Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: kromka chleba kcal





Temat: Odchudzanie przed ślubem- JA i ON
PIECZYWO

Bagietka francuska - 213 kcal/1 g tłuszczu
Buchty drożdżowe - 303 kcal/10,2 g tłuszczu
Bułka grahamka (1 sztuka 50g) - 100 kcal/0,5 g tłuszczu
Bułka kajzerka (1 sztuka 50g) - 120 kcal/1,5 g tłuszczu
Bułka krakowska (1 kromka 20g) - 50 kcal/1.3 g tłuszczu
Bułka maślana (1 sztuka 90g) - 251 kcal/4.7 g tłuszczu
Bułka Paryska (1 kromka 20g) - 50 kcal/1.3 g tłuszczu
Bułka półfrancuska (1 sztuka 90g) - 267 kcal/7.9 g tłuszczu
Bułka pszenna wyborowa delikatesowa (1 kromka 50g) - 130 kcal/3.3 g tłuszczu
Bułka pszenna wyborowa wrocławska (1 kromka 20g) - 54 kcal/3.3 g tłuszczu
Bułka szwedka (1 sztuka 85g) - 212 kcal/1.1 g tłuszczu
Bułka z kminkiem(1 sztuka 85g) - 218 kcal/2.6 g tłuszczu
Bułka z kruszonką (1 sztuka 100g) - 283 kcal/5.5 g tłuszczu
Chałka - 333 kcal/7.0 g tłuszczu
Chleb baltonowski - 246 kcal/1,1 g tłuszczu
Chleb chrupki żytni (jedna kromka ok 9g) - 27 kcal/0.1 g tłuszczu
Chleb chrupki żytni (jedna kromka ok 9g) - 27 kcal/0.1 g tłuszczu
Chleb gracham 100g - 187 kcal/1 g tłuszczu
Chleb graham - 187 kcal/1 g tłuszczu
Chleb łęczycki (1 kromka 25 g) - 62 kcal/1.4 g tłuszczu
Chleb łęczycki (1 kromka 25 g) - 62 kcal/1.4 g tłuszczu
Chleb mazowiecki (1 kromka 25 g) - 63 kcal/1.4 g tłuszczu
Chleb mazowiecki (1 kromka 25 g) - 63 kcal/1.4 g tłuszczu
Chleb pszenny - 249 kcal/1 g tłuszczu
Chleb pumpernikiel (1 kromka 20 g) - 51 kcal/1.4 g tłuszczu
Chleb pumpernikiel (1 kromka 20 g) - 51 kcal/1.4 g tłuszczu
Chleb pytylowy (1 kromka 25 g) - 60 kcal/1.3 g tłuszczu
Chleb pytylowy (1 kromka 25 g) - 60 kcal/1.3 g tłuszczu
Chleb razowy (1 kromka 25 g) - 47 kcal/1.4 g tłuszczu
Chleb razowy (1 kromka 25 g) - 47 kcal/1.4 g tłuszczu
Chleb zakopiański (1 kromka 25 g) - 62 kcal/1.3 g tłuszczu
Chleb zakopiański (1 kromka 25 g) - 62 kcal/1.3 g tłuszczu
Chleb zwykły - 206 kcal/1.3 g tłuszczu
Chleb zwykły 100g - 206 kcal/1.3 g tłuszczu
Chleb żytni razowy - 223 kcal/1,3 g tłuszczu
Chleb żytni wileński - 226 kcal/1,1 g tłuszczu
Kasza gryczana gotowana na sypko100g - 141 kcal/2.4 g tłuszczu
Kasza gryczana prażona cała 100g - 253 kcal/2.5 g tłuszczu
Kasza jęczmienna perłowa 100g - 346 kcal/1.9 g tłuszczu
Kasza krakowska 100g - 349 kcal/2.5 g tłuszczu
Kasza manna 100g - 353 kcal/1.3 g tłuszczu
Kluski kładzione - 165 kcal/1 g tłuszczu
Kluski lane - 96 kcal/2.2 g tłuszczu
Kluski lane na mleku - 70 kcal/2.9 g tłuszczu
Kluski śląskie - 169 kcal/3.6 g tłuszczu
Krakersy cebulowe Lajkonik 100g - 482 kcal/16,1 g tłuszczu
Mak niebieski - 478 kcal/38.8 g tłuszczu
Makaron bezjajeczny suchy - 363 kcal/ g tłuszczu 10 Makaron czterojajeczny suchy - 377 kcal/2.5 g tłuszczu
Makaron dwujajeczny gotowany 100g - 105 kcal/0.9 g tłuszczu
Makaron dwujajeczny suchy - 373 kcal/1.8 g tłuszczu
Makaron spaghetti gotowany 100g - 104 kcal/0.7 g tłuszczu
Mała bułka zwykła (1 sztuka 50g) - 125 kcal/1.3 g tłuszczu
Mąka pszenna - 342 kcal/0.8 g tłuszczu
Mąka pszenna krupczatka 100g - 346 kcal/1.1 g tłuszczu
Mąka pszenna luksusowa 100g - 350 kcal/1.9 g tłuszczu
Mąka pszenna wrocławska100g - 348 kcal/1.4 g tłuszczu
Mąka żytnia razowa 100g - 348 kcal/2.2 g tłuszczu
Musli czekoladowe (1 łyżeczka 9g) - 32 kcal/5.9 g tłuszczu
Musli z orzechami (1 łyżeczka 9g) - 35 kcal/15.9 g tłuszczu
Musli z owocami suszonymi - 325 kcal/2.9 g tłuszczu
Musli z owocami(1 łyżeczka 9g) - 29 kcal/3.9 g tłuszczu
Musli z rodzynkami i orzechami - 375 kcal/11.7 g tłuszczu
Otręby pszenne 100g - 300 kcal/0.7 g tłuszczu
Pestki dyni 100g - 553 kcal/0.3 g tłuszczu
Pieczywo tostowe - 305 kcal/4.7 g tłuszczu
Pieczywo tostowe Graham - 273 kcal/4.2 g tłuszczu
Płatki jęczmienne - 355 kcal/3.6 g tłuszczu
Płatki kukurydziane 100g - 376 kcal/0.7 g tłuszczu
Płatki owsiane 100g - 391 kcal/7.5 g tłuszczu
Płatki owsiane na mleku - 63 kcal/2.3 g tłuszczu
Płatki pszenne - 351 kcal/3 g tłuszczu
Płatki żytnie - 343 kcal/3.2 g tłuszczu
Pumpernikiel - 252 kcal/2 g tłuszczu
Rogal (1 sztuka 60g) - 154 kcal/3.1 g tłuszczu
Ryż biały - 344 kcal/0.7 g tłuszczu
Ryż brązowy - 322 kcal/1.9 g tłuszczu
Ryż długoziarnisty 100g - 347 kcal/0.5 g tłuszczu
Ryż gotowany na sypko 100g - 137 kcal/1.5 g tłuszczu
Ryż na sypko - 135 kcal/1.5 g tłuszczu
Ryż preparowany - 361 kcal/1.6 g tłuszczu
Skrobia ziemniaczana - 343 kcal/0.1 g tłuszczu
Soczewica, kiełki - 119 kcal/0.5 g tłuszczu
Soczewica czerwona, suche nasiona - 327 kcal/2.5 g tłuszczu





Temat: Fryza dziennik
hehe, kumpel z klasy :>

[ Dodano: Nie Kwi 19, 2009 6:06 pm ]
Żeby nie został usunięty.



http://img185.imageshack.us/my.php?imag ... 191063.jpg

Jeszcze "troszkę"

[ Dodano: Wto Maj 05, 2009 12:44 pm ]
Dzień dobry.

Nastała ta wiekopomna chwila, kiedy przypłynęła gotówka, kiedy trzeba zrobić porządny cyklon. Po ostatnim mono, nic nie szło i wcale się temu nie dziwie, diety prawie wcale nie było, zapał do treningów minął kiedy nastąpił zastój. Ale koniec obijania, czas się wziąć do roboty. Testu nie będę robił, bo po co? Tyle osób już testowało te suple, że nie ma sensu zaśmiecania kolejnymi opiniami...

Wymiar

Waga - 84
Wzrost - 186
Pas – 79
Klata sucho – 110
Klata wdech – 114
Obręcz barkowa – 127
Ramię – 37
Przedramię - 31
Udo – 63
Łydka – 39

Dieta

1.
-100 owsianych
-300 mleka
-4 całe jajka
-3 kapsułki tranu

2.
-4 kromki chleba razowego
-30 tunczyka
-50 pomidora

3.
-4 kromki chleba razowego
-30 tunczyka
-50 pomidora

4. Przedtreningowy

-200 piersi
-100 ryżu
-jakieś warzywo

5.
2 banany

15 minut później Olimp 80 35g

30 minut później posiłek potreningowy

-200 piersi
-100 ryzu
-warzywo

6.
-olimp 80 35g

7. Przed snem

-200 serek wiejski

Zapotrzebowanie dzienne w gramach
-Białko 220 na 210
-Węgle 402 na 420
-Tłuszcze 57 na 84 :/
-Kcal 3665 na 3276

Trening

Kontuzja przedramienia nie pozwala mi już na trenowanie pod armwrestling, ale jak tylko mi się wyleczy to ruszam dalej. Do treningu dopisze ćwiczenia, które wykonywałem i które będę wykonywał.

Poniedziałek (Plecy, bic, przedramię)

Chwilowo odpuszczam ćwiczenia na prostowniki, ponieważ mam z nimi od jakiegoś czasu problemy... jeden niewłaściwy ruch i ból przez 2 tygodnie. Teraz przy dobrej regeneracji spróbuję zrobić kilka serii MC, zobaczę jak wyjdzie.

-Drążek 3 serie
-Wiosło sztangą do brzucha 4 serie
-Wiosło hantlem 3 serie
-T-bar 4 serie
-Mc 4 serie

-Unoszenie młotkowe przedramion 3serie + 1seria od 90
-Unoszenie sztangi na modlitewniku (przytrzymanie 5s przy 90 i uniesienie) 4 serie
-Walka z dętką 4 serie
-Unoszenie sztangi na nadgarstki 4 serie

Środa (klata)

Do tej pory robiłem jeszcze do tego barki, ale kompletnie to na mnie nie działa, barki stoją w miejscu, ani siły ani masy. Postanowiłem wrzucić je w czwartek... wiem, wiem nie powinno się robić dzień po klacie, ale próbuję znaleźć na nie sposób. Pożyjemy zobaczymy.

-Wycisk sztangi płasko 5 serii
-Wycisk hantli skos + 3 serie
-Wycisk hantli płasko 3 serie
-Rozpiętki skos + 3 serie

Czekam aż ktoś powie, że robienie 2 wyciskań płasko nie ma sensu

Czwartek (barki, kaptur)

Tutaj non stop kombinuję z treningiem... Mam 2 zestawy które chcę wypróbować, jeden by Kowal, drugi niby za ostry ale zobaczymy.

- Wyciskanie zza karku 4 serie
- Wyciskanie hantli ze skrętem 4 serie
- Unoszenie na boki 5 serii
- Podciąganie sztangi do górnego brzucha 3 serie
- Unoszenie na bok w opadzie 4 serie
- Szrugsy hantle 4 serie

Albo

-Wyciskanie zza głowy 3 serie
-Wyciskanie sprzed głowy 3 serie
-Wyciskanie hantli 3 serie
-Unoszenie na boki 3 serie
-Unoszenie na boki w opadzie 4 serie
-Szrugsy 4 serie

Piątek (łapy)

-Wyciskanie wąsko 4 serie
-Francuz zza głowe 3 serie
-Prostowanie na wyciągu 3 serie

-Unoszenie przedramion ze sztangą 3 serie + 1 seria od 90
-Unoszenie hantli na modlitewniku od 90
-Unoszenie hantli na nadgarstek 4 serie
-Walka z dętka 4 serie
-Trzymanie ciężaru na palce 4 serie

Sobota (nogi)

-Fronty 4 serie
-Przysiad zwykły 4 serie
-Prostowanie nóg w siadzie 5 serii
-Uginanie leżąc 4 serie
-Wspięcia ze sztangą 4 serie
-Wspięcia na jednej nodze na maxa 4 serie

No to trening na tyle. Dawać jakieś obiekcje, chyba że nie ma

Suplementacja

-Green MAGnitude 830g
-Mono z univerka 500g
-Glutabolic 500g

-Witaminy
-Olimp 80 2,2kg

Foty porobię później i wrzucę.

Pozdro





Temat: MOJA DIETA = TALIA OSY :-)
Hej wszystkim

Postanowiłam założyć dzienniczek odchudzania bo bez niego chyba wybuchnę a tak przynajmniej ktoś oceni czy dobrze komponuję posiłki
dodam że w moim mieście nie ma dietetyka więc ciężko by było mi jeździć po poradę do najbliższego miasta ponad 100 km... więc liczę na was

A tak w ogóle stosuje się do takich zasad:

Dieta garściowa - 25kg w 4 m-ce

Skąd się wzięła dieta garściowa?
Dieta garściowa to zmodyfikowana dieta 1000 kalorii dla osób, które nie lubią ich liczyć lub nie mają na to czasu, a chciałyby schudnąć.

Główne zalecenia w diecie garściowej:
1. jedz 5-6 posiłków dziennie, co 2,5-3h (dla ułatwienia, na początku czas możesz odmierzać ustawiając alarm w komórce zaraz po zjedzeniu każdego posiłku, tak aby zadzwonił o odpowiedniej porze).
2. porcja posiłku powinna być wielkości Twojej garści, to pojemność około 250ml, wagi do 250g (mężczyźni mogą nieco więcej, mają większą garść.
3. ponieważ posiłek jest niewielki, nie może być tzw. śmieciowym jedzeniem, które jest bezwartościowe i łatwo zamienia się w tłuszcz, doprowadza do niedoborów w organizmie.
4. na początku możesz odczuwać głód, ale po tygodniu żołądek się obkurczy i nieprzyjemne uczucie minie, możesz zredukować stres dodając do jedzenia sypki błonnik - Błonnik Kulinarny, Polski Błonnik.
5. pij dużo wody niegazowanej, w ten sposób nawodnisz i oczyścisz organizm zdrowym płynem, z korzyścią dla Ciebie będzie też picie zielonej herbaty, kawę z mlekiem - jeśli musisz pij nie więcej niż jedną dziennie.
6. jeśli najdzie Cię ochota, żeby "zgrzeszyć", nie panikuj, zjedz taki posiłek max wielkości piąstki, zrób 2,5h-3h przerwy i jedz dalej wg planu :)

Unikaj:
- węglowodanów o wysokim Ineksie Glikemicznym (białego pieczywa, białego cukru, słodkości),
- tłuszczu nasyconego (jest ukryty w produktach pochodzenia zwierzęcego oraz gotowych produktach z jego dodatkiem),
- gotowych, wysoko przetworzonych pokarmów (np. zupek w proszku),
- soli (używaj za to wielu ziół wzbogacających smak i wzmagających trawienie oraz innych naturalnych przypraw, jak np. sok z cytryny).

Metoda talerza
Na początek zastosuj wypróbowaną metodę talerza. Podziel talerz na pół - jedną połowę powinny stanowić zawsze jarzyny, drugą podziel znowu na dwie połówki czyli ćwiartki talerza. Jedną połówkę tej połówki ma stanowić ryba, mięso, drugą - złożone węglowodany o niskim wskaźniku Glikemicznym.
Ta bardzo prosta, a stosowana konsekwentnie metoda, w stosunkowo niewielkim stopniu powinna ograniczyć spożycie i wpłynąć na zmianę stylu życia dając pożądany 5 - 10 proc. spadek wagi. Nawet utrata 5kg, co odpowiada deficytowi kalorycznemu 1000 kcal dziennie, też będzie sukcesem (Ilość pokarmu znajdująca się na talerzu nie może przekraczać wagi 250g).

W czym tkwi fenomen diety garściowej?
1. jest prosta i nieskomplikowana, łatwa do zastosowania
2. jest skuteczna, efekty są widoczne bardzo szybko
3. pomaga chudnąć zdrowo - ok 4-6 kg na m-c
4. obkurcza porozciągany żołądek
5. pomaga zachować umiar
6. pomaga ograniczyć podaż kalorycznych posiłków
7. pozostawia po sobie dobre nawyki nakładania niewielkich porcji, co przeciwdziała efektowi jo-jo
8. jest tzw. zdrowa dietą, można ją stosować do końca życia

A oto co dziś zjadłam :

1sn. ok.50g musli tradycyjnego + ok. 120 g jogurtu owocowego marakuja
2sn. 2 małe kromki chleba razowego ok. 70g + 2 płaskie łyżeczki musztardy+ 2 plasterki pieczeni drobiowej



Temat: Znaczny przyrost wagi na DO
Michał napisał(a):


Mam problem - od pol roku jestem na DO, a od tego czasu odnotowalem
znaczny
wzrost wagi ciala.
Oczywiscie od poczatku odrzucilem podgarle, salceson i inne potrawy,
ktorych
nigdy nie lubilem. Od poczatku tez nie liczylem kalorii. Jednoczesnie
porzucilem spozywanie weglowodanow, a z moich ostatnich obliczen wynika,
ze
spozywam je nawet w mniejszych ilosciach niz dopuszcza DO.
Codziennie jem tylko 2 posilki: sniadanie i wczesna kolacje(ok. 5-6 godzin
przed snem) i wg obliczen kalorycznych spozywam 1000-1500 kcal dziennie.
Naturalnie sniadanie jest moim podstawowym posilkiem, wiec jest znacznie
obfitsze niz kolacja. Jestem typowym jajkozerca, dlatego codziennie zjadam
smazona na smalcu jajecznice z 5-6 jajek, oczywiscie bez zadnego pieczywa.
Ktos to moze uznac za chore, ale takie "monotematyczne" sniadanie mi
odpowiada, a jedyne urozmaicenie do dodatek chilii, wedliny lub kiszonego
ogorka (sztuk 1). Na kolacje spozywam jakis serek na smietanie, parowke
lub
rybe w oleju.
Zapoznalem sie z proponowanym w ksiazce jadlospisem, ale 2 jajka na
posilek
zakrawaja na kpine, a dodatki typu "bleee" grzyby, "bleee" chrzastki
czy
inne "wynalazki" do mnie nie przemawiaja. Nigdy ich nie lubilem i nigdy
nie
zamierzam sie do nich zmuszac. I tak porzucilem mleko i sernik, ktore
kiedys
spozywalem na potege.
Teraz jem to co lubie, a co wg DO moge. Wyliczenia wskazuja, ze
kalorycznie
pochlaniam tyle co panienki na diecie. Woze meble, wiec codziennie ruszam
sie
dosc sporo - kto wnosil mebloscianke na 4 pietro wie, co to znaczy. Nie
dojadam miedzy posilkami, a o slodyczach czy owocach to nawet nie mysle.
Pomimo tego zaczalem gwaltownie tyc. W ciagu pol roku utylem 10 kilo. Przy
175 cm wzrostu waze 88 kilo. Przeszedlem na DO ze wzgledu na niewielka
nadwage, ale teraz czuje sie jeszcze gorzej. Czy ktos z Was mial podobny
problem? Jak mozna temu zaradzic? Moze to jakies schorzenie, a moze to
problem diety?


michal nie wiem co to za bardzo DO ale wiem ze organizmu nie oszukasz
zastosuj taką metode:
rano przed pracą dostarcz cukrów tj. miod nutella itd
na obiad zjedz mieso warzywa zupe ale ogranicz ziemniaki 1 ziemniak starczy w
ten sposob zaczynasz redukcje cukrów aha pamietaj ze posilki musisz
przyjmowac w okreslonych godzinach jesli obiad jesz o 17 zapomnij o kolacji
podwieczorek 2-3 obrane marchewki są syte zawierają duzo blonnika
kolacja im mniej tym lepiej 2 kromki chleba mozesz zjesc troche ryb zadnych
cukrów nawet do herbaty, sery zólte tez odpadają,
po kolacji jesli bys odczuwal głód mozesz zjesc marchewke 1-2 i zrobic sobie
bulion rosolek gotowy dla mnie to sama sól ale jest ok a ha kolacje
przyjmujemy najpozniej o 18 no ijeszcze dobrze zebys uprawial sport nie wazne
gdzie jesli nie mozesz w realu kup sobie rowerek pokojowy wazne zebys
dziennie troche trenowal 1.5-2 godziny.
zycze powodzenia

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/



Temat: Jestem tu nowa i za gruba
> Zrobilam ten test na wage i wyszlo mi, ze mam cos 4 kilo nadwagi....

w zasadzie to mało


Poczytalam co polecane jest przy tej diecie i myslalam najpierw, ze
zemdleje....
obfite wysokokaloryczne wedliny, smalec itd.Haaaaaa!


niestety "to co polecają" to nie jest dobre źródło wiedzy na ten temat

> Ciekawe jak wyglada jadlospis osoby robiaca ditete optymalna?

dieta optymalna to nie jest najszczęśliwsze określenie, to raczej model
żywieniowy

> Co jecie na sniadanko?

ja osobiście jajówe na maśle

> Jest drugie sniadanie tez?

u mnie nie ma bo nie ma potrzeby, nie jestem glodny w porze II śn,


Obiad moge sobie wyobrazic, pieczen z gesi albo kaczki...ale bez
ziemniakow!?
A salatki sa dozwolone, warzywa?


i tu cytujesz stereotypy, otórz ziemniaki jak najbardziej

> Jest deser?

jest jak najbardziej, tylko raczej wytrawny niż bardzo slodki

> Kolacja - tez nie moge sobie wyobrazic jak wyglada...kielbasa?

kolacji u mnie nie ma, nie jestem glodny wieczorem, ale jak się uprzeć to
może być

> ILE KALORII DZIENNIE MOZECIE ZADAC?

nie liczy się kalorii

> I CZY MOZNA JESC OWOCE?

od biedy można, ale ja nie jem


Ja nie wiem do tej pory staralam sie normalnie jedzadz nie przekraczac
1500
kcal dziennie.


jw

> Zawsze jem cos slodkiego do kawki.

na DO raczej nie baudzo


Male sniadanie, kromka chleba ziarnistego z konfitura
Potem jablko, winogron


na ŻO odpada w zasadzie


Na obiad lubie czasem tak 3x w tygodniu cos z miesa, do tego ziemniaczki
salata
jem czesto spaghetti i inne makarony z sosami pesto alla genovese albo
alla
siciliana (kupione oczywiscie, nie umiem sama robic i brak czasu)


makarony ryże w sumie odpadają

> A wiec waze teraz 53 Kg. przy 160 wzrostu, jak mam zrzucic te 4 kilo..

wg mnie troche za mało ważysz ale od biedy może być

> nie wierze, ze jak zaczne jesc kielbasy, salcesony to mi waga spadnie!

to nie jest kwestia wiary

> Kielbase jadlam ostatnio chyba rok temu ,preferuje szynke jak juz.

kielbasy nikt nie każe jesc


To bylo by samobujstwo moim zdaniem. Zapomnialam dodac, ze czasem raz albo
2x
w tygodniu chodze tez na silownie, godzine na bierzenie albo rowerek.


sport jest git

> I mimo to mam nadwage....,co robic jestescie moja ostatnia deska ratunku

i Ty to nazywasz naddwagą?

zadałaś dużo pytań, niestety odpowiedzi na nie nie dają wiedzy na temat ŻO,

podstawą jest liczenie ważenie dobowego spożycia białka tłuszczu i
węglowodanów aby dzienna proporcja pomiędzy tymi składnikami wynosiła:

B:T:W = 1:2,5-3,5:0,5, po przystosowaniu się 1:2,5-3,5:1
a nawet 1:2,5-3,5:1,3; to w dużym skrócie, podstawa to literatura autorstwa
Jana Kwaśniewskiego

pozdrawiam

--
adosb@tlen.pl

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/



Temat: Śniadania
Kanapka wcale nie musi tuczyć

Klasyczna polska kanapka wygląda mniej więcej tak: między posmarowane masłem połówki kajzerki wkładamy plasterki wędliny lub sera, ewentualnie dokładamy sałatę, plasterki pomidora albo ogórka. I to wszystko. I tak co dzień. Nie dość, że niezbyt ciekawie, to i kalorii w tym sporo. A przecież nasze kanapki wcale nie muszą być takie nudne.



Pomiędzy dwie kromki pieczywa można włożyć nie tylko ser i wędlinę. Spróbujmy poeksperymetować. Niech nasze kanapki do pracy każdego dnia będą inne. Proponujemy państwu śniadania na pierwszy tydzień eksperymentowania.

I jeszcze jedno: nasze kanapki wcale nie muszą być bardzo kaloryczne. Żeby trochę obniżyć wartość odżywczą naszego drugiego śniadania, wystarczy posmarować pieczywo kremowym serkiem zamiast masłem.

Ketchup

Pikantny sos pomidorowy ma te same zalety co świeże pomidory, ale zawiera również sporo cukru, soli i konserwantów. Mała łyżeczka ketchupu ma ok. 10 kcal.

Jajka na twardo

Jajko kurze: całe dostarcza ok. 90 kcal - w tym sporo białka, ale także tłuszczu (uwaga na cholesterol!). Najbardziej tuczące jest żółtko (69 kcal). Plasterek gotowanego na twardo jajka to ok. 12 kcal.

Pomidor

Jest warzywem zazwyczaj niedocenianym, a szkoda, bo dostarcza sporo witamin (np. C) i minerałów (np. potasu). Mały pomidor (10 dag) dostarcza 17 kcal, 1 plasterek to 2-3 kcal.

Żółty ser

Popularna gouda czy morski są bardzo, bardzo tłuste (ok. 40 proc.). Zawierają sporo białka, witamin i minerałów, ale niestety są tuczące - plaster ma aż 120 kcal.

Szynka

Wędzona wieprzowa: jest źródłem białka i żelaza, ale nawet ta bez wyraźnego tluszczyku w jednym grubym plasterku zawiera ok. 150 kcal!

Sałata

Cała główka (20 dag) to 28 kcal, 1 liść - zaledwie 2-3 kcal. Ze względu na lekko goryczkowaty smak używamy jej zwykle jako dodatku.

Ogórek

Najzdrowszy jest ten świeży, jednak po sezonie zazwyczaj sięgamy po ogórki kiszone. Jeden plasterek to ok. 1 kcal.

Zioła do przybrania

Listki bazylii sprawiają, że kanapka jest bardziej aromatyczna, poprawiają też trawieniel

Bułka z masłem

Masło: 1 łyżeczka śmietankowego - 68 kcal, "Extra" aż 79 kcal! Kajzerka - pszenne pieczywo jest smaczne, ale jedna bułka to ok. 150 kcal.

Pomysły na drugie śniadanie

Rybno-serowe

Przygotowujemy pastę rybną - szprotki w sosie pomidorowym rozgniatamy i mieszamy z twarogiem. Masę nakładamy na chleb, najlepiej razowy. Białą rzodkiew kroimy w plasterki i kładziemy na kanapce posmarowanej pastą. Dekorujemy listkami pietruszki.

Bogata w witaminy A, B, C i D kombinacja. Zapewnia dużo białka, ale jest przy tym dość kaloryczna, dostarcza około 350 kcal.

Górskie

Połowę przekrojonej bułki palucha smarujemy kremowym serkiem i dekorujemy listkami rukoli. Na to kładziemy trzy cienkie plasterki oscypka i ćwiartkę pomidora.

Kanapka jest średnio kaloryczna, cała ma około 300 kcal.

Włoskie

Śmietankowy serek z ziołami mieszamy z kilkoma kroplami oliwy i nakładamy na połowę kajzerki. Na kanapkę kładziemy dwa niewielkie kawałki mozarelli i plaster pomidora. Kanapkę dekorujemy świeżymi liśćmi bazylii (do kupienia w sklepie lub do wyhodowania na okiennym parapecie) i przykrywamy drugą połową bułeczki.

Kanapka jest średnio kaloryczna, dostarcza około 290 kcal.

Pikantne

Żółty ser ścieramy na tarce i mieszamy z łyżeczką majonezu i połową łyżeczki musztardy francuskiej. Nakładamy na połówkę grahamki i dekorujemy papryką i ogórkiem.

Kanapka jest dość kaloryczna, dostarcza około 390 kcal.

Warzywne

Warzywa przygotowujemy do grillowania. Cukinię, pomidor i paprykę tniemy na plasterki, a cebulę na połówki lub ćwiartki. Lekko smarujemy je oliwą i kładziemy na średnio rozgrzanym grillu na ok. 15 minut. Połowę bułki, np. typu ciabatta, smarujemy łyżeczką śmietankowego, kremowego serka. Układamy na niej warzywa i 3-4 kawałki pokrojonej w drobną kostkę fety.

Kanapka jest stosunkowo niskokaloryczna, dostarcza około 250 kcal.

Uwaga! Kanapka z serem i szynką - ok. 500 kcal

Źródło: dziennik.pl



Temat: 1
Moja kochan Candy ;>

Jest dla mnie bardzo ważne że ktos mnie podziwia i traktuje jako przykład.Sama jakos nie byłabym w stanie powiedzieć:"jestem wzór,mnie się udało,nasladujecie a zajdziecie daleko".Nie jestem skromną osobą:),ale takie cos mnie przerasta;)(narazie:>).Dlatego Twoje słowa są dla mnie wilekim komplementem-dziękuję;)

Nie napiszę nic wielkiego i nowego.
Zrobiłam sobie POSTANOWIENIE-koniec z chorobą,koniec z bełtami,koniec z obżarstwem.Nie od tam jutra,a OD DZIS i bez żadnych możliwosci zwracania w przypadku nadmiernej ilosci jedzenia w żołądku.
Zdarzyło mi się parę razy podjesć solidnie.Miałam wtedy cholerną chęć wymuskania kibelka.Ale pomimo męczarni psychicznych nie zrobiłam tego,bo przecież obiecałam SOBIE!że już tego nie zrobię.Ta obietnica własnie,złożona SOBIE,stała się dla mnie antidotum.Wiedziałam że aby z tego wyjsć muszę przestać:objadać się i wymiotować.MUSZĘ PRZESTAĆ.MUSZĘ!!!

Co do mojego jedzenia:6-7 małych posiłków.Mój jadłospis to np.:
rano(9)ryż na mleku Pysio Bakomy
południe:grahamka z szynką + kawa z mlekiem
popołudnie(14):jabłko
podwieczorek(16):grahamka lub chleb chrupki(5 kromek) lub pumprenikiel(3 kromki) z serem białym chudym + capuccino z Mg
wieczór(18):2 jabłka
kolacja(20):grachamka z serem lub wędliną + kakao
przed snem(22):duży jogurt
to jest ok.1200 kcal + 2 listry wody + zdaża mi się bardzo często uzupełnić dietę o 1/2 czekolady lub ciastczka zbożowe,banana co daje w sumie 1500 kcal.

Przy takiej ilosci błonnika jaką spożywam w ciągu dnia,zaparcia zniknęły choć czasem jeszcze wracają.Jak balon to czułam się zwykle 1-2 dni po wymiotowaniu,a potem to uczucie znikało.Jednakże zawsze czuję się jak balon wieczorem,a to z powodu wspomnianej ilosci błonnika,który pęcznieje w przewodzie pokarmowym-nie jest to nieprzyjemne uczucie,choć dla niektórych taka "pełnosć" może być nieciekawa.

Co do humorku i samopoczucia-nieciekawe bo miałam straszną ochotę pofolgować sobie,czyli napchać się i zwrócić.To własnie uczucie powoduje u wielu chorych złamanie przyżeczenia i powrót do rytuału.Więc moja rada jest taka:PRZETRWAĆ ZAŁAMANIE!!!Oczywiscie takich chwil wahania,poddawania się-jesc i żygać czy nie-jest bardzo wiele.Ja nawet teraz,po hohoho:)ilosci dni czystych mam takie chwile-i wcale nie są one łatwe!!Wtedy najlepiej UCIEKAĆ.Ja zdaję sobie sprawę,że np stojąc w kuchni,przed otwartą lodówą i z myslą:"a co tam tylko ten jeden ostatni raz" wcale nie jest proste brać nogi za pas-ubrać się,wyjsć z domu bez kasy,zrobić 1 lub nawe 2 godzinny spacer.Ho!ile zachodu trzeba.Ale WARTO!!

O czym myslałam?W sumie to nie wiem:)Siedziałam bardzo dużo na forum i pisałam pisałam pisałam,czytałam czytałam czytałam...Tyle mi czasu na tym schodziło że 2 tygodnie minęły jak pstryk palcami.I dalej tak mam że siedzę czytam i piszę piszę piszę...

No!Mam nadzieję że cos z tego Ci się przyda.

Czesć Zuzaa
Nie wiem o Tobie zbyt wile:)ale mam nadzieję że się nie dajesz nawet wielkim dołom:)
Powodzenia w nauce:)A na jakim okresie przsiadujesz teraz?

POZDRÓWKA DLA ALLLL I DZIUBASKI TEŻ ;****



Temat: Weider.. staję się żywym przykładem! -13 cm w pasie! aaaah :
Dzisiejsza dieta nie wyglądała tak, jak bym od siebie tego oczekiwała. Dlaczego? Bo nie zadbałam o zakupy. A mając w domu to, co je reszta rodziny.. no niestety, raczej nie da się być na diecie
Jadłam to, co wyszperałam
Gdy byłam już bardzo głodna specjalnie nie szłam do sklepu, bo głód+ sklep = niepotrzebne kaloryczne rzeczy
Wiedziałam, że się nie opanuję, więc nie ryzykowałam

1 danie: 0,5 szklanki musli z mlekiem [100]
2 danie: bananek, niecała szklanka maślanki [200]
3 danie: 4 wafluny ryżowe, 2 łyżeczki miodu [100]
4 danie: 1 kromka chlebka z serem, zapiekana w piekarniczku [nie chciałam! to i tak jedna z lżejszych alternatyw] [150]
5 danie: serek wiejski, zwykły, żadne light niestety, 200 kcal

wychodzi na oko 700, za mało. to by tłumaczyło dlaczego boli mnie teraz głowa i czuję się słabo
na zakupy idę jutro z rana. teraz jeść mimo wszystko nie powinnam
oj, nie mogę tak tego zaniedbywać, zdecydowanie nie
jutro się poprawię

Jestem zmartwiona bo Ł chyba znów atakuje- pojawiają mi się nowe kropki, na ramionach, coś strasznego.
ale o tym nie mówmy.

Pokłóciłam się dziś z moim Szczęściem, wytknęłam mu bałaganiarstwo, wręcz syfiarstwo, to że nie sprząta, że stan jego mieszkania świadczy nie tylko o nim ale także o jego stosunku do mnie, gdyż zapraszając mnie w taki nieład... omówiłam także stan łazienki i częstotliwość korzystania z odkurzacza.. lepkość stołu w kuchni..
No, niestety byłam bardzo ostra. Obawiam się, że sprawiłam mu przykrość i jest mi z tego powodu bardzo źle.
Nie wytrzymałam jednak.

Z utrzymywaniem czystości jest u niego ogromny problem. Nie wymagam że będzie tak sprzątał i dbał jak ja- zupełnie nie.. chciałabym jedynie, żeby wchodząc do mieszkania nie nasuwała się jedna myśl 'ale syf!'
Rozumiem, że młody facet mieszkający sam nie będzie miał wzorowego porządku.. ale no proszę.. chociaż trochę.

Próbowałam do tej pory różnych metod.
Zachęcałam go, żeby czasem sprzatał, bo przecież wtedy robi się tak przytulnie.
Pomagałam mu w sprzątaniu, aby robiąc to wspólnie pokazać mu, że sprzątanie to nie koniec świata
Próbowałam jego bałagan obracać w żart, licząc że się zawstydzi i zacznie dbać wreszcie
Mówiłam wprost, że przesadza z bałaganem i że jest dla mnie ważne aby czasem sprzątał
Próbowałam go też wyręczać- zmywałam, czyściłam, robiłam pranie, wyręczałam we wszystkim
NIC. Zero skutków. Nie wiem co z tym można zrobić, naprawdę. Słów mi brak, i pomysłów mi brak

Jest to naprawdę wspaniały facet i mogłabym jego zalety długo wymieniać. Mimo to myśl o tym, że w przyszłości będę żyć pod jednym dachem z takim przeokrutnym bałaganiarzem po prostu przeraża

No cóż, czas chyba na Weiderka, i lulku. Jutro załatwiam kilka problematycznych spraw, trzeba mieć siły. Zwłaszcza gdy się niedojada z braku odpowiedniego jedzenia

Swoją drogą szok: kuchnia cała pełna, lodówka też niepusta a jednak nie ma nic co by się nadawało.
No bo w lodówce kiełbasa, ser żółty, twaróg tłusty biały- no nie ma mowy. Ogórki konserwowe, papryka konserwowa.. no proszę nie. Kotlety schabowe w jakimś sosie, ziemniaki, dżem, szynka z białymi otoczkami tłuszczu. Tylko biały chleb. Miód, wafelki, płatki kukurydziane oblane cukrem i miodem, biszkopty, kisiel, budyń, zupki chińskie, tona sosów do sałatek. Matko święta!
To ja już naprawdę wolę te nieszczęsne ok 700 kcal

A tymczasem zwijam się do łóżka, dobranoc!




Strona 3 z 3 • Znaleźliśmy 175 wyników • 1, 2, 3