nie zastanowił cię ten "biblijny" język i nadużywanie wielkich liter?).

Działaj zdroworozsądkowo, intuicyjnie - moim zdaniem dokładnie tak, jak robiłaś do tej pory. Na mój gust to pisklątko trzeba trochę wypchnąć z gniazda, bo nigdy nie nauczy się latać. Trzeba dziecku postawić jasno określone WYMAGANIA odnośnie samodzielnego ubierania, trzeba to _konsekwentnie_ egzekwować.
Na przykład:
- Nastawiam budzik na trzy minuty, a ty SAMA nakładasz skarpetki. Po trzech minutach zrobię to ja, ale wtedy nie oglądasz bajki po śniadaniu. Wybór należy do ciebie.

I wyjdź z pokoju, zapowiedziane konsekwencje w razie potrzeby koniecznie wprowadź w życie! W razie konieczności ubieraj dziecko szybko, sprawnie, bez ględzenia, wypominania i marudzenia. Krótkie, jasne komunikaty - mają przemawiać czyny, a nie słowa.

Być może córka będzie nowe zasady testować nawet przez kilka dni, nie odpuszczaj, bajki nie włączaj, dziecko musi mieć czas na przekonanie się, że nowe zasady obowiązują naprawdę, nie tylko w teorii.




Temat: telewizja w przedszkolu
U nas nauczycielki nie idą na łatwiznę a TV jest taką samą pomocą dydaktyczną
jak każda inna. Już podaję przykład dzieci oglądały krótkie fragmenty filmów z
wykorzystaniem różnych technik animacji (nie potrafię tego dokładnie nazwać)
np. kreskówka, animacja komputerowa, ożywienie postaci typu miś uszatek,
plastelinki, wycinanki i ulubione przez syna kasztaniaki (super połączenie ze
wstawkami fabularnymi). Zapewniam cię, że dzieci miały świetną zabawę i
wyniosły z tego dużo większą wiedzę niż ja posiadam. Albo innym razem oglądały
bajkę i miały ją zilustrować w formie komiksu. Prace plastyczne wyszły z tego
super a wyobraźnia była niepgraniczona. Były też takie zajęcia, że pani czytała
książkę a potem dzieci ogladały to samo w formie bajki. Były porównania co
lepsze książka czy TV. Naprawdę tego oglądania nie ma za wiele jak na trzy lata
synka w przedszkolu a TV jest wykorzystywany sensownie.



Temat: Czy imię pierwszego dziecka determinuje ...
a mi sie wydaje ze to nie imie pierwszego dziecka wplywa na imie
drugiego tylko nasz gust. dajemy dzieciom podobne imiona ( w sensie
z jednej bajki a nie brzmiace podobnie) bo lubimy np imiona krotkie,
dlugie, staroswiecie czy nowoczesne.iiitd ja np mam pierwsza corke
maje - dla drugiego dziecka mysle rowniez o imieniu dosc krotkim
i "miedzynarodowym" bo takie mi sie podobaja a nie dlatego ze mala
ma na imie maja. przeciez sama nie wybrala tego imienia - to nasze
wybory - rodzicow



Temat: Zęby- zmuszać czy odpuścić?
mruwa9 napisała:

> Gaja, powiedz szczerze, co robisz, jesli twoje dziecko za zadne
> skarby nie pozwala sobie umyc wlosow,

w ramach dbałości o zdrową skórę włosy są myte raz w tygodniu. Dziecko samo sobie nalewa szampon, samo masuje, ja tylko dokańczam sprawę po 10-minutowej zabawie.

> uczesac sie

włosy ma dość krótkie, więc z tym nie ma problemu. 10 sekund to wystarczający czas, żeby ekspresowo uczesać dziecko, zanim zrobi porządnego focha

> czy obciac
> paznokci,

Paznokcie obcinane są średnio raz na 5 dni, jak nie chce sobie pozwolić w danym momencie, odpuszczam, próbuję po godzinie, np. podczas oglądania bajki.

albo zima chce isc do przedszkola w koszuli nocnej.

Nie zdarzył się jeszcze wybryk ciuchowy. Moje dziecko w ogóle nie przywiązuje uwagi do stroju, daje się ubierać we wszystko, nie protestuje, więc nie mam tego problemu.

> Od zawsze z ochota pozwala sobie myc wlosy? Odpowiedz, prosze.

Odkąd robi to sama - tak. Serio serio.




Temat: Polskie radio internetowe dla dzieci
Polskie radio internetowe dla dzieci
Witam Was,
znalazlam na internecie bardzo fajne radio dla dzieci,moja pociecha
chociaz ma zaledwie 7.5 miesiaca juz bardzo polubila ta stacje-
polecam goraco:
www.babyradio.pl
Mozna sluchac przez Winamp albo dostepny na ich stronie BabyPlayer-
ja mimo posiadanego Winampa mialam klopoty z odbiorem,zdecydowanie
lepiej poprzez wymieniony BabyPlayer.
prgram zroznicowany-piosenki skoczne,wesole,a wieczorem
kolysanki,czytane sa krotkie wierszyki i bajki-fajna pomoc wedlug
mnie aby tu w Turcji dziecko mialo kontakt z jezykiem polskim.
Pozdrawiam serdecznie!



Temat: Czy nie jest za pozno?
Bajki dla 4-latka po polsku
Dzieki, dostalam, postaram sie stosowac do zalecen tam ujetych.
Najtrudniejsze jest w moim przypadku mowienie w dwoch jezykach w tym
samym czasie - do dzieci po polsku a do meza po holendersku - to
uwazam za meczace, latwiej mi sie zwracac do wszystkich domownikow w
jednym jezyku nawet jesli nie jest to moj jezyk ojczysty.

Jeszcze prosze o tytuly bajek latwe slownictwo dla 3,5-4 latka ale
nie na CD (na CD mam) tylko czytane. Codziennie przed spaniem
czytamy bajki i mam caly repertuar holenderskojezycznych, a jak
biore polska bajke to WIDZE ze dziecko nic nie rozumie, musze miec
latwiejszy jezyk, krotkie teksty, poradzcie cos konkretnego.




Temat: Baby tv
Baby tv
Polecam, bo to reweacja. Jestesmy zagorzałymi przeciwnikami
oglądania przez dzieci tv, poczytałam jednak troche o tym programie.
po zobaczeniu reakcji córeczki na piosenke z Baby tv
(szczególnie "dzis mam urodziny") postanowilismy jej włączac 3 razy
dziennie po 2 piosenki/krotkie mini-bajki. To program dla dzieci do
lat 3, stworzony przez specjalistów.
nasze dziecko jak usłyszy, ze leci zapowiedź piosenki to wrzeszczy z
radości i gna co sił w kolankach, zeby zobaczyć co tak pięknie
gra. Opcja właczenia różnych języków (pl, ang, niem, turecki!,
hiszpański,francuski ...)



Temat: Drzemki w ciszy?
Drzemki w ciszy?
Moje drugie dziecko niestety nie miało wyboru i cały czas przyzwyczajałam go
do spania w warunkach takich, jakie były, nie stwarzaliśmy specjalnie ciszy do
spania. Ogólnie zawsze miewał krótkie drzemki w ciągu dnia nawet po 30 min
teraz jak śpi raz tylko to zazwyczaj 1,5 godziny. Ale... Ale jak nie ma
starszej w domu to potrafi spać dłużej, jak jest to i tak stara się być cicho,
zazwyczaj włączam jej bajkę na DVD lub maluje farbami itp. ale wiadomo zawsze
coś. Wczoraj młody spał tylko 30 min bo Klara go obudziła swoim głośnym
gadaniem a dzisiaj śpi już ponad 2 godziny bo Klara pojechała do babci. Więc
niestety moje dziecko woli ciszę a ja zapewnić jej na co dzień nie mogę. A jak
u Was, staracie się być bardzo cicho i chodzicie na paluszkach jak dziecko śpi?




Temat: czy dobrze zrobilam???
Czyli tak naprawdę nie ponosił konsekwencji złego zachowania, przykro mi ale
dziecko w tym wieku łatwiej zapamiętuje krótkie komunikaty, a skoro ty go
odciągasz, tłumaczysz i przytulasz to cały proces jest długi. Spróbuj krótkiego
komunikatu nie wolno gryźć, jesteś niegrzeczny, proszę iść do swojego pokoju (
jezyka, kąta ) i przyjść jak będziesz grzeczny i mnie przeprosisz. Cała
wypowiedz powinna zająć maksa pół minuty i po niej powinna nastąpić kara. Twoje
dziecko, tak wnioskuję z twojej wypowiedzi, nie dostało jasnej komunikatu że
gryzienie jest złe( nie mówimy tu o tłumaczeniu) . Co do nebulizatora, nie
przesadzać cała inhalacja trwa maksa minutę, czyli kilka głębokich wdechów i
naprawdę nie koniecznie do zagadania trzeba używać bajki. skoro syn ma astmę to
powinnaś go oswajać z inhalacjami, bo to część jego życia. Włączając bajki nie
rozwiązujesz problemu tylko przesuwasz go w czasie, co zrobisz gdy syn dostanie
w nocy ataku, podawanie na wpół śpiącemu dziecku leków jest jeszcze trudniejsze?



Temat: Jakie książki czytacie 1,5 - 2l dzieciom?
Jakie książki czytacie 1,5 - 2l dzieciom?
Witam,
mam pytanie - czy czytacie książki, bajki, wierszyki dzieciaczkom w
wieku tuż powyzej półtora roku? Jakie ksiązki sa w stanie takie
dziecko zainteresować? Nasz córka bardzo lubi książeczki, od bardzo
dawna, ale to nie jest czytanie napisanego tam tekstu, wierszyków
itd tylko opowiadanie obrazków. Sporadycznie dosłucha do końca i
tylko krótkie wierszyki "pomidor" czy podobne. No i Kamyczka ( ale
tylko tę część o nocniczku . Jakie książeczki jeszcze mogą ją
zainteresować? A moze jest za wcześnie?



Temat: Biblia dla dzieci - zaczęliśmy
Gratulacje!
Tak to jest, ze te maluchy potrafią nas zaskakiwać! U nas jest dwoje (córka 3,5
roku i syn troszkę ponad 2 lata) i też czytamy Biblię :))(wolimy mówić, że
Biblia to nie jest zwyczajna książka, ale to co Bóg chciał nam powiedzieć i
przekazać - to nie jest bajka tylko prawda). Też maluchy nas zaskakują! Sama
zobaczysz, teraz to się zacznie;)!
Jeśli chodzi o modlitwę to staramy się z nimi wieczorem krótko dziękować za coś
fajnego i prosić (inwencja własna). Ostatnio jednak w czasie modlitwy jest
totalne rozbrykanie i nie można ich opanować. Wczoraj Jaś tak szlał, że
przegapił modlitwę i jak był już w łóżku to z niego uciekł do pokoju w którym
sie modlimy, bo "on Amen" - on z tych wolno mówiących. Przeżegnał się całkiem
przyzwoicie, poprosił o "bum bum" i "tlatol" i pokazał (ze smutną minką) na
ślad po ugryzieniu przez innego dzieciaka na rączce - to żeby Jezus podmuchał i
zadowolony poszedł spać. A więc i z małomówiącym dwulatkiem się da:)).
Rano modlimy się w samochodzie, dzieci słuchają, a potem razem śpiewamy "Szumią
w lesie drzewa" - z pokazywaniem oczywiście! (tatuś prowadzi, a nie macha
gałązkami).

Właśnie chyba tak jak robisz jest najlepiej. Rozmawiać z dzieckiem o Bogu jak
tylko ma na to ochotę i pokazywać mu, że Bóg jest kimś bliskim kto bardzo
wszystkich kocha, kto mieszka w naszych sercach, opiekuje się nami! Wtedy Bóg
od poczatku jest dla dziecka kimś realnym, i bliskim, choć niewidzialnym. Takie
jest przynajmniej nasze, jeszcze krótkie doświadczenie.
Serdecznie pozdrawiam i życzę owocnego czytania:))
Agnieszka



Temat: Mutsy 4rider czy Bebe confort high trek jaki wybra
my własnie zakońćzylismu uzytkoanie gondoli windoo i muszę
powiedziec,że jest piękna, funkcjonalna i duża :). Siedzisko
kubełkowe jest podobno zdrowsze dla dziecka ale nasza Zosia jakoś
spac w nim nie chciała, jest krótkie. Minus dla nas to to ,że pasy
nie mają osłonek i dzieci dotykaja twarzami do tyhc parcianych
pasów :/. Fotelik jest świetny, wygodny do noszenia, szeroki, łatwo
regulować zagłówek. Zwróćcie uwage jak wygląda kanapa w
samochodzie , ta na kórej będzie montowany fotelik: jeśli jest
pochyla to od razu fotelik z bazą, bo bez bazy "leci do przodu: i
dziecko siedzi a nie leży i trzeba wyrównywać. Natomiast minus za
kształt rączki w kwestii wieszania zabawek: to wygięcie powoduje,że
zabawki wiszą nad nosem malucha :/.
W spacerówce budka jest kiepska, taka miękką, kiwa się i chwieje,
łatwo wyłamują się zaczepy do mocowania.
Mutsy stelaz mniejszy , siedzisko spacerowe dłuższe ale za to bardzo
wąskie i takie mało zabudowane po bokach. Budka chodzi baaaaardzo
głośno, aby odsłonić okienko trzeba odczepić rzepowe zapięcie, które
również okropnie głośno działa. Koszyk to inna bajka: nisko
zawieszony, malutki i należałoby dokupić ten większy ale to koszt
ponad 200 pln.

Więcej w tej chwili nie pamiętam ;)

Iza



Temat: jak psychicznie przygotowac dziecko do I kl?
jak narazie mamy postanowienie, rada dwoch psychologow, ze dziecko
ma w domu pracowac. nawet kiedy niema zadane nic (choc pani, ktora
bedzie prowadzic klase zadaje, na szczescie), mam dziecku krotkie
zadanie wymyslic. krotkie, praca max do 45 min.
zeby przyzwyczic do systematycznosci.
my mamy duzo zajec dodatkowych, maly bedzie w klasie sportowej (duzo
wf dodatkowej), wiec nie bede munawet sciemniac, ze to taka bajka
bedzie.




Temat: 2-latka-bajki, książki-nie bardzo:(
Moje dziecko ma 1,5 roku.
Ksiązki kocha, bez przeczytania bajki (właściwie to są krótkie rymowane
wierszyki dla dzieci: Tuwim, Brzechwa etc.) nie uśnie
Często w dzień też sobie potrafi usiąść na 5-10-15 minut w swoim pokoiku i
zająć się "czytaniem" książeczek. Fakt, niektóre są już podarte
Bajek w tv nie ogląda. I pewnie przez jakiś czas jeszcze oglądac nie będzie. Po
części pewnie dlatego, że nie mamy telewizora



Temat: 25 maja 2004 roku - część II
Hihihi, Lidka, tak mi się coś wydajesz podejrzana właśnie, bo coś o spaniu tez
pisałaś, że Ci się chce... No, to kupuj test i dawaj znać

Szpinak - dla wielu zmora dzieciństwa, u mnie się nie jadło, bo tato miał
kamienie w nerkach o pochodzeniu szczawianowym, a od jakiegoś czasu
przyrządzamy go na różne sposoby i jest po prostu pycha! Kupuję w mrożonkach, a
jak jest świeży, to świeży. Pycha jest zapiekanka z makaronem z sosem z paczki
szpinaku plus wyciśnięty czosnek, plus obowiązkowo ziarna słonecznika plus
obowiązkowo trochę sera z niebieską pleśnią pokruszonego plus mogą być skwarki
plus ser żółty na wierzchu, jak kto woli... Mniam...
A zupka szpinakowa dla Zosi to robimy z babcią tak, że do wywaru warzywnego lub
warzywno-mięsnego dodajemy tyle szpinaku, ile chcemy, zabielamy śmietanką i do
tego są kluseczki, np. zacierka albo każde inne. Trzeba doprawić pieprzem i
solą, pasuje też odrobina gałki muszkatołowej.

Bajki... niezmiennie Krecik. Ostatnio uwielbia Pipi - mamy taką płytę z
któregoś "Dziecka", wiem, że serial jest też na Mini Mini. Zosia już umie
śpiewać piosenki z tego filmu, poza tym Pipi jest taka łobuzerska i wesoła,
podoba się nie tylko Zosi Misia Uszatka lubiła kiedyś, ostatnio trochę
mniej. Ja bardzo polecam taką bajkę francuską Dim Dam Doum - to takie kukiełki -
gąsieniczki, każda bajka z ważnym morałem, a do tego kolorowa, krótkie odcinki
i wesołe piosenki. Hitem ostatnich wieczorynek są Bracia Koala (Zosia mówi
Kolala). I to chyba na tyle
Buźka!




Temat: Dlaczego jest taki marudny...
Pesteczko!
Tak jak juz dziewczyny pisały, moim zdaniem problem tkwi w Twoim poczuciu winy
wzgledem Starszego (krótkie pojedyncze dzieciństwo)i Młodszego (nie ma
wyłączności na Ciebie a jest przeciez taki malutki). Znam to z autopsji,
różnica wieku u moich Maluchów to tylko 15 miesiecy. Równiez miałam opiekunke
do pomocy, ale i tak ciagle byłam niezadowolona z siebie. Zajmujac sie Młodszym
myslałam dlaczego opiekunka akurat tak sie bawi ze Starszym, bedąc ze Starszym
drżałam czy na pewno odpowiednio zajmuje sie Młodszym.
I tak to chyba jest u Ciebie. Mamy z duzym poczuciem winy często doszukują sie
jakis nieprawidłowośc, trudności w zachowaniu dziecka i zawczasu próbują im
zaradzić. Ciagle jednak czuja sie w jakis sposób gorsze, że czegos nie
dopatrzyły, o cos nie zadbały bo przeciez jest problem.
Na pocieszenie powiem Ci, ze wszystko to mija kiedy bez żadnych skrupułów
oddajesz dwoje dzieci pod czyjaś opiekę, czytasz im te same bajki, w taki sam
sposób spedzasz z nimi razem czas. A dzieci? Rosną pogodne i madre, mają swoich
Rodziców i swoje ukochane rodzeństwo.
Jakbyś chciała pogadać, pisz na priva.
Acha, moje maluchy maja juz 3 i 4 lata i w opini osób postronnych sa baaardzo
pogodne.
Pozdrawiam




Temat: Gąska Balbinka
jestem dziecko gąskowe...
Przez mgłę pamiętam tę bajke, słynne Czeszcz Balbyna też pamiętam. Mam nawet
fotkę (początek lat 70-tych), na której jestem ja oraz telewizor (osobny mebel,
drewniane pudło na drewnianych wysokich nogach - Klejnot), na monitorze którego
uchwycono akurat Balbinkę i Ptysia...

> całe 6 minut ;)
Pamiętam te krótkie baki, Dobranocka (bajka dni powszednich) łącznie z
zapowiedzią trwała niecałe 10 minut. I różniła się od niedzielnych Wieczorynek,
które trwały prwie pół godziny...

Ale myślę, że to już nie dla współczesnych dzieci. Książczki też raczej nie
kupię, chociaż jeżeli będzie w bibliotece, pożyczę, by przejrzeć...




Temat: Czy wszystkie dzieci lubia czytanie?
Jak wiadomo, dzieci sa rozne, moj tez szybki jak "diabel wcielony" a przy
ksiazeczkach siedzi zawsze jak trusia i na jednej bajeczce zazwyczaj sie nie
konczy . Wszystko zalezy od dziecka i pewnie tez od dlugosci bajki:9. Na
poczatku "serwowalismy" synowi krotkie rymowane bajeczko-wierszyki, a pozniej
bardziej zlozone. Wprowadzilam czytanie ksiazeczek jak syn mial ok 10 miesiecy
i do tej pory to uwielbia, a wlasciwie jest "uzalezniony" , ma obecnie 2 lata.



Temat: Telewizor w przedskolu!!!!!!!
Wydaje mi sie, ze w progamie edukacji przedszkolnej nie ma telewizora. Nawet
jesli jest to jest on potrzebny do przedstwainia roznym materilaow pomocniczych
( tak jak to bywalo w szkolach )- to rozumiem. Nie bylo by w tym nic dziwnego
gdyby to byly napradwe sporadyczne przypadki ogladania tv, no ale jesli maly
chodzi od lutego i w zasadzie co rano telewizor wlaczany jest na "dzien dobry".
W przypadku "mojego" przedszkola jest to eweidentne rozleniwienie pan, poniewaz
maja spokoj i dzieci nie zawracaja im glowy( od rana ). Gdybym mialam wybor to
napweno bym synka przepisala do innego przedszkola, a nie mam niestety.
A po drugiem to jesli juz wlaczaja bajki, to niech to beda bajki stosowne do
ich wieku,a nie bajki, w ktorych sa duchy w o dziwnych twarzach, ponura
atmosfera o to wszytsko zaledwie (lub az) 20 minut, bo tyle trwa Sccoby Doo.
To nie jest wazne, ze na koncu okazuje sie ze w zasadzie to ktos sie perzebral
bo to wyjasnienie calej sytacji jest zbyt krotkie, zeby maluch mogl sobie
zakodoawac.
Jak dla mnie skandal i juz.
Zgadzam sie ze wszystkimi przeciwnikami bo za te ogladanie telewizji nie place,
za darmo mam domciu i to jeszcze kontoruje sytacje.....
Pozdrawiam



Temat: Bajki do słuchania
jola1.4 napisała:

> co o takich bajkach sądzicie? może ktoś jakieś fajne bajki poleci?

Nie zawsze dziecko skupia uwagę tak jakbym chciała,ale moje ma 2,5 i dopiero wchodzimy w słuchanie.
Rymowanki Przytulanki J.Sthura- krótkie, śmieszne do zabaw ruchowych, np idą panie na szpileczkach
Julian Tuwim czytane przez P.Fronczewskiego
Bajki Grajki
Przygody Bombika
Wojciech Mann i Magda Umer




Temat: Wyjazd na urlop z niemowlakiem
czar_bajry napisała:

> Odnoszę wrażenie że to Ty nie masz ochoty na wyjazd- zmusza Cię kto?
> Nie chcesz to nie jedź

ja odnosze takie samo
i jeszcze to wmawianie innym, ze skoro jezdza z dziecmi i to lubia
to albo sa bezduszni dreczyciele dziecka i egoisci
albo sami sie oszukuja ze im fajnie
otoz nieprawda

ja mam dzieci turystyczne - a moze to kwestia podejscia o ktorym pisze wieczna gosia
i swietnie wypoczywam z dziecmi

oczywiscie wymaga to wiecej przygotowan, wygodnego lekkiego wozka czy porzadnej
chusty
swietnie jest karmic piersia - odpada polowa ciezaru i zachodu z szukaniem
wrzatku jak butelka w piach upadnie i wypraw po mlesio jak skonczy
nie jest latwo jak dziecko jeszcze nie chodzi, a juz sie przemieszcza
bo nie w kazde bloto go puszcze na czworaka
ale poza tym - bajka

zaluje ze w poprzednie lato kiedy maly byl bardzo malo nie zaklepalam sobie
dluzszych wakacji
ale przed porodem mialam obawy, a po juz bylo za pozno na znalezienie czegos fajnego
krotkie kilkudniowe wypady byly w ogole nieupierdliwe, a dluzszego pobytu jednak
bardzo mi brakowalo
w tym roku odbilam sobie i nawet ponad tysiackilometrowa podroz dla mojego
pampersiaka jakims szczegolnym problemem




Temat: Czytanie książek
Czytanie książek
Mój synek ma 3.5 roku i wręcz nie znosi, kiedy mu czytać ksiązeczki
albo opowiadać bajki. Toleruje tylko krótkie historyjki, a i tak z
reguły w połowie chciałby, żeby przestać czytać, bo chce już robić
coś innego. Lubi wierszyki, ale tylko ściśle określone (np. Tuwima,
Brzechwy) i tylko do określonej zwrotki- jak zaczynam czytać coś
więcej, to od razu jest awantura. To samo jest z bajkami- ma jedną
ulubioną i tylko i wyłącznie tą mam mu opowiadać, zadnych nowości
nie znosi.
Strasznie nad tym ubolewam, bo nie chciałabym wychować analfabety,
ale z drugiej strony nie chcę zmuszać, wolałabym, żeby książka i
czytanie kojarzyły się z czymś przyjemnym.

Wydaje mi się, że z reguły dzieci raczej lubią jak im czytać albo
opowiadać bajki...czy ktoś może ma podobnie?
Z oglądaniem bajek jest trochę podobnie- ma kilka ulubionych i
mógłby je tłuc bez konca- ciężko jest przeforsować coś nowego, nawet
jeśli jest to tylko nieznany odcinek Krecika czy Bolka i Lolka,
których bardzo lubi.
Wiem, że dzieci w tym wieku lubią, żeby wszystko było przewidywalne-
ale czy to nie przesada?



Temat: Kolejna dziewczynka
mal_art Z tego, co piszesz, wynika, że przyszłemu tatusiowi podobają się imiona krótkie. Tobie z kolei nie bardzo pasują takie ze zmiękczeniami (ni). 
Masz rację, tatuś lubi imiona krótkie, ja wolałabym trzysylabowe dające się zdrabniać do dwusylabowych.
Nasze nazwisko jest dwusylabowe i zawiera zmiękczenie "ni" i pewnie dlatego takie imiona mi nie pasują.

mal_art Może przypadną Wam do gustu Klara, Łucja, Ida, Emma, Laura, Zoja, Flora, Lilla? 
Lillę rozważałam, ale nie przetrwała próby czasu.
Ida i Emma są śliczne mimo, że krótkie. Nie wiem tylko czy Emma to najlepsze imię dla dziecka mieszkającego w Polsce?
Zoja i Flora nie najlepiej wypadają z nazwiskiem, a Klara, Łucja i Laura to zupełnie nie moja bajka..



Temat: Pomocy! 1,5 r.ż córka chodzi o 1 w nocy spać!!!!!!
kto u was rządzi, Ty czy córka.....żartuje, ale póki co Ty podejmujesz decyzje o porach snu Twojego dziecka. Musisz zrobic małą rewolucję, ale najważniejsza jest konsekwencja, nawet kosztem wieeeelkiego niezadowolenia córki.
Wiem co mówie, bo w pewnym momencie moj ok 2 letni synuś także chciał decydowac o której bedzie chodził spać.
Tak jak pisały wczesniej dziewczyny, nie pozwól na druga drzemke, od ostatniego spania musi upłynąc chociaż 4 godz, aby mała mogła się zmęczyć. Stwórz rytm dnia i trzymaj sie go. Jesli mała ogląda bajki to wieczorne usypianie zacznij od tego - wieczorynka, po niej kolacja, kąpiel i spanko. Nam wychodzi ze ok 20 młody jest w łózeczku - wtedy krótkie czytanie albo opowiadanie bajki przez nas i dobranoc. Na poczatku oczywiscie wychdozenie z łóżeczka...wiadomo co trzeba zrobic.
Teraz woła zeby przyjsc do niego więc czasem zaglądamy, ale "proces" zasypiania zamknął sie w pół godzinie.
Z cennych wskazówek - u mnie pomogło zaciemnienie pokoju - kupiłam grube granatowe zasłony, które skutecznie robią nastrój do spania (nawet w dzien ), dodatkowo sciszam tv i generalnie ciszej sie zachowujemy bo wiem ze kazdy hałas by go rozpraszał. W sumie jakos zniose to chwilowe wyciszanie mieszkania, ale za to ok 20:30 mamy juz czas dla siebie.
Wszystko zalezy od was, nie powiem zeby bylo łatwo, ale sie da!



Temat: prywatny żłobek białołęka, tarchomin - pomóżcie.
Miś ul. Okienko 676 83 19 -ich reklama jest na górze forum Żłobki-jeżeli
zapiszesz tam to nasze dzieci bedą w jednej grupie,Kamil ma 14 miesięcy a we
wrześniu bedzie 1,5,w jego grupie są jeszcze dwa miejsca,koszt to 700 zł
miesiecznie i 400 wpisowe,mi się podobał ten żłobke i ma dużo opini pozytywnych
Elemelki tel. 503 101 297 -niestety dla mnie krótkie godziny pracy,400 wpisowe
700 czesne
Barei 3 505 106 440 ,200 wpisowe 600 czesne
Bajka ul. Książkowa 43 D,tel. 814 36 53
Puchatek ul. Nowodworska 24 a,tel. 614 93 02,podobno bardzo fajny żłobek ale
szansa zapisania dziecka równa się 0,ale jeżeli bys zadzowniła i sie czegoś
dowiedziała to daj znać bo ja nie dzwoniłam.
pozdrawiam



Temat: Ile telewizji dla 3-4latków?
Starszy synek (3,5) ogląda telewizję rano przez ok. 30 minut
(„Budzik”, „Jedyneczka” od poniedziałku do piątku. Wieczorem (przez cały
tydzień) razem z młodszym (prawie 2 latka) oglądają dwie krótkie (ok. 10 –15
minutowe) bajki na VCD (każdy wybiera sobie jedną).
Moim zdaniem problemem jest nie tylko sadzanie dzieci przed telewizorem –
niańką na kilka godzin, ale również długie oglądanie telewizji przez dorosłych
kiedy dzieci bawią się w tym samym pokoju.




Temat: Czy wasze dzieci lubią jak im czytacie?
babel lubil "czytac" wlasciwie od zawsze. najpierw mial taka miekka ksiazeczke z
roznyc materialow, ktora wydawala kilka dzwiekow i bardzo ja kochal. pozniej
zawziecie "czytal" ksiazeczki tekturowe. jeszcze do niedawna wygladalo to tak,
ze ogladalismy ksiazeczki razem i ja opowiadalam, co jest na obrazkach, albo
babel pokazywal na cos paluszkiem, a ja mowilam, co to jest itp. od jakiegos
miesiaca polubil prawdziwe czytanie. przynosi swoja ukochana "lokomotywe" i kze
czytac. lezymy sobie razem na lozku, ja czytam, babel przewraca mi kartki.
potrafi juz skupic sie na tym nawet 15 minut. ma 21 miesiecy.

moim zdaniem roczniak jeszcze nie jest w stanie dlugo skupic sie na sluchaniu
bajki. dobrym patentem sa wlasnie tekturowe ksiazeczki, gdzie sa ladne obrazki i
malo tekstu (linijka na stronie), najlepiej krotkie wierszyki, okienka, do
ktorych mozna robic "a kuku" - babel bardzo lubi, czy wlasnie wstawki z roznych
materialow, ktore mozna dotykac. niech dziecko raczej bawi sie ksiazeczka,
prawdziwe czytanie tez w koncu polubi.



Temat: dobry pediatra w Łomiankach
kmsanczia - zajrzyj do www.sklep-med.pl. Mój inhalator to "voyage", kosztuje
brutto teraz 305 zł. Ja robiłam inhalacje 10 mies. dziecku. Najlepiej włączyć
jakąś bajkę, czymś dziecko zająć. Nie przejmuj się jak będzie ryczeć za
pierwszym razem, przytulaj i kołysz, jak ryczy to też oddycha, a tu tylko o
oddychanie chodzi. Ryczy, bo nowe i nie rozumie, ale to w ogóle nieprzyjemne
nie jest. Nawet jeśli pierwsze inhalacje będą b. krótkie, to i tak
skuteczniejsze niż syrop, bo działają bezp. tam, gdzie trzeba.
Lekarzem nie jestem, to wszystko opisuję z własnego doświadczenia.
W zeszłym roku moi chorowali na zmianę, starszy przynosił z przedszkola
wszystko, nie wiem, czy miałam wolne 2 tygodnie bez choroby w domu. Swoją drogą
ja naprawdę myślę, że niektórzy rodzice są niepoważni i oddają chore dzieci do
przedszkola, po prostu.
Sorry za nieskładną wypowiedź, ale śniadanko serwuję...
Trzymaj się!




Temat: polroczne niemowle i telewizja
Z tym negatywnym wpływem TV na system nerwowy to prawda. Oczka też cierpią od
migania (standardowe telewizory mają stosynkowo mała częstotliwość odświeżania
obrazu) Można samemu przetestować i popatrzeć np. 2-3 godziny na migające
kolorowe reklamy (podany czas dotyczy oczywiście dorosłych, u których system
nerwowy jest już ukształtowany). Po tym czasie wszystko będzie wkurzać. Mówi się
jeszcze o reklamach podprogowych (tak naprawdę nie wiemy, co ukryte jest w tych
"kolorowych obrazkach").

Tak naprawdę dziecko może zacząć czerpać "korzyści" z TV w wieku najwcześniej 2
lat (krótkie animowanki rysowane prostą, czarną kreską, mało szczegółów na 1
"planszy", narrator opowiadający, co i jak się dzieje - pierwsza bajka, która
naprawdę zaciekawiła mojego synka to Sali Mali, a niedługo potem Miś Uszatek).

Jestem mamą 4,5-latka i mam za sobą trochę obserwacji własnego synka i innych
dzieci (a obserwacja i analiza to moje hobby ) Mój synek zawsze był
pogodniejszy i spokojniejszy po dniu bez telewizora.




Temat: Swinka Peppa dla dociekliwych, czyli dlaczego...
mustardseed napisała:

> Bajka po polsku nieudolnie przetłumaczona, nieudolnie
zdubbingowana,
> a szkoda. W oryginale to bardzo fajna bajeczka,

Sporo bajek i w ogole filmow dubbingowanych jest tragicznie.
Ja ostatnio jestem na topie przerabiania Teletubisiow (w zasadzie
moje dziecko). No i bylam w szoku ze w polskiej wersji te stwory
caly czas cos gadaja i gadaja, i gadaja, a jak nie gadaja to sa
komentarze narratora. W wersji oryginalnej nawet polowy tego gadania
nie ma, komentarze krotkie, reszta obraz, muzyka i gestykulacja.
Nie dosc ze bajka sama w sobie nie do strawienia przez doroslego to
jeszcze to gledzenie przyprawiajace o bol glowy...tragedia



Temat: już nie wiem
aglaja1 napisała:

> Tak. Myślę, że powinnam chodzić na terapię dla takich jak ja DDA. Nawet
> zaczęłam się rozglądać za ośrodkami prowadzącymi spotkania.
>
> Dzisiaj 6 dzień bez picia i mama z ojcem wyjechali na krótkie wakacje. Boję
> się, że jak wrócą mama znów zacznie. Muszę wykorzystać ten moment zaraz po
> powrocie żebyśmy poszły do lekarza.
>
> Ja wiem, że jestem DDA i muszę zrobić z sobą porządek, żeby normalnie żyć i
> stworzyć dobry dom dla moich dzieci.

Jeśli wiesz, to już coś.Został do zrobienia jeszcze mały kroczek.Być może
jednak najtrudniejszy.Znowu będzie rada-czego chciałbym unikać a nie zawsze się
da-ja bym zaczął na Twoim miejscu od siebie,najpierw DDA.Tam zapewne i od
terapeutów i innych DDA otrzymasz masę informacji nietylko teoretycznych.Mama
pije już jakiś czas,więc ten następny jakiś czas jeszcze przeżyje.
Bo jeśli mama praktycznie nie dopuszcza do siebie myśli,że jest alkoholiczką
to jak sobie wyobrażasz pójście z nią do lekarza.To przecież nie jest małe
dziecko ,które zapakujesz do wózka,obiecasz jakąś zabawkę i pojedziesz z nim do
poradni.I dlaczego do lekarza?W poradniach odwykowych(wiem,że sama nazwa brzmi
makabrycznie i kojarzy się jak najgorzej)terapeuci nie są lekarzami.A wręcz
odwrotnie-lekarze są często pacjentami.Osobiście w czasie krótkiej mojej
trzeźwej kariery wśród pacjentów spotkałem ich trzech.I tylko jeden z nich
kontynuje dzisiaj leczenie.Tamci pozostali dwaj wrócili do nałogu.Ale to już
temat na inną bajkę.Pozdr.




Temat: Polećcie krzesełko do karmienia
Witam

Też mogę polecić Omegę Bebe Confortu. To jest nasze drugie krzesełko. Pierwsze
kupiła babcia w prezencie z firmy CAM. Niby fajne, z regulacja wysokości, też
nie tanie , ale te 2 krzesełka to wg mnie 2 różne bajki.
W Camie wąskie i krótkie siedzisko bez regulacji oparcia (siedzi się na
baczność), chyba niewygodne, bo Staś często się "burzył" jak miał w nim
siedzieć (a używane było tylko do karmienia). Stoi sobie teraz u babci i jest
wykorzystywane sporadycznie.
Omega ma duuuuże,miękkie siedzisko, w zasadzie jest to fotelik. Chyba wygodny
bo oprócz karmienia, zdarza mi się wpakować tam Stasia (i on nie protestuje),
jak muszę coś zrobić i nie mogę biegać za nim po całym domu. Przydaje się wtedy
duża (podwójna)tacka, bo można pomieścić sporo zabawek. Tacka ma nakładkę,
którą mozna zdjąc do mycia i ma 3 pozycje wysunięcia, więc wkładanie i
wyjmowanie dziecka nie jest problemem. Można też błyskawicznie zdjąć całkiem
tackę i przystawić fotelik bezpośrednio do stołu. Ma kilkustopniową regulację
wysokości (korzystamy b. często), oraz regulację położenia (odchylenia)
siedziska. Ma też pięciopunktowe pasy, które można zapiąć w 3 jak dziecko jest
trochę większe.
Też uważam, że mimo wysokiej ceny jest to jeden z bardziej udanych zakupów.

Pozdrawiam
Ania




Temat: przedszkole Grójec
Ja jak się przeprowadzałam do Grójca rok temu też próbowałam zapisać
dzieci do któregoś z przedszkoli. Niestety nie udało się, na
Mogielnickiej są bardzo małe sale-miejsc brak (dużo osób polecało mi
to przedszkole), na Laskowej sale większe- miejsc brak (mieli tam
otworzyć nowe grupy ale czy do tego doszło nie wiem-lista rezerwowa
była długa), jest jeszcze na Okrężnej (tu mi się najbardziej
podobało)-miejsc brak. Jeśli chodzi o "Bajkę" to byłoby najlepiej bo
widzę je z domu (dzieci sąsiadów chodzą i nie narzekają) ale cena za
wysoka a ja mam bliźniaki więc odpadło. Ostatecznie poszli do zerówki
szkolnej na Piłsudskiego (mają 6 lat) i jestem zadowolona.Od września
będzie im łatwiej w szkole ze znaną sobie już grupą, nie będzie
kolejnych zmian (najpierw chodzili do przedszkola w Jasieńcu 2 lata),
obeznani ze szkołą, budynkiem itp. Są tam też grupy dla 5 latków,
jedyny minus to krótkie godziny bo tylko od 8-13. W przedszkolach
typowych te godziny są dłuższe. Pozdrawiam




Temat: niemowlak przed telewizorem
Też się nad tym zastanawiam.Moja mała ma skonczone 4mies. Nieraz bawiać się na
macie czy na leżaczku,patrzy ostro w telewizor-co ta mama odląda? Czasem jak
płacze i trudo ją uspokoić to siadam i właczam jakieś bajki-na chwile.Po
pierwsze,napewno nie powinno dziecko być blisko ekranu,a krótkie oglądanie nie
powinno zaszkodzić.Napewno nie pozwoliła bym patrzeć jej pól dnia.Zresztą takie
dziecko nie potrafi się na długo na tym skupić,jest ciekawe,bo widzi
zmieniające się kolorowe obrazy.



Temat: kini włamał się na mój nick
Witaj Nimi, a może Kini_m nie kupuje Twojej bajki. Może Kini został skrzywdzony
przez swoją żonę ten cytaty z listu który przysłał mi na priv:

"Ale wybacz mi to, co powiem: To, co widzę, co dzisiejsze kobiety,
dziewczyny czynią z "prawem matki" woła o pomstę do nieba. To jak
bezwzględnie i bezlitośnie wykorzystują stereotyp "przypisania
dziecka do matki". To jak bez zażenowania "wycinają" ojca z życia
dziecka. To jak nie umieją odróżnić swojego poczucia bezpieczeństwa,· które
jest wypadkową wielu czynników zwłaszcza mających źródło w
dzieciństwie, w wychowaniu) od faktycznego zagrożenia
bezpieczeństwa."
". Nadia raz tak bardzo nie wytrzymała tego stresu
rozstania, że zsiusiała mi się na rękach, gdy ją miałem oddać mamie,
i zwymiotowała na mnie, nie chciała mnie puścić. Matka siłą ją
oderwała. Po tej sytuacji już nigdy nie powiem, że instynkt
macierzyński to coś dobrego.
Byłem, jestem i będę najlepszym ojcem."

To świadczy o tym ,że ta osoba czuję się strasznie skrzywdzona, być może są to
zaburzenia psychiczne, być może stara się zemścić na kobietach za swój los ,
lub chce poznać problem z drugiej strony nie wiem.Prawda stara jak
świat "kłamstwo ma krótkie nogi".Nimi czy Kini,Asiu,Dominiko czy może wolisz
Piotrze DOSYĆ.




Temat: Poszukuje informacji
Ze wzgledu na ochrone praw autorskich, nielatwo jest znalezc darmowe
wspolczesne teksty dla dzieci; znalazlam jedna strone, ktora moze sie przydac -
zawiera klasyke dziecieca, ale przynajmniej dziecko nie jest skazane wylacznie
na bajki Ezopa :-), natomiast ma "Mother Goose Nursery rhymes", "Tale of Peter
Rabbit" czy np "Doctor Doolittle" lub "Ania z Zielonego Wzgorza" dla bardziej
zaawansowanych
www.bygosh.com/childrensclassics.htm
rowniez krotkie opowiadania:
www.bygosh.com/kidsstories.htm
Zycze corci powodzenia w nauce :-)




Temat: Teksty z bajek-synek cały czas....
Teksty z bajek-synek cały czas....
powtarza zasłyszne dawno temu teksty z bajek.W pewnym czasie
odrzuciłam synowi oglądanie bajek,bo uzależniał sie od nich.Dodam,że
robiłam to dla wygody ,bo inaczej nie mogłam uczyś się do
egzaminów.Schowałam dvd z dnia na dzień i mały nie
protestował,zapomniał ,że w ciągu dnia bajka -to rytuał.Nie ogląda
bajek 4 miesiące czasem obejrzy dobranockę.Synek słąbo mówi ,w
paździeriku skończy 3 lata a dopiero zaczyna łączyć wyrazy w krótkie
zdania,ale zasłyszane teksty z bajek mówi pięknie oczywiście sam do
siebie np"króliku no chodź nie bój się","widzisz statek
panie","ratunku pomocy piraci"a w mowie potocznej trudno mu skleić
proste zdania.Dziewczyny czy to coś niepokojącego?Czy normalne przy
nauce mowy?Czy dziecko jak zaczyna mówić to czesto opowiada sobie
pod nosem jakieś historie?Nie chcę mu przerywć takiej gadki pod
nosem,bo myśle,że może to jakos wpływa na utrwalanie wyrazów
zasłyszanych dawno w bajkach.Czy martwić się?Dodam,że często
podchodzi do mnie i mi mówi te krótkie zdania.Czy może to być wpływ
bajek taki ,że było ich za dużo i teraz to wszystko wychodzi?

dziękuję za pomoc.



Temat: dziecko baaardzo nieśmiałe
Moja córka tez jest bardzo nieśmiała, w zeszłym roku byłyśmy u psychologa i ten
paraliż pani doktor podciagała pod autyzm. Ale powiem Ci jedno, widzę, że
mojemu dziecku bardzo pomagają bajki, czytanie książek. Czytaj swojemu baardzo
dużo, powiększy swój zasób słów, nawet sie nie obejrzysz. Zacznie gadać, jak
najęte. Ale czytaj dużo, nie wystarczy 20 minut dziennie co dziennie. Godzina,
2 godziny. Wierszyki, krótkie bajeczki, samo bedzie po jakimś czasie wybierało
książeczkę. Po miesiącu zobaczysz, jak Cię zaskoczy. Tylko nie mów, że nie masz
czasu. TO DLA DOBRA TWOJEGO DZIECKA.



Temat: Kolejne pytanie z serii "a jak to jest u Was"???
oj a u nas jakiś przełom wczoraj był - przeczytałam jej 3 (słownie: trzy) bajki
i to wcale nie takie krótkie. Razem chyba z 20 minut ciągiem a ona siedziała i
słuchała. Wcześniej nawet nie było szans na doczytanie do końca pierwszej strony.
Wczoraj na dłuższą chwilę zajęła ją zabawa w małego pieska - Ania chodziła na
czworaka i wykonywała proste polecenia "mały piesek śpi/szuka książeczki o
księżniczce/szuka piłeczki/ucieka/chowa się do pokoju/zamyka drzwi do łazienki.
Było fajnie dopóki mały piesek przy próbie pokazania jak śpi nie zarył nosem w
podłogę i się nie rozpłakał.
A najdłużej sama potrafi się zająć oglądaniem gazet typu "Dziecko", ulotek
ciążowo-dzieciowych.
I mimo całej mojej sympatii do Mrs Tracy Hogg nie wierzę jej, że takie dziecko
powinno się bawić SAMO przez ponad godzinę ;) Moje to chyba za 5 lat nie będzie
tego umiało. Dobrze, że siostra w drodze, może za rok pobawią się razem. Amen.




Temat: kiedy wasze dizeci zaczęły mówić
Nie powinnaś porównywać swojego synka do innych dzieci. Każdy maluch rozwija się
w swoim, indywidualnym tempie. Dzieciaki czasami nie mówią z... czystego
lenistwa. A potem nagle BACh i sypią całymi zdaniami z predkością karabinu
maszynowego. Ku zaskoczeniu całego otoczenia i ku radości rodziców.

Jeśli faktycznie uważasz, że to problem to bardzo dobrze,że wybrałaś się do
logopedy - jeśli on zauważa problem słuchaj jego wskazówek i ćwicz z maluszkiem
tak często jak możesz i na ile mały pozwoli.

Tak jak wspomniałam - każde dziecko jest inne.
Mój Mc zaczął mówić pierwsze, proste i często tylko dla nas (rodziny) zrozumiałe
słowa po ukończeniu roku. Za dwa miesiące skończy trzy lata i komunikuje się z
nami jak stary chłop ;o)
Co mogło nam pomóc: myslę, że osłuchanie.
Generalnie od zawsze opowiadałam mu o wszystkim co robiłam. Zrobimy śniadanie.
Wyjmę chleb z szafki. Teraz zabieram nóż. Będziemy kroić nim pieczywo... etc.
Tworzyłam krótkie zdania złożone.
No i dużo czytamy. Zaczynaliśmy od prostych książeczek z pojedynczymi obrazkami.
Po pięc minut. Teraz potrafimy czytać nawet i pół godziny.
I ograniczamy TV do minimum. Bajki z mini mini - ale selektywnie.
Pod moją nieobecność Mc był z dziadkami. Do gadułek nie należą, ale podobnie jak
ja starali się jak najwięcej małemu opowiadać i opisywać.
Może to jest właśnie sposób.




Temat: jaka parasolka ma dobre siedzisko?
Moje dziecko nie zjeżdża. Mamy Peg Perego Pliko x-lite, już nie produkowany
model. Kupiłam używany.

W Polsce mam też zoopera twista i tam też dziecko nie zjeżdżało. Miałam też Jane
carrerę i w tym wózku też nie, ale to bardziej spacerówka składana w parasolkę.

Wózki coneco nie mają zbyt dobrych opinii.

A z innej bajki to Teutonia ma krótkie oparcie. Wszystkie wózki powyżej mają
oparcia ok. 47-48 cm, Teutonia ma 43 cm.

A.



Temat: Jacy nauczyciele nie nadają się do pracy w szkole?
Niestety czesc wypowiedzi potwierdza zdanie autorki tego watku iz wielu z nas
nie nadaje sie do pracy w szkole.Jako jeden z takich elementow
zakwalifikowalabym podejscie typu "pannica demonstruje swoja wiedze" iinne
podobne -nauczyciele ktorzy swoimi niepowodzeniami obarczaja
dzieci,rodzicow,pensje,zle warunki,krotkie przerwy i inne takie dopusty boze
moim zdaniem NIE NADAJA sie do pracy w szkole.
Bo szkola nie jest ringiem na ktorym odbywa sie walka miedzy nauczycielami a
ich uczniami przy sekundujacej obecnosci rodzicow,a miejscem pracy gdzie
dorosly wyksztalcony czlowiek staje przed duza grupa organizmow
niewyksztalconych ,w trudnym wieku rozwojowym o roznych mozliwosciach
intelektualnych,roznych cechach charakteru oraz roznym pochodzeniu spolecznym-
itd itd.I nauczyciela zadaniem jako profesjonalisty jest nad ta grupa zapanowac
na tyle ,zeby przekazac jej to co ma do przekazania a nastepnie otrzymac
komunikat zwrotny potwierdzajacy ze owa wiedza do tej grupy na wymaganym
poziomie dotarla .I tyle.Ci ktorzy tego nie potrafia bez wzgledu na powod -nie
nadaja sie do pracy w szkole,bo nie wykonuja tej pracy efektywnie.Warunkiem
efektywnosci jest rowniez odpowiedni poziom etyczny nauczyciela -przede
wszystkim umiejetnosc panowania nad wlasnymi emocjami (w czym zawiera sie
rowniez sprawa traktowania uczniow) a wszystkie bajki o powolaniu,misji i nne
bzdury miedzy bajki wlozyc bo to tylko przeszkadza.




Temat: berodual a flixotide przy infekcji - dawkowanie
Całkowite IgE maiał lekko przekroczone. Wyszły my bardzo silne oddczyny na drzewa (olcha, leszczyna, brzoza chyba), plesnie. Do tego mniejszy kot, koń i żyto.
Ale z dotychczasowych moich obserwacji wynika, że najwiecej kłopotów wiąże się z katarem jako takim (dotąd nie miał typowego alergicznego, lejącego się kataru). Na wziewach jest cały czas niestety. w wakacje udało mi się na miesiąc odstawić jak bylismy nad morzem, wtedy tylko singulair, po prostu bajka.
Niestety u nas przerwy pomiędzy katarami są w tym sezonie dość krótkie tak więc za nim jeden sie wyciszy całkowicie i pokasływanie razem z nim to zaraz pojawia się nastepny i polka od nowa. Ostatnio tylko zmieniłyśmy z lekarką strategię, zamiast powolnej redukcji (która go przed niczym nie zabezpieczała) mam redukowac o 50% juz po 3-5 dniach. Ale mamy pozostac na minimalnej na stałej.
Na dwór i do przedszkola nie wysyłam tylko w trakcie silnego napadowego kaszlu (no i oczywiście gdy jest typowa infekcja z gorączką). Jak tylko przestaje kasłać non stop ( a dzieje się tak po 1-2 dobach) wraca na dwór i do przedszkola (ale do posłania do przedszkola dojrzałam dopiero po roku, wczesniej trzymałam przynajmniej z tydzień aż odkaszle tę zalegającą wydzielnę).
Ostatnio maja laryngolog zasugerowała że dzieci alergiczne mogą bardzo gwałtownie reagować na zmiany pogodu (pogorszenie na deszcz)kiedy gwałtownie wzrasta wilgotność. I u mnie to bardzo pasuje bo czasami mamy pogorszenie z niczego.




Temat: NA CO W WEEKEND DO KINA LUB TEATRU W ZG?!
NA CO W WEEKEND DO KINA LUB TEATRU W ZG?!
Co polecacie?!

Chcę zabrać gdzieś Przyjaciółkę z okazji jej Urodzin, ale nie wiem co wybrać...

A co ja polecam?!

Tydzień temu byłam z Chłopem na "Olivierze Twiście" - świetna atmosfera i klimat filmu, bardzo ładna scenografia i wartka akcja, przerysowane charaktery - albo super dobry albo super zły - w każdym razie na pewno nie dla 12-latków, jak to jest polecane, wszak to ekranizacja Charlesa Dickensa.

Dwa tygodnie temu byłam na "Pułkownik(?) Dolot" - bajka o gołębiu - taka trochę niedokończona, niektóre momenty są przydługie, inne krótkie, łyk historii dla dziecka, dialogi raczej dla dorosłych, ładna animacja.




Temat: Agnieszka Galica - zbiór bajek+ ilust. M.Jasny ?
Mialam dopisac, lecz Alek przycisna klawisz i wyslal przed skonczeniem. Alek
uwielbia "Bajki dla przedszkolaka- polscy autorzy" Biblioteczka mamo to ja. Sa
tam teksty, Lewandowskiej, Sojki, Gellner, Landau ,Strzalkowskiej. Ilustrowali
Dorota i Marek Szal. Wydalo Podsiedlik Raniowski i spolka. Sa to krotkie
historyjki i wierszyki, idealne przed snem kiedy dziecko umeczone nie ma sily
skupic sie na dlugim tekscie.Jezeli chodzi o ilustracje, osobiscie nie
przepadam ale wazne ze Alkowi odpowiadaja. Naprawde polecam Ewa



Temat: Zaczęło się uświadamianie
U nas to pewno także sprawa podwórka. Teraz krótkie dni i więcej czasu spędzamy
w domu. Natomiast wakacje gdy przyjadą moi znajomi z Moskwy i Paryża gdzie
dzieci mają jednak więcej rozrywek temat powróci.
A co do Było sobie życie ja sama chętnie wracam do tej bajki. Fajnie tak sobie
wracać do czasów gdy wszystko było duzo mniej skomplikowane.



Temat: Jutro wracam do pracy..((
Podobna sytuacja. Ja też byłam na urlopie wychowawczym i też
musiałam wrócić do pracy. Z czegoś musimy żyć.
Praca uratowała mnie od wariacji. Wyznaczyła schemat dzięki, któremu
łatwiej mi żyć. Rano dzieci do przedszkola i do żłobka, potem ja do
pracy. Po 7 godzinach powrót do domu.Krótkie popołudnie szybko
zleci. Potem czytanie bajki. I od roku tak w kółko.
Nie znoszę długich wekeendów, bo to dezorganizuje mi życie. Nie
znoszę żadnych odstępstw od mojego schematu.
Trudno w to uwierzyć, ale Tobie praca też pomoże. Koledzy w pracy
może wcale nie będą się dziwnie przyglądać, ale wesprą Cię. Na pewno
na początku po sto razy będą się pytać co słychać i jak sobie dajesz
radę, ale później będą Cię traktować jak jedną z nich. U mnie na
początku było tak samo. Ale gdy nie chciałam o tym mówić nie
nakłaniali mnie do tego. Zawsze mogłam liczyć na to, że mnie
wysłuchają kiedy będę tego potrzebować. Czasami się zdażało, że
musiałam wcześniej wyjść i z tym też nie było żadnego problemu.
Będzie dobrze. To brzmi banalnie, ale to prawda.
Pozdrawiam. Trzymaj się.
Justyna




Temat: pomysl na wakacje - podróze dalsze...
A musi to byc lipiec?
bo jeśli nie to polecam tunezje we wrześniu lub październiku. Byłam dwa lata
temu na przełomie października i listopada - hotel bajka, zielono,all inclusive,
ciepełko 25-28 stopni - marzenie po prostu. Acha, hotel miał świetny plac zabaw
dla dzieciaków i tzw "osobny stół" dla dzieci - jedzenie bez nadmiaru przypraw i
raczej gotowane niż smażone.
Więc może lipic - krótkie wypady w Polsce a prawdziwe wakacje we wrzesniu? bo
wtedy ofert więcej, ceny lepsze itp
PS za te 2 tyg w tunezji zapłaciliśmy w sumie 2,5 tys




Temat: Szukam inspirujących opowiadań dla 10-12 latków
może coś takiego
www.merlin.com.pl/frontend/towar/388183
krótkie historyjki ale dające do myślenia, jest też omówienie z punktu filozoficznego problemów, których dotyczą bajki,
każde opowiadanko zajmuje zaledwie stronę, a treści do przemyśleń jest multum,
moim dzieciom się podoba - słucha 12-latka, 10-latek i 8-latka
na okładce zaznaczone jest, że książeczka przeznaczona dla dziewięciolatków w górę
(dorosły też duzo skorzysta)



Temat: Co potrafi 9miesięczne niemowlę?
Co potrafi 9miesięczne niemowlę?
9. miesiąc
Wreszcie mówi
"Pewnie raczkuje, opierając się na dłoniach i kolankach. Bez trudu przechodzi
do siadania i z powrotem do raczkowania. Jeśli postawisz maluszka, sam stoi.
Podtrzymywany pod paszki, zacznie przebierać nóżkami, jakby robił kroczki.
Coraz lepiej naśladuje dźwięki, mówi: "baba", "mama", choć jeszcze bez
zrozumienia. Naśladuj wydawane przez dziecko dźwięki. Pokaż mu, jak mówi
piesek czy kotek - malec z radością będzie próbował za tobą powtarzać. Jeśli
dotąd czytałaś mu tylko rytmiczne wierszyki, pora na krótkie bajeczki prozą.
Odgrywaj przy tym przedstawienie - staraj się ryczeć jak wilk, piszcz ze
strachu jak Czerwony Kapturek. Nie obawiaj się, że malec nie zrozumie sensu
bajki - czytanie to dla niego świetna zabawa, dzięki której zacznie mówić
szybciej i będzie znał więcej słów."

A jak jest u Was?
Przyznam się, że zaniedbałam się z tym czytaniem...Już nie pamiętam co
ostatni raz czytałam synkow- wszystko przez te egzaminy, wrrr.
Sławek rzeczywiście pięknie raczkuje, sam siada i stoi przy meblach. Nie
próbuję chodzić. Mówi 'mama', 'baba', 'tata', 'tak'




Temat: "Kino w pięciu smakach" w Muranowie
"Kino w pięciu smakach" w Muranowie
Przegląd Filmów Wietnamskich odbędzie się w Muranowie w weekend 30.3-1.4.
www.arteria.art.pl/5smakow/
"
Pokażemy kilkanaście filmów fabularnych i dokumentalnych, pogrupowanych w
smakowe cykle: słony, gorzki, łagodny, pikantny i kwaśny. Jako ciekawostki
pokazy uzupełnią krótkie formy filmowe. Wyselekcjonowane filmy przedstawią
świat jakiego nie znamy. Znajdą się wśród nich klasyczne obrazy wietnamskie z
lat 70-tych i 80-tych, ale także filmy współczesne, a w poranku dla dzieci
bajki wietnamskie. W cyklu "smak kwaśny" pokażemy kino bardziej rozrywkowe,
ale nadal przedstawiające charakter wietnamskiego społeczeństwa.
"

Zapraszam serdecznie:-)
s.




Temat: Gdzie spędzić Święta-Sylwestra ?
W zeszłym roku byliśmy na święta w hotelu Włókniarz w Szczyrku.
www.wlokniarz.com.pl
Polecam zwłaszcza ze względu na imprezę dla dzieci z Mikołajem - Mikołaj był
suuuuper profesjonalny, miał mnóstwo rekwiztytów, opowiadał ciekawe bajki,
rozdawał prezenty - słodycze a większe paczki dostarczone przez rodziców - z
tego co wiem współpracują z nim na stałe. Przyznam, że do tej pory jesteśmy pod
wrażeniem i żałujemy, że w tym roku się z nim nie spotkamy.(tegoroczne świeta
są zbyt krótkie).

W hotelu jest wypożyczalnia sprzętu zimowego a obok hotelu mała góreczka w sam
raz dla 3-latka na sanki lub nartki (można poprosić o instruktora dla
malucha).

Hotel położony w centrum ale na uboczu - dla nas to było cenne bo nasza wtedy 3-
latka to "krótkodystansowiec" a już nie jeździła w wózku.

Jeśli chcesz więcej szczegółów pytaj.

Pozdr
Grażyna



Temat: Prokuratura na tropie kaczki internetowej
a pamietacie panstwo taka dziecie piosenke , o kaczuszce która miała krótkie
nózki ( polska) i kochała sie chyba w maku - tez była smieszna . zreszta
kaczuszki poruszja sie smiesnie np zbyt duze kiwanie biodrami mówi sie kaczy
chód itd . no i jest bajka o brzydkim kaczatku .za ta piosenke jesli pusci
radio w odkurzonych przebojach to co tez obraza prezydenta . najpierw trzebaby
wsadzic Jana Brzechwe za kaczke -dziwaczke - wierszyk dla dzieci



Temat: Jeśli nie klaps to co?
nauka
nauka w las nie idzie
cala moja ciaze siedzialam w podrecznikach psychologii
wczesniej pracowalam z dzieciaczkami potrzebujacymi pomocy
po urodzeniu mojego z synkiem charytatywnie sie udzielalismy
nauczylam go oddawac zabawki dobre, niezepsute innym dzieciom co takich zabawek
nie maja

to, jakim moj syn jest teraz
to ze teraz na kazdym przyjeciu nie musze g pilnowac
bac sie ze pojdzie gdzies bez zmej zgody
wejdzie gdzies i kosci sobie polamie

teraz siedze sobie spokojnie i bawie sie
i syn mi nie przeszkadza
bo wie ze i on ma frajde
a i mama tez ma prawo do wypoczynku - jak on ma prawo do obejrzenia bajki
do grania w noge, chodzenia na karate, siedzenia w wannie godzine

gdy background jest pelen chwil w ktorych staramy sie sobie wzajem uprzyjemnic
chwile - to obowiazek posprzatania po sobie jest znikomy

zycie zbyt krotkie by sie zloscic na siebie




Temat: Bez telewizji?
Przed urodzeniem małego dużo czasu spędzaliśmy przed telewizorem, potem jakoś
samo przyszło, że nie mieliśmy na to czasu. Zresztą doszłam do wniosku, że
jeśli telewizor będzie chodził na okrągło to raczej dam przykład dziecku że
jest to jedyny sposób spędzania czasu. Telewizor więc teraz jest u nas meblem.
Wiktor ma 20 miesięcy i nie widział jeszcze nawet bajeczki. Oglądamy filmy na
komputerze. Włączamy tv gdy na prawdę chcemy coś obejrzeć. Ja czasem po to żeby
potowarzyszył mi przy prasowaniu. Ale czasem i tydzień biedactwo się kurzy.

Wiem że niedługo przyjdzie czas, żeby i Wiktor zaczął oglądać krótkie bajeczki
i trochę się tego boję. Na razie dużo czasu bawi się zabawkami, biega po
podwórku, ogląda z nami książeczki. Nie sądzę żeby czegoś mu brakowało. A i my
lepiej, bardziej interesująco i aktywnie zajmujemy sobie i jemu czas bez
telewizora.

W przyszłości mam zamiar puszczać małemu też raczej bajki z kaset niż z tv.
Choć jeszcze nie wiem kiedy to nastąpi. Jak wy myślicie w jakim wieku dziecko
skupi się już kilka minut na bajce? I od jakiej zacząć?

pzdr
Gosia



Temat: EMMA-26tc( 690gram)
Dwudziesty pierwszy miesiac
Po dlugiej nieobecnosci musze napisac pare slow,bo Emka nadrabia wczesniakowe
zaleglosci tak,ze wiekszosc wierzy w jej wczesniactwo bo jest taka malutka-wazy
wciaz 10kg,ma niecale 80cm wzrostu.
Przestalam juz liczyc slowa,ktore potrafi powiedziec,bo jest ich naprawde
ogromna ilosc,choc sa to takie dziwolagi np Ksiazka Kucharska to w jej
jezyku:"Bajka am" a dobranoc to Banoc .Powtarza wszystko co jej sie kaze,choc
nie zawsze wyraznie.
Pisze teraz apel do mlodych mam-nie puszczajcie dziecku tego Mozarta!!!!Nam go
polecila neurolog zeby Emka duzo mowila,bo muzyka powazna zwlaszcza Mozarta
dziala na rozwoj mozgu...I u nas przez pierwszy rok w domu byl tylko Mozart i
Muzyka Bobasa,rowniez polecana,bo Emka nie wydobywala z siebie zadnych sylab...I
chyba przesadzilismy bo jej sie buzia teraz nie zamyka,wciaz mowi i mowi!!!
uwielbia bawic sie malutkimi ludzikami z Little People,a mama-maniaczka zabawek
kupila jej ich juz cale pudlo...Ale i tak najbardziej ulubionymi sa czerwony
teletubis i prosiaczek-zawsze ich razem wynajdzie i bawi sie ze razem
tancza..lub sie caluja )
Druga ulubiona dla niej zabawa jest przygotowanie dla lalek lub duzych
pluszowych Tubisiow-przyjecia-czyli ulozenie ich wokol "stolu" i dawanie na stol
plastykowych potraw
Wczoraj bylismy na placu zabaw i Emka zjezdzala jak starsze dzieci ze
zjezdzalni-tuby-byla zachwycona!!
Uwielbia sie przebierac tzn wklada na siebie np moje krotkie spodenki od pizamy
i nosi je jak korale
Kiedy zaloze jej jakis nowy ciuszek koniecznie musi sie zobaczyc w lusterku!
Hartujemy ja caly czas-na kazdym placu zabaw jest najbardziej letnio ubranym
dzieckiem.Ale -tfu,tfu!



Temat: Co czytacie pięciolatkom?
Oj, to wspaniały pomysł , aby stworzyć taką listę Z tego co widzę, często pojawiają się tego typu pytania na tym forum. Jest co prawda lista lektur na stronie http://www. calapolskaczytadzieciom.pl , ale co szkodzi zrobić drugą, naszą, bardziej życiową i sprawdzoną!!!. Ja jestem za.. A z grubością książek - spróbuj moja Agatka ma 4,5 i przebrnęła przez Pinokia , a Filonka Bezogonka, Lottę i Dzieci z Ulicy Awantórników uwielbia . Za to Adaś (1,8) nie ma takiego zacięcia . Owszem lubi ksiąki, ale krótkie i z samochodami . A może chłopcy tacy są wybredni? Pozdrawiam Mema Agatka i Adaś P. S. A tak na marginesie, to czy ograniczacie się do czytania wieczornego, czy też czytacie, np. po obiedzie, a może z samego ranka? Ciekawi mnie też czy czytając, czytacieod rozdziału do rozdziału, czy też np. te osławione 20 min. To taka moja ciekawiość. My praktycznie rozpoczynamy dzień od mycia, śniadania, potem bajka w telewizji (czas na kawę dla mamy) i potem czytanie ok.1,5 godz., zabawa, obiad itp. czasem zabawa, a czasem wyjście na miasto lub do biblioteki i na dobranoc znowu czytanie do zaśnięcia. Przewaznie, jak Adaś śpi w dzień, to bierzemy się z Agatką za książki naukowe, czyli Księga Wiedzy Przedszkolaka, albo podobne, bo Agatka nie chodzi do przedszkola, więc sama musze zadbać o jej "edukację" M.



Temat: Zdradziła mnie żona- nie potrafię wybaczyć
dla mnie to proste, nie masz sam zasad i opowiadasz jakieś bajki o odcieniach.
to ty zachowujesz sie jak dziecko. boisz się że złapią cie i nie wybaczą. to
widać. nawet jak ją zanidbywał to co ? ma prawo do zdrady? to zaraz w krzaczki
i..? pomysl troszkę. dorodsłość polega cżłowieku na odpowiedzialności, której
jak widać ci brak. dorosłość to konsekwencje swoich czynów. jeżeli ją
zaniedbywał, to powinna z nim porozmwiać, a jak to nie pomaga rozwieść się i
wtedy. tak robią dorośli przyzwoici ludzie. ale jak widac nosisz jeszcze
krótkie spodenki



Temat: imiona hobbickie
W odróżnieniu od hobbickiej arystokracji - Tuków i Brandybucków, którzy
uwielbiali jak widać wyżej imiona długie i "szumne", inni hobbici lubili chyba
jednak trochę krótsze i "rozsądniejsze" (jak to określił Dziadunio Gamgee - "ma
być krótkie, żeby nie trzeba było go jeszcze przycinać, zanim go użyjesz" -
tłum. moje)
Oto imiona Bagginsów:
Balbo
Mungo (czyżby pierwowzór świętego M. - patrona szpitala w Harrym P?)
Ponto
Largo
Bungo
Longo
Bingo
Bilbo
Otho (Oto)
Odo
Falco (zdaje się, że to imię kogoś z rodziny Wiśniewskich?)
Polo
Posco
Ponto
Porto
Mosco
Moro
Minto
Fosco
Drogo
Dudo
Lotho
Olo
Sancho
Frodo
Panie i panny Baggins:
Berylla
Pansy
Lily (Lilia)
Rosa (Róża)
Laura
Mimosa (Mimoza)
Tanta
Belba
Linda
Ruby (tu jest to "rubinowe" imie, o którym wspomniałam wcześniej)
Camellia (Kamelia)
Chica
Prisca (imię biblijne, Pryska czy też Priscilla była żoną Akwili, towarzysza św.
Pawła)
Dora
Lobelia
Gilly
Poppy (Makowa Panienka)
Peony (Peonia)
Daisy (Stokrotka)
Angelica
Myrtle (Mirt)
Tu wyraźna jest tendencja do nadawania rodzeństwom imion na tę samą literę
(często jest to pierwsza litera imienia hobbickiego taty - np. Posco i jego
dzieci Ponto, Porto i Peony, Milo i Mosco, Moro, Myrtle i Minto)
Zajrzałam do tłumaczenia Łozińskiego i część z tych imion wydaje mi się zupełnie
nie z tej bajki, np. Poppy zamieniona w Malinę - no ale to jego licentia poetica



Temat: czytanie ksiazek prawie 3 latce
Ja "pochłaniam" książki, a moje dziecko bierze ze mnie przykład, od
2 roku życia zapisany jest do biblioteki:) Razem wybieramy
książeczki, a potem wspólnie czytamy (mały sam już próbuje - 3,3
roku).

Najlepsze dla takich maluchów są krótkie wierszowane historyjki.
Śmiało można sięgnąć do klasyki np. Tuwim. Dłuższe bajki pisane
prozą je nużą, zapomnij też o baśniach - w tym wieku nawet Czerwony
kapturek może śnić się po nocach :D



Temat: kupic MT, nie kupic.. po co mi to bylo...
Może łyknąć synek to noszenie.BNędzie z góry patzrył co robisz to
dopiero szcżeka mu opadnie:-)))
Ja mam też zywiołowego chłopczyka, ale na plecach w MT jak siedzi to
cicho sza..., a 9 kilo to bajka jeżeli chodzi o noszenie, nie cykaj
się spraw sobie coś szybko, na krótkie przetrzymanie dobry będzie
pouch, szybko się instaluje dziecko, wrzucasz na biodri i rączki
wolne:-))))



Temat: Hipotetycznie, aczkolwiek...
Hipotetycznie, aczkolwiek...
Moje drugie dziecię jest w planach w prawdzie za kilka miesięcy,
ale... czas leci, a ja nie mam póki co żadnych faworytów. Pamiętam
także trudności z wyborem imienia dla mojej 28-mio miesięcznej dziś
córeczki. W rezultacie ochciliśmy ją jako Ninę Annę. Dziś być może
nazwałabym ją inaczej, jednak nie żałuję swej decyzji. Wprawdzie
dzieci to nie para kaloszy, że muszą być idealnie do pary, ale nie
chciałabym drugiego imienia z innej bajki.
Kilka informacji:
- preferuję imiona krótkie - jako pierwsze, drugie mogą być dłuższe,
przy czym chłopiec otrzyma na 100% Krzysztof (ze względów osobistych
ta decyzja nie ulegnie zmianie)
- komponujące się z nazwiskiem Chamier-Gliszczyński (-ska) - czyta
się "Szamie"
- z całą pewnością odpadają imiona mega popularne!!!




Temat: wyprawka rozmiaru 56 czy 62?
eh koza, ale ty bajki piszesz
a co zrobisz, kiedy dziecko ma długie nogi? jak moje?
pajace na 56 miały dobre rękawy, ale nogawki już za krótkie i
dzieciak miał podwinięte palce u nóg. Kiedy zakładałam 62, nogi były
ok, ale rękawy za długie i podwijałam.
Co miałam w takiej sytuacji zrobić?

na golasa transportować, bo to niechlujne? no wybacz.




Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 166 wyników • 1, 2, 3