Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: Króliki rasowe





Temat: Zanim kupisz królika
Zakup królika powinien być przemyślany. Nie możemy "nabyć" zwierzęcia pod presją dzieci, które nie mogą się oprzeć urokowi żywego stworzenia. Kiedy rozważymy wszystkie za i przeciw, zacznijmy od kupna odpowiedniej [jak największej] klatki (bez królika jeszcze). Jeśli nie mamy zbyt wiele miejsca w domu, musimy niestety wybrać mniejszą "kwaterę". Kiedy już przygotujemy odpowiednią klatkę, zajmijmy się wyborem rasy. W sklepach zoologicznych rzadko spotkamy zwierzę o upragnionym umaszczeniu. "Towar" w takich sklepach często może nie spełniać naszych oczekiwań, bowiem tylko rasowa miniaturka krółika pozostnie mała po osiągnięciu wieku dojrzałego. Nie należy porzucać króliczków mieszańców, przecież to żywe istoty, które oczekują naszej miłości i są tylko "trochę" większe . Jeśli chcesz zakupić rasowego królika i mieć pewność, skontaktuj się ze sprawdzonym hodowcą.
Upatrzony królik powinien być ruchliwy, skoczny, radosny i pełen wigoru [oczywiście zdarzają się osobniki o spokojniejszym charakterze]. W żadnym wypadku nie powinien być apatyczny, zasmucony. Czyste uszy, błyszczące oczy powinny charakteryzować króliki zdrowe. Jeżeli ściółka jest w miarę czysta, miska nie zabrudzona, możemy przypuszczać, że trafiliśmy na właściwego sprzedawcę. Odpowiedni wiek królika na zakup to 8 tygodni.






Temat: Jak oswajacie Wasze króliczki? ;)
"A myślisz, że jak króliki się rozmnażają? Gdyby wszyscy ludzie tacy byli, 'nierasowe' króliki zapewne by wyginęły."
Neko-Chan66, Otóż wyobraź sobie, że wiem jak się rozmnażają króliki. Sama miałam w domu parkę. Ale nigdy nie wpadłabym na pomysł, aby je rozmnażać. Pojedź sobie do schroniska i zobacz co się dzieje z "nierasowymi" zwierzętami, które nie wyginą właśnie dzięki takim osobom jak Ty. I wyobraź sobie, że królików w schroniskach jest coraz więcej. Gdybyś patrzyła na świat troszkę dalej niż tylko na czubek swojego nosa i swoje "chciejstwo" to byś zrozumiała ten problem i to dlaczego Cię nie popieram. To co zrobiłaś było moim zdaniem bezmyślnością. Bo nie jesteś w stanie zagwarantować, że jak znajdziesz domy młodym króliczkom, to one zostaną w nich do końca życia, a nie wylądują na Allegro lub nie zostaną wyrzucone na ulicę. Nie dziw się, że nie zyskałaś poklasku na forum SPK, po tym jak napisałaś, że świadomie rozmnażasz zwierzęta.

Co do warunków w jakich trzymasz króliki, to tak, wiem tylko tyle, że trzymasz je na balkonie, a wcześniej trzymałaś w piwnicy. Nie dziw się więc, że mogą być nie oswojone.





Temat: Będę miała królisie - Kilka problemów.
-no więc moim zdaniem klatka piętrowa to nie jest dobre rozwiązanie dla królików.., chyba, że 'schodki' na piętro nie będą zrobione z prętów
-co do rasy na razie Ci nie pomogę bez zdjęcia, ale i tak prawdopodobnie to 'mieszańce' w sklepach zoologicznych nie sprzedają rasowych królików
-kuwety to dobre rozwiązanie, ale będziesz musiała króliczki nauczyć korzystania z nich
-miseczka na wodę to bardzo zły pomysł - króliki przez przypadek mogą ja wylać, będzie im tylko zawadzać w klatce, i musiałabyś bardzo często wymieniać wodę bo często/prawie cały czas wpada tam coś
-myślę, że jeden taki dłuższy paśnik Ci wystarczy - staramy się jak najmniej zawalać klatkę niepotrzebnymi rzeczami, żeby króliczki miały dużo miejsca dla siebie
-sianko tylko do paśnika wsadzamy
-najlepsze granulaty dla królików to Duo Cuni i Duo Complete firmy versele lega
-nie widzę potrzeby kupowania posłań dla królików, bo i tak na nich nie będą spać
-zabawki można kupić, ale nie przesadzamy, można też samemu zrobić proste zabawki dla królików
-warzywa wprowadzamy do diety dopiero kiedy królisie będą większe i powoli

Musisz pamiętać że dwa królisie to podwójne koszty i więcej czasu spędzonego z nimi, nie sądzisz że na początek wystarczył by tylko jeden?




Temat: Polecam hodowle krolikow z Wielichowa.
A ja chcialam polecic hodowce,dokladnie hodowle krolikow rasowych z Wielichowa przy ul.Grodziska 18,niedaleko Leszna,okolice Poznania.Pan Marcin Kaletka jest tam szefem . Pan Marcin odpowiada na emaile z pytaniami nawet od osob anonimowych,ktore chca od niego porady.Bylam zdziwona,mily czlowiek.Zna sie na rzeczy i widac,ze zalezy mu na losie krolikow.Mozna sie dowiedziec przy okazji duzo rzeczy od fachowca. Wartoo nabyc tam kroliczka. Ma tez strone internetowa http://www.kroliki.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=62&Itemid=45



Temat: Rasowy czy z zoologa?
osz bo sie rozpisałam ale postu nie ma bo sie nie zalogowałam ...
z tą długością życia chodziło mi o to że jak są znani zdrowi przodkowie, hodowca odpowiednio dobiera parki to jest 99.9% szansy na to że ogon nie będzie jakiś chory genetycznie.. 1% to juz poprostu los...
Z kolorem wątpie wśród spanieli jest opinia że rudy jest wredny, co jest zupełną glupotą... Z rasami myślę że szczur to szczur i tyle rasy różnią się kolorem oczu sierści innym kształtem ucha (te dumbo czy jakieś nie znam sie ) w psach różni się tym że dane rasy były stworzone do danych czynności : rottwailer do stróżowania, pitbule amstafy i inne do walczenia na ringach, jamniki i inne myśliwskie do polowania, a szczur to szczur był gryzoniem i szkodnikiem obecnie też przyjacielem człowieka...
Z zoologa nie wezmę na 100% bo mam królika i psy i moga się zarazić (pamiętam atak jakiegoś syfa w uchu przyniesionym od psa sąsiadki,przez psy-zarazony królik-i królik zaraził Charnela... kuracja trwała ok4. mies...) z labolatorium no nie wiem, biedne sa tam ogony ale też mogą być chyba chore bo napewno tam na nie nikt nie chuchał nie karmił dobrze... pozostaje : hodowla i bida... Z rasowcem chciałabym zrobić furorę na wystawach w Polsce jak i za granicą, a bida bylaby do kochania i towarzystwa (rasowy też żeby nie było że tylko na wystawy )
Tylko problem w tym że chyba u nas w Polsce jest strasznie mało hodowli gdy w google wpisałam hodowla szczurów rasowych czy coś to znalazłam Zirrrarel Rattery i Rat's Troop no i chyba Karat nie pamiętam nazwy



Temat: Żywienie królika
Rasowy królik, ładnie.
Napisalas ze "zywi sie" czyli on nadal pije mleko matki?
Jesli nie to zacznij od natki pietruszki, jest bardzo zdrowa, sama od niej zaczynalam. Daj krolikowi na poczatek doslownie odrobinke 2-3 male listki. Musisz go obserwowac, krolis Ci nie zwymiotuje, musisz patrzec jakie robi bobki. Jesli ma biegunke to nastepnego dnia nie podawaj mu pietruszki. Niektore kroliki maja bardzo wrazliwe uklady pokarmowe, czasem trzeba wprowadzac zieleninke dopiero w 4 miesiacu, a nawet w 5, ale to sie rzadko zdarza.
Jaki granulat mu podajesz?




Temat: Coś w stylu naszywki dla rodów czy cuś
Dopadła, dopadła. I to niczym rasowy chart królika, a nie jak w tym przypadku królik nierasowego chartopodobnego zwierza

Droga Harno! Ten projekt, który Ci się tak spodobał to propozycja naszywki dla bankowców, to ostre w tle z krwią to są jakieś takie drogie diamenty, a to "oczko" to niestety tylko złota moneta z wpisanym w nią półksiężycem

Byż może niedlugo pokolorujemy projekty i będzie jaśniej.




Temat: pomoze ktos...?
Pati991, jak ja tak czytam Twoje posty to zaczynam zastanawiać się czy Tobie oby na pewno chodzi o króliczka miniaturkę, czy raczej o pluszowego uszaczka
Ma miec wymiary jak Miss Polonia. Taki tyci, tyci a zdrowiutki i Broń Boże śmierdzącego bobka
Każdy tyci szybko rośnie. Bobkuje ile wlezie, a w chorobie żaden ładnie nie pachnie
Nie zawsze ma ochotę na głaskanko, a może się zdarzyć ( czego Ci oczywiście nie życzę), że w okresie dojrzewania zamiast lizawki ostro Cię ugryzie -tak było z moim kochanym Tosinkiem
Z królikami, tak jak z ludżmi; rosną, dojrzewają, mają swoje zdanie i lepsze lub gorsze dni. Tak więc pół kilo w tą czy w tamtą to jest najmniejszy problem
P.S. W internecie aż roi się od stron na których omawiają wszystkie królicze rasy i co jest miniaturką rasową, co nie rasową a jakie ma gabaryty królik hodowlany
I jeszcze zobacz posty Lavender- oj ta wie czego chce



Temat: biznes do 100 000zł
Witam, zajmuje się hodowlą królików rasowych(rodowody, tatuaże) Zarabiam ok 5000zł miesięcznie . Ale króliki to zwierze delikatne i moge popłynąć z tą hodowlą. Więc bym chciał się zająć jeszcze czymś związane z rolnictwem, moge zainwestować około 100 000 zł . Minimalny zarobek to około 5000zł miesięcznie. Prosze o jakieś rady co by to mogło być.
Z góry dziękuje



Temat: PRZYGARNE KOTKA

U mnie tez sasadka ma hodowle, chyba z 10 kotow!!! A ostatnio w oknie se wystawila pluszowego ogromnego tygrysa, ktory straszy przechodniow nieziemsko

jak sie jakis maly pojawi to dam cynka i zrobimy lapanke


nio- mają fioła na punkcie wystawiania przedziwnych rzeczy na okna i przed dom, albo mieszkam w jakiejs dziwnej dzielnicy lub co gorsza to poprostu tutaj normalka. I tak jak w zyciu- kazdy pokazuje to co ma do pokazania a wlasnie sobie przypomnialem ze nie daleko mnie są bardzo powazni hodowcy rasowych krolikow domowych trzymanych przed domem. totez jezeli ktos chce tylko cos futrzastego (whatever) kota,chomika, wiewiorke - to polecam krolika



Temat: Będę miała KRÓLICZKA!!!
Tak wiem,ale mój tata mi powiedział że tylko na działce mogę mieć królika,ponieważ w domu będzie śmierdział A że powiedział jeszcze,że królik rasowy nie nadaję się na trzymanie go w klatce na działce.

Więc muszę mieć takiego na działce zwykłego,mam na dzieję tylko
że go nikt nie ukradnie mi ;p
Ale klatka będzie zamykana na kłódkę,więc nie mam co się bać na razie

Ale dziękuje że mi chociaż zwróciłaś uwagę
A teraz muszę zmykać,papa.

Dziękuję



Temat: Skurcz, opuchlizna na uchu?????
Heniuś moj królik to rasowy baranek więc jego uszka powinny być oklapnięte. kiedy zawitał w moim domu uszka slicznie opadały mu po pyszczku. niestety jakies 3 dni temu lewe uszko nie chce oklapnąć stoi prostro. sprawdzałam je u nasady przy samej głowie i wydaje mi się że mięśnie lub chrząsta jest tam napięta moze troche opuchnioęta moze sie myle ale takie mam odczucia. 3 razy dziennie masuje uszko po 10 minut moze to pomoze bo jesli to skurcz to boje sie o niego. ale kiedy dotykam ucho to nie piszczy wiec chyba go nie boli. co to moze byc????



Temat: Jestem juz tutaj troche ale hello
ale co
lubię zwierzęta i mam ich sporo
koszatniczki, kraba, rybki, kota, psa, kaczki egzotyczne, gęsi egzotyczne, kury , gołębie różnych ras królika były też rasowe ale sprzedałem zeszłego roku
i mrówki ma l.niger l. flavus
mam 15 lat mieszkam w Wojnowicach koło Raciborza



Temat: Muszę schudnąć!
To się chyba nie da... Przydałoby się zrzucić na wiosnę (gdzie tam wiosnę, już chyba na lato...) kilka kilogramów, a tu ani motywacji do diety, a samo bieganie to za mało. Co poradzicie?

Białego chleba nie jem od dawna (już mi nie smakuje), tylko razowiec, a i to w ograniczonych ilościach, za mięsem nie szaleję, warzyw na moim talerzu nie powstydziłby się rasowy królik. Słabością sa słodycze, ale z nimi jakoś sobie (czasami ) potrafię poradzić.

Macie jakieś pomysły?
Zasadę MŻ (znaczy się mniej żreć) wprowadziłam już dawno...




Temat: Muszę schudnąć!

To się chyba nie da... Przydałoby się zrzucić na wiosnę (gdzie tam wiosnę, już chyba na lato...) kilka kilogramów, a tu ani motywacji do diety, a samo bieganie to za mało. Co poradzicie?

Białego chleba nie jem od dawna (już mi nie smakuje), tylko razowiec, a i to w ograniczonych ilościach, za mięsem nie szaleję, warzyw na moim talerzu nie powstydziłby się rasowy królik. Słabością sa słodycze, ale z nimi jakoś sobie (czasami ) potrafię poradzić.

Macie jakieś pomysły?
Zasadę MŻ (znaczy się mniej żreć) wprowadziłam już dawno...


Postaraj się przekroczyć 100 kilometrów tygodniowo
Działa.

Albo poproś Madzię o info na temat Vitalii. Madzi jest trochę mniej (obserwacja krakowska).

Innych pomysłów ... brak

pzdr
amd



Temat: IV Ogólnopolska Wystawa w Wieluniu
IV Ogólnopolska Wystawa królików rasowych, drobiu ozdobnego i gołębi odbywa się kolejny raz w naszym Wieluniu w dniach 2-3. 11.2006r.

W dniu dzisiejszym można zwiedzać od godziny 10.00 do 17.00, a jutro OD 8.00 DO 15.00 w Gimnazjum nr 1 przy ulicy 18-go stycznia .

[ Dodano: 2006-12-02, 13:01 ]



Temat: Adopcja królika
To prawda, zdarzaja sie naduzycia w adopcjach. U nas czarnych kotow nie wyadoptowuje sie w ogole przed Halloween, ze wzgledu wlasnie na rozne "dziwne" osobniki.... kroliki - wlasnie pojawil sie nam nowy problem, hodowcy szukajacy tanich rasowych kroliczkow do rozrodu (niestety, schroniska ktore priorytetowo i obowiazkowo kastruja psy i koty, "jakos" calkowicie pomijaja ten problem w przypadku malych zwierzat, jak kroliki czy fretki). Zawsze sa tez amatorzy darmowych krolikow na pokarm ludzki i zwierzecy, na futro... trzeba byc strasznie ostroznym.
Wlasnie dlatego kiedy pierwszy raz rozmawialismy na forum kroliczym o zalozeniu serwisu adopcyjnego, ja sie na to nie zdecydowalam (ostatecznie zrobila to Monika Adaszewska "Ziabak")- nie majac mozliwosci chocby porozmawiania z chetnymi, nie ma szans na unikniecie "wykorzystywaczy".

Wcale tez nie uwazam, ze ludzie kupujacy krolika sa z natury jacys egoistyczni, tylko raczej chcialabym, bo adopcja krolikow stala sie przynajmniej tak normalna, jak adopcja psow czy kotow, zeby powszechna byla wiedza, ze taka opcja w ogole istnieje.




Temat: Saviola - co z nim?
Pred przypomne tylko ,ze Sevilla z Saviola w skladzie wygrała Puchar UEFA , a królik z 6 bramkami był najlepszym strzelcem calych rozgrywek.Ale to przeciez "mały" szczegół ... lepiej gdyby strzelił 2 bramki w calym sezonie , jak przystalo na prawdziwego , rasowego , napastnika
Co do przyszlosci krolika wolal bym aby pozostal w La Liga , choc oferta Juve wydaje sie kusząca.Zobaczymy co krolik zrobi.
Po za tym jesli juz ma odejsc krolik to niech i odchodzi drewniur ,który i tak temu zespołowi nic nie daje i nigdy nie da.West Ham czeka , a jesli nie oni to moze Nottingham Forest ? Czul by sie tam jak u siebie ...

Pozdrawiam



Temat: ZAKUP
po pierwsze - edytuj posty, nie pisz w krótkich odstępach czasu post za postem bo zaśmiecasz forum
po drugie - są rasy królików miniaturowych, przy czym w sklepach zoologicznych niezmienie rzadko zdarza się kupić rasowego. Z reguły sprzedają mieszańce.

A może adoptujesz jakiegoś z SPK http://adopcje.kroliki.net/



Temat: Rasy królików.
Jest też "mieszaniec sklepowy", czyli coś pośredniego między miniaturką, a królem na mięcho, czasem z domieszką baranka, rexa lub angory. Kosztuje średnio 20-100zł i można go nabyć oczywiście w zoologu. Najfajniejsze, że nigdy nie wiadomo, które geny przeważą (w zależnosci od tego będziemy mieli królika ważącego 1,5 kg lub 6kg) ^^

I taka jest prawda. Ja tam rasami królików się nie interesuję. Co do psów też wyznaję zasadę : 'Rasowy = rodowodowy".




Temat: Mój krolik
No to zależy od wieku , sklepu , rasy ... Zwykłego królika kupisz juz od 25 zł. Królika miniaturke to różnie mozna już od 30 zł. widziałam . Ale mojego pierwszego króliczka , miniaturke kupiłam za 50 zł. A mójego obecnego juz drugiego króliczka za 90 zł. ale on jest rasowy z uszkamiw dół , taka rasa
Wiec to jest róznie ale króliczka nie możesz kupic bo jest tani , ja jak kupowałam jednego i drugiego to to była miłośc od pierwszego wejżenia I nadal go kocham ;D Wiec tego nie idzie tak okreslic , co do ceny




Temat: Świnek morski w szczecińskim schronisku - JUŻ MA DOM!!!
Tak prawdę mówiąc to należałoby zakazać handlu żywym towarem po zoologach,problem by się zmniejszył ,może..Co na to związek hodowców? Ale psy są chowane w domach a i tak ich pełno w schronisku,fakt 90% to kundelki.. Ale świnki nie biegają na samopas po mieście to raz, po drugie nigdy nie będą tak modne jak psy.. no i dzięki temu byłoby ich mniej ,ale za to konkretne- hodowlane, przemyślane itp .I myślę, że miałyby szansę w razie czego( wakacje idą )wrócić do domu z którego wyszły a nie do schroniska, podobnie z wieloma futrzaczkami. Jak to jest, królik z papierami koszt 70 zł , a świnka od 100 zł wzwyż?
Wielu ludzi może kupiło by takie hodowlane prośki z przemyślaną decyzją, ale gro tych ludzi nie ma pojęcia że są rasowe świnki,a jeśli już to gdzie? Kilka miast w kraju nie zachęca do wyprawy, chyba tylko koneserów,wiem teraz że przyszłe moje prośki będą rasowe, ale sama niedawno dowiedziałam się o hodowli w moim mieście z tego forum tylko.Znam to z dyskusji z ludżmi. Może byłoby mniej takich przypadkowych futrzaków w schroniskach (przynajmniej świnek i królików)
Tak się przez lata utwierdziło, do zoologa i cześć...



Temat: Zaburzenia neurologiczne...?
Nie wiem dlaczego Twój króliś miłby nie mieć tego badania. Mój pies i kot mają z racji wieku pełne badania diagnostyczne krwi - ja takowych sobie nie robię
Niestety przez wielu weterynarzy uszaczki traktowane są jak "podzwierzęta.
Pani weterynarz, ogłaszająca się w inernecie jako specjalistka od małych zwierząt futerkowych, była ciężko zdziwiona, że zdecydowałam się na operację 7 tyg Tosia- "i Pani się zdecydowała...za te pieniądze miałaby pani psa rasowego". Grzecznie odpowiedziałam- a po co mi pies rasowy, ja wolę królika
Drugi weterynarz lekceważąco potraktował Tosia czym w dużym stopniu przyczynił się do jego śmierci. Ale z drugiej strony chirurg, nie zajmujący się królikami, wykonał gwoździowanie skoku, a drugi ratował Tosia metodą usta- usta i o końca o niego walczył
Żądajmy szacunku dla naszych uszatków



Temat: Nowe Malenstwo..
Czyli facet-królik odpada. Do grudnia utwierdzaj mamę w przekonaniu, że z królikiem życie jest lepsze, podkreślaj zalety posiadania zwierzaka, niech powie jaki jej się podoba. Ja też mam trochę podobny problem bo kiedy padło pytanie "To co bierzemy drugiego?" to entuzjazmu nie było, ale pracuję nad tym. Sęk w tym, że córka chce kota rasowego (ragdoll),a mąż psa ludojada.



Temat: Historyjki obrazkowe - fajne, ładne, całkiem nowe

Robert J. Szmidt : Usagi Yojimbo, jakkolwiek by to brzmiało idiotycznie królik-samuraj jest jedną z najlepszych serii komiksowych, jaką czytałem. Stan Sakai bezbłędnie oddaje klimat tamtych czasów i rzecz czyta sie jak rasowy klasyk samurajski.
Wyjdę pewnie na dziwaka, ale ten komiks do mnie nie trafia przez... zwierzątka. Ja nie cierpię tego chwytu, by królik chodził w kimonie :roll: Ale czytałem dwa tomy i stwierdzam, że gdyby tam "występowali" ludzie to byłby najlepszy komiks o samurajach.

No to wiele tracisz:-)




Temat: zmierzwiona sierść
Witam serdecznie!

Ach te króliki!! Tyle radości dają jednak też czasami coś się dzieje niedobrego. Mój króliszon jest "kundelkiem" tzn. nie jest rasowym króliczkiem tylko jest pomieszaniem z poplątaniem Podejrzewamy, że jedno z rodziców było angorką-Filip ma długą sierść, którą staram się czesać. Jednak wystarczył tydzień bez grzebienia, aby mój królik "zmierzwił się" do tego stopnia, że już grzebień nie wystarczy. Boję się, że mogę zrobić mu krzywdę, ciagnąc na siłę futerko. Jak mogę temu zaradzić?? Może obciąć futerko tam, gdzie nie da się już go rozczesać??( tylko,że to będzie duża powierzchnia )
Prosiłabym o pomoc..

Pozdrawiam i dziękuję za poprzednie trafne rady



Temat: Króliczki bez tatuażu
Hmm, czyli klepiej dać więcej a ztatuazem mieć...
A kupił ktoś królika w takim jakbny "targu" jakoś mi to koleżanka mówiła, że tam są to jest w woj. Małopolskim...
Ona kupiła sobie królika całego białego z różowo czerwonymi oczami i kosztował 20 zł, to samiec.Ma jeszcze zamiar kupić mu 2 samice, no ale ona go w domu nie ma tylko na działce w takiej szopce i jest rasowy...Chyba nowozelandzki czy jakoś tak, a ma mu 2 takie mieszane te samiczki kupić i one na rozmnażanie i na obiad oraz młode, a ten biały to mi mówiła, że nie da na obiad, bo sobie za swoje kupiła......



Temat: Historyjki obrazkowe - fajne, ładne, całkiem nowe

Usagi Yojimbo, jakkolwiek by to brzmiało idiotycznie królik-samuraj jest jedną z najlepszych serii komiksowych, jaką czytałem. Stan Sakai bezbłędnie oddaje klimat tamtych czasów i rzecz czyta sie jak rasowy klasyk samurajski.
Wyjdę pewnie na dziwaka, ale ten komiks do mnie nie trafia przez... zwierzątka. Ja nie cierpię tego chwytu, by królik chodził w kimonie :roll: Ale czytałem dwa tomy i stwierdzam, że gdyby tam "występowali" ludzie to byłby najlepszy komiks o samurajach.




Temat: Będę miała KRÓLICZKA!!!
moja koleżanka- która ma wstręt do wszelkich zwierzaków i jak usłyszała o króliku to myślałam że już nas nie odwiedzi- ostatnio stwierdziła że wogóle nie czuć naszego Filipka. a co do rasowości..... ja miałam przez 18 lat psa- totalnego mieszańca..... nie był to pies "rasowy" ale najukochańszy na świecie. Nasz Filipek też nie ma tatuaża w uchu.... trochę sie pospieszyłam z zakupem - po prostu jak zobaczyłam w sklepie zoologicznym smutna mordkę musiałam go wziaśc na ręce..... i kazałam sobie zapakować wszystko co do obsługi zwierzaka potrzebne.... może też nie jest do końca rasowy ale jest kochany , jest nasz.... i nie wyobrażam sobie żeby został sam na noc.... bez "ludzi"



Temat: Czy Diablo to gra satanistyczna?





Ssssatan!... Grałem... Ssssatan! Odcisło mię się to na... Sssssatan!
psyche!
Grałem również w W.E.T. i zostałem rasowym alfonsem.
Grałem w Unreal i  zostałem przyczajonym Zabójcą.
Grałem w SimCity i zostałem burmistrzem.
Grałem w Age Of Empires i zostałem Władcą.
Nie grałem jedynie w Ship Of Fools...


Eeeeeeeeeetaaaaam!
Znam takich co po obejrzeniu urodzonych mordercow podcinali gardla
kolegom, po obejrzeniu Krolika Bugsa skakali z balkonu (bo krolik tak
robil), a po zagraniu w Dooma przeszli sie z giwera do szkoly.

swiata.

To ze nie jestes podatny takie tam... tak jak i pewnie 99% spoleczenstwa
nie oznacza, ze nie ma zwiazku miedzy tego typu grami, programami itd. a
wzrostem agresji w spoleczenstwie. Przeciez odzywki Bodzia Lindy z
"Psow" mozna uslyszec na ulicy. Jest to najzwyczajniejsze zapozyczenie.

Zeby bylo jasne - nie jestem za cenzura, nie jestem za ograniczeniami,
nie uwazam, zeby Diablo bylo satanistyczne i nie potrafie zaproponowac
rozwiazania opisanego problemu.

Twierdze jednak, ze problem istnieje.





Temat: Kilka pytań
Legowisko - kot własciwie sam wybiera sobie odpowiednie miejsce. Nie masz pewności że ta budka i drapak mu sie spodobają. Mój ma kilka legowisk w róznych miejscach mieszkania.

Kot w domu - jak najbardziej. Wypuszczając kota narażasz go na niebezpieczeństwo (ludzie, samochody, rowery, psy itd). Jezeli to rasowy kot - moze go ktoś po prostu ukraść.

Spryskiwacz - lae ja chcesz go zastosować ?. Do odstraszania kota aby np: oduczyc go drapania mebli - nadaje się.

Kot i królik - postaw miske kota na jakims podwyższeniu, kot wskoczy królik nie.

Giełda - zdecydowanie zły pomysł




Temat: Nie jest rasowy ale czy różni się jeśli chodzi o karmienie??
Od niedawna przygarnęłam królika hodowlanego ale nierasowego. Czy różni się jego karmienie od waszych miniaturek i innych króliczków? Pytam bo czytam jakie karmy kupujecie co może jeść. Chcę urozmaicić mu jedzenie bo narazie je tylko kapuste pekińską i marchew.Jeszcze nie byłam u weterynarza z nim ale chyba jest młody bo średniej wielkości. Jeszcze musze ustalić płeć



Temat: Mam wielki kłopot
Myślę,że weterynaria jest kierunkiem cięższym od medycyny. Z tego co wiem, to zajęć poświęconych zajęczakom jest raptem 6 godzin:(
Wśród lekarzy "zwierzęcych", tak jak i ludzkich są ci godni podziwu i ci do odstrzału.
Lekarz, który operował Tosia ( 7 tyg króliczek i gwoździowanie skoku) był mistrzem. Króliczka odebrałam dopiero, gdy jadł z apetytem sianko i robił ładne bobki, no i oczywiście zero widocznych efektów narkozy. Z resztą kotkę po czyszczeniu kamienia nazębnego też odebrałam w pełnej formie ( jej).
Jak patrzyłam na wkuwanie się w żyłę, to marzyłam o kursach dla niektórych pielęgniarek, dzięki którym już co niektórych żył nie posiadam.
Weterynarz do którego chodzi moje stado 4 lata pracował pod okiem tego, który operował Tosia, dopiero po tym czasie otworzył gabinet. Niektóre przypadki konsultuje na forach weterynarzy, doczytuje. Na przykład pantoeę Tosia knsultował z akademią rolniczą.
doświadczony lekarz w Asie zaś traktował króliki jak podzwierzęta:(
Miałam też okazję usłyszeć od pani wet. uwagę wyrażającą zdziwienie, że tyle zapłaciłam za operowanie królika, a ztego byłby pies rasowy.
No cóż wszędzie są ludzie i ludziska i sztuka trafiać do tych pierwszych.
Zawsze mnie drażniło, że nie wszyscy potrafią po prostu powiedzieć " nie wiem", co przecież jest rzeczą ludzką w każdym zawodzie.



Temat: Czy macie w domu jakieś zwierzęta?
Od czego zacząć? To może tak:
mam konika polskiego który nazywa się Torek[Tor], suczkę która wygląda trochę jak rasowy owczarek niemiecki, ale nigdy takowego nawet na oczy nie widziała;) wabi się Łapa i ogólnie jest bardzo zabawna.
Później zmora największa, czyli 5 kotów, w tym dwie kotki i trzy kocury:) wszystkie są zupełnie zwyczajne, oczywiście w sensie rodowodu. Chociaż za kotami ogólnie nie przepadam to właściwie nie są wyjątkowo złe, denerwuje mnie trochę to, że kiedy nie wyjdę z domu, w pobliżu plątają się obce kocury ale do tego też da się z czasem przyzwyczaić
Teraz pora na królika "miniaturkę" który w początkowej fazie rozwoju nazywał się Kama, ale teraz został przemianowany na Kamil bo okazało się, że on jednak nie jest dziewczynką :mrgreen: . Królik jest rudy i wyjątkowo wyrośnięty jak na miniaturkę :smile:
Do tego dochodzi jeszcze kilka zwierząt hodowlanych, które imion nie posiadają.
Wcześniej miałam kundelka Dżekiego, który strasznie bał się burzy i zawsze chował po kątach jak tylko zagrzmiało. Był z tym niemały kłopot w Sylwestra, bo dookoła słychać było fajerwerki, ale jakoś sobie dawał radę.

Swoją drogą, nie wyobrażam sobie życia bez zwierząt, bo mimo że trzeba o nie zadbać, to mają wielki plus: nie odpowiadają i nie doradzają, nawet po długim monologu z mojej strony Można je pogłaskać, odpocząć i rozluźnić się w ich towarzystwie. Chociaż czasem są powodem do zmartwień, to zwykle jednak cieszą nas swoją obecnością i zwykłymi zachowaniami.



Temat: Rezygnacje z Cyfry+
Nie czekajcie tylko dzwońcie jak was proszą Nic więcej w ten sposób nie wywalczycie, przecież oni maja sztywne reguły promocji, odtąd dotąd i nic więcej nie dadzą. Musicie tylko czasem ponegocjować bo co bardziej krewcy konsultanci nie daja wszystkiego co mają od razu tylko wyciągaja co chwilę jakiegoś królika z kapelusza. A to w rzeczywistości nie żaden królik tylko obszar w którym mogą się poruszać w myśl regulaminu promocji. Zachowuja się zatem jak rasowi negocjatorzy dbający o interes własnej firmy. Innym z kolei zwisa interes firmy (zwłaszcza jak zarabia się grosze), liczy się tylko prywatny



Temat: zwierzaki - wychowanie i opieka - poradnik NT ;)
moze chociaz powiedz, ze kupisz go i bedziesz go karmic za swoja kaske zainteresuj sie ile kosztuje taki piesek, kto hoduje je w lodzi, czy zalezy ci na tym zeby mial rodowdow i zebys go mogla wystawiac an wystawach czy po prostu tak, zeby byl koty rasowe, ale bez papierka sa duzo tansze niz te z rodowodem ]

ja z krolikiem zaczelam od kupienia ksiazki o krolikach, o zainteresowaniu sie, co taki zwierzak je, gdzie siusia, jaka klatke potrzebuje. obiecalam, ze sama zaplace za wszystko co niezbedne na poczatek i ze takze za swoja kaske bede go utrzymywac duzo to nie jest, no ale zawsze jakos tam udowodni, ze to "moje zwierzatko" nie tylko ze mowie ze jest moje, ale takze ze sie nim zajmuje i o niego dbam



Temat: Proszę o pomoc...
Nie. Trzeba uświadamiać.

Po pierwsze: Jeśli pies nie ma rodowodu, nawet jeśli jego rodzice są rodowodowi, nie jest rasowy. Jego rodzice mogli mieć wady wykluczające z hodowli. Takie wady się przenoszą i pogłębiają. Dlatego tak ważne są wystawy i uprawnienia hodowlane.

Po drugie: Biorąc szczenię nie bardzo widać co z niego wyrośnie. Podam na własnym doświadczeniu, co prawda z królikiem: kupiony był w sklepie zoologicznym. Miał to być "królik miniaturowy - lew". Jako maluch wyglądał jak lewki na zdjęciach. Po roku nikt by o nim nie powieział, że to miniatura...

Po trzecie: Nawet jeśli pies wybitnie przypomina daną rasę, a nie ma rodowodu (a tym samym nie znamy jego pochodzenia), nie wolno go rozmnażać. Wygląd psa, to jedno, a geny jakie w nim "siedzą" to drugie. Obraz przodków daje nam pewne wyobrażenie jakie cechy - poza tymi które widać - mogą odziedziczyć szczenięta.



Temat: Oto Ja i moja maszyna

Czytając temat kiedy jeszcze nie został ukryty w działach zamkniętych tak mnie naszło: To co zostanie z orginalnego k650 jakie zachwalano? Nikt nie zwrócił uwagi na dnieprowską ramę i amortyzatory. System smarowania orginalnych k650 był już w późniejszych modelach zmodernizowany nie bez przyczyny. Wiele elementów układu jest nie zamienna lub najlepszym układzie wymaga przeróbki. Po zmianie zapłonu , ładowania i usprawnieniach silnika. na przykład nieszczęsne smarowne i filtrowanie zostaje co?- Bak. zmieniamy bak i juz mamy rasowego dniepra. Cała wesoła gromadka tak sie skupiła na byciu przeciwko królikowi ze doradziła najmniej szanowany motocykl nawet na wschodzie. Jak sie dobrze przyjrzeć to ten egzemplarz wygląda nawet na złożony właśnie z tego co najtańsze albo co zostało po złożeniu droższych. Silnik najmniej lubiany na ukrainie przez swoją krótką żywotność . Bak i tylni błotnik maja przekonać do wiekowości maszyny.Tutaj najlepiej zadział jeden uzytkownik forum, bo nawet gdyby moto miało silnik fiata to cala zwarta grupa była by za kupnem i tylko żeby być przeciw jednemu użytkownikowi o jakże ironicznie teraz brzmiącym nicku " Królik".

A nie pomyliłeś czasami tematu nasz wesoły kolego



Temat: Oto Ja i moja maszyna
Czytając temat kiedy jeszcze nie został ukryty w działach zamkniętych tak mnie naszło: To co zostanie z orginalnego k650 jakie zachwalano? Nikt nie zwrócił uwagi na dnieprowską ramę i amortyzatory. System smarowania orginalnych k650 był już w późniejszych modelach zmodernizowany nie bez przyczyny. Wiele elementów układu jest nie zamienna lub najlepszym układzie wymaga przeróbki. Po zmianie zapłonu , ładowania i usprawnieniach silnika. na przykład nieszczęsne smarowne i filtrowanie zostaje co?- Bak. zmieniamy bak i juz mamy rasowego dniepra. Cała wesoła gromadka tak sie skupiła na byciu przeciwko królikowi ze doradziła najmniej szanowany motocykl nawet na wschodzie. Jak sie dobrze przyjrzeć to ten egzemplarz wygląda nawet na złożony właśnie z tego co najtańsze albo co zostało po złożeniu droższych. Silnik najmniej lubiany na ukrainie przez swoją krótką żywotność . Bak i tylni błotnik maja przekonać do wiekowości maszyny.Tutaj najlepiej zadział jeden uzytkownik forum, bo nawet gdyby moto miało silnik fiata to cala zwarta grupa była by za kupnem i tylko żeby być przeciw jednemu użytkownikowi o jakże ironicznie teraz brzmiącym nicku " Królik".



Temat: pies zagryzl fretke


sądziłam, ze są one rzędu kilku -kilkunastu
| zlotych, z racji swoich gabarytów.

tylko blagam, powiedz, ze nie studiujesz prawa, bo bo jezeli kierujesz
sie taka logika, nie mowiac o innych Twoich cechach, to.....


A co tu widzisz nielogicznego? Widziales ceny malych futrzaków? Te, z
którymi sie zetknęlam - chomik, szczur, królik, swinka morska nie
przekraczaly kilkunastu zlotych - AFAIR kroliki oscyluja ok 50zl. Skad niby
u licha mialabym wiedziec ze zwykly tchórz jest rownowartoscia 1/4 jakiegos
rasowego psa?

Zastanawia mnie to Twoje nadużywanie wielokropków, to problem psychiczny czy
nieznajomość znaków przestankowych?:-)

HaNkA





Temat: :(
co do hodowli, posiadania psow itp. - to wlasnie dzieki temu w niemczech schroniska nie sa pozapelniane. Jesli chodzi o wymogi hodowlane - to roznice sa glownie ze wzgledu na mentalnosc ogolu - w niemczech zeby pozwolic sobie na psa TRZEBA miec pieniadze, a zeby rozpoczac hodowle - trzeba miec bardzo duzo pieniedzy - no i dodatkowo hodowcy pilnuja cen i tego, zeby nie mnozono pseudorasowych psow (i innych zwierzat zreszta tez) na prawo i lewo - i wlasnie tu jest roznica - bo w polsce masa ludzi zaczyna wrecz produkowac psy i koty tylko dla zarobku, majac gdzies dobro rasy i poszczeglnych osobnikow (pesudohodowle - zero badan, krycie co cieczke psem "zza plota" - byle szczeniak byl jako tako podobny do rasy - bo co z niego wyrosnie to juz niewazne, sprzedawanie pierwszym lepszy, bez wzgledu na to czy znaja sie na psach czy nie itp. itd. - a potem sa zapelnione schroniska, pogryzienia bo ktos nie potrafil wychowac psa itp. itd.)

Co do trzymania krolikow i swinek razem - na dluzsza mete roznice gatunkowe sprawiaja, ze jest to niebezpieczne - zarowno dla swinki, jak i dla krolika.

a co do sytuacji zwierzat u autorki tematu - dlatego jestem za rozmnazaniem tylko i wylacznie rasowych - chocby ze wzgledu na to, ze rodzic dwa razy zastanwoi sie nad tym, czy kupi zachcianke za kilkaset zl. ...



Temat: Nowy Huzar (program Głuszec)
Na zdobywanie doświadczenia jesteśmy skazani jeśli wybieramy podejście ambitne. Na ten czas twór przejściowy otrzymuje "lżejsze zadania". Przetrwać na polu walki - patrząc realnie - czy Sokól jest odporny np. na odebranie calej serii z AK-47.

Podejście nieambitne to raz na zawsze przyznanie że nie jesteśmy w stanie technologicznie i finansowo wyprodukować rasowego śmiglowca bojowego i takowy jak uskladamy grosz do grosza - kupimy za granicą - a żeby to urealnić wektor wysilku lepiej skierujmy na eksport przetworów produkcji rolniczej

I jeszcze inaczej - Gluszec nie jest królikiem doświadczalnym. Gromadzenie doświadaczenia to nie jest jednoznaczne wyprodukowanie królika. Gluszec pewne zalożenia realizuje. ZSA *MUSI* dzialać, nie jest testem "A nóż zadziala albo i nie".
Następnym krokiem będzie pewnie realizacja kompletnego zintegrowanego systemu awionicznego-uzbrojeniowego bez analogowego backupu (obecnie).

"Da radę czy szlag go trafi?" - tego pytania stawiać nie możemy. Nie wypada. Raczej możemy pytać "czy możemy go poslać tu i tam czy nie".



Temat: złe warunki w zoologicznych
Podoba mi się to ,że króliczki są w niektórych sklepach oddzielane rasowo...np. baranki z barankami...lewki z lewkami...przy najmniej jest jakiś ład i porządek.
Co do tych złych warunków w zoologicznych...to macie rację... .Niektóre są przerażające. Nie podoba mi się ,że króliki są trzymane w klatkach ze świnkami:(
Ale zdarzają się jeszcze na szczęście jakieś dobre sklepy:D
Nie lubię też sklepów w których jest...wszystko. Czyli weżę i np. chomiki. To w ogóle nie pasuje. Albo kiedyś spotkałam się z czymś co było strasznie dziwne....byłam w zoologicznym kupowałam karmę dla psa i królika ale przede mną jakiś facet zapytał sprzedawczynię:
,,Ma pani może trutki na myszy i szczury?????''
No to dopiero jest tragedia. Pani w tym zoologicznym ma wszystkie prawie gryzonie a facet się pyta czy są na nie trutki...
przerażające!!!!



Temat: drugi prosiaczek
Mozna trzymac 3 samcow ale trzeba miec przyslowiowe szczescie .
Znam ludzi co maja nawet i wiecej samcow ale niestety nie siedza one w klatce tylko biegaja luzem po pokoju .
W klatce i to na dodatek setce predzej czy pozniej doszloby do konfliktow .Najgorzej jest jak sobie depcza po pietach i nie maja mozliwosci zejscia sobie z drogi w razie sprzeczki.
Kieruj sie rozsadkiem a nie zachcianka i jesli chcesz podjac to ryzyko ...kup kolejnego samca ale badz nastawiona na to , ze mozliwa bedzie kastracja .

Druga sprawa to to , ze swinki z rasowych hodowli sa juz malymi podlotkami , niby male ale przy wadze 300 gram to rozrabiaki.
Inaczej sie sprawy maja z kupieniem w sklepie zoologicznym stugramowego malenstwa , ktory nie wiadomo ile ma .
Ten to dopiero jest bezbronny i latwiej nim pokierowac na wstepie.

Ps. Marcela .
Co do krolika nie polecam . Doprowadzisz do tego , ze bedziesz miala w klatce dwa samotne , obce zwierzaki. Swinka bedzie gadac po swojemu a krolik po swojemu.
Lepiej jej sprawic przyjaciela tego samego gatunku , z ktorym bedzie szczeliwa. A i klopotu mniej.



Temat: Zakład Psychiatryczny
Królik ?! To obraza dla czystego rasowo zająca, takiego jak ja! Nie jestem jakimś śliczniutkim bękarcim długouchym kicaczem, ale zającem pochodzącym z rodziny z długimi tradycjami. Zginiecie w obozach dla ignorantów!

SIEG HAIL FOR UBERRABBIT !

Przemo666: I Love You, Kiss Me... Tralala... Happy, Happy Day...

Freya: W szatni do niczego nie doszło! To jakieś kłamstwa !




Temat: Za tęczowym mostem...
U mnie za TM znajduje się już troszkę zwierząt ...
1. Królik Kicuś - było to moje pierwsze zwierzątko. Przeżył u mnie ok 4 lata.
2. Dwa Prosiaczki Maniuś i Groszek - Były cudne! Bardzo je kochałam ale umarły obydwa w tym samym czasie! Powód: Nieznany.
3. Myszki rasowe : Smołka, Szaraczek,Ośmiorniczka 3 samczyki- Były u mnie kilka miesięcy a potem nie wiem co się z nimi stało! Na prawdę. Moja mama nigdy by nie wyrzuciła zwierzątek bo też się już do nich przywiązała a poza tym nie było jej w domu. Ja przyszłam a tu myszek nie ma! To jakieś duchy czy co?! ( W tamtym domu już się działy różne takie historie)
4. Szczurek Mepha - Mył u mnie ponad pół roku

Wszystkie zwierzaczki baaardzo kochałam [*] [*] [*] [*




Temat: Pochwalcie się co i ile macie :)
U mnie:
- 6 krolikow: 1.2 jakies czarne (niby niebieskie, na allergo kupilem) , 1.2 kalifornijskie (trzecia samica padla)
- myszy kundelki (z 80 bez malych)
- myszki rasowe (12szt) z "warszawskiej stajni" (wtajemniczeni wiedza )
- parka dzungarow
Czekam na inne dziwolagi, bo mialy sie rozmnozyc (mus minutoides, itd).
Swinka morska (dwie samice) juz na dniach przyjada (do "testowania" )
Dopireo sie rozkrecam




Temat: Pupile ;)
'Stan' moich zwierzątek na dzień dzisiejszy wygląda następująco: sunia - Kora (rasowy podhalan, chociaż bez rodowodu) i dwie nimfy (papugi takie) - Kubuś i Kubuś (to nie jest parka tylko dwa samce samce ładniej śpiewają i więcej mówią).

Ale przez moje ręce w ciągu osiemnastu lat więcej się przewinęło, a mianowicie: cztery psy (pierwsza sunia miała raka, dwa następne psy miały padaczkę, ale na szczęście obecna sunia jak na razie zdrowa), cztery papugi (dwie mi uciekły przez otwarte okno, więc sobie kupiłam następną, a czwarta przyleciała do mnie i już została), trusia-miniaturka, z której wyrósł gigant a nie miniaturka o idiotycznym imieniu Kicusia (biedna zdechła po przypadkowym zjedzeniu gałązki wiśni z ogródka, a dopiero potem się dowiedziałam, że to dla królików jest trucizną) oraz dwie kotki, które znalazłam w lesie i przygarnęłam - Plamka i Łatka (Łatka miała jedno oko błękitne, drugie zielone - słodka była, niestety oby dwie, jak już je trochę odchowałam, zostały 'uprowadzone' i więcej ich na oczy nie widziałam).

To by było tyle mojego zwierzyńca domowego Ze zwierzyńca niedomowego wspomnę tylko o tym, że hodowałam (o ile to można tak nazwać) kijanki i złapane do słoika jaszczurki i ślimaki... blee... teraz to dla mnie świństwo




Temat: ZAKUP
OK dzieki ale dzisiaj pojechalem do zoologicznego zeby kupic krolika wrocilem z pustrymi rekami bo nie bylem pewien sprzedawcy bo jak go spytalem czy sa rasowe odpowiedzial ze miniatury nie maja ras tylko rozne ubarwienia i nie wiem czy to prawda jesli cchodzi o warunki w jakich te malutkie slodziaki byly to uwazam ze byly zadbane mialy czysto duzo przestzeni ale jedno mnie zdziwilo 4 siedzialy w koncie a jedna tej samej wielkosci przy poidalku lecz nie pila te 4 byly tak przytulone do siebie znaczy byly bardzo blisko wygladaly na mlodziaki a i czy miniaturke mozna doczepic do smyczyj jak bedzie starsza i pojsc z nia na spacer



Temat: pomoze ktos...?
Jedno jest pewne- od hodowcy czy w zoologicznym nie kupisz hodowlanego!
Chcesz jak najmniejszego, to nie baranka, bo one z miniaturek są największe- rasowa 1,5kg, a w praktyce większe, również angorki- i do tego sierść
Czyli krótkowłose, lewki, nie wiem jak rexiki
A królika z gotowym scenariuszem na wygląd i życie nikt Ci nie sprzeda
Co z człowieka wyrośnie i jakie będzie jego życie tego też nikt nie zapewni
Jedno jest pewne, jeśli będzie kochany, zadbany i miał zaspakajane potrzeby, to na pewno będzie króliczek marzenie
Najważniejsze, aby nie był to maluszek odstawiony od matki poniżej 7 tyg, bo wtedy scenariusz jego życia może być smutny na starcie:(



Temat: Żywienie w zależności od rasy?
moje sa grube, bez względu na to czy to baran, czy reks, czy lewek, czy angorolewek. Barany są masywnymi królikami, dlatego może wydawać się, ze mają tendencję do tycia. Widziałam szczupłe baranki, i nie były to zachudzone zwierzęta, tylko nierasowe zwisłouchy o lekkiej konstrukcji i cienkim kośćcu.

MiA__89 zwracaj się do innych użytkowników forum z szacunkiem i nie atakuj bez powodu



Temat: Moja hodowla
Ohydne ale i smaczne! Za to mam porządnego królika z cytuję "zajebistymi uszami" , a z rasowych to może i się coś sprawi jak będzie giełda w Poznaniu.




Temat: Misia
Witam. Oto mój pierwszy post na tym forum. Nie wiem czy mam prawo pisać na tym forum ponieważ moja suczka jest huskim w około 70%. Pozostałe 30% to podobno wilczur. Misia jest suczką bardzo wierną i oddaną. Wpływ na to może mieć fakt że jest wzięta z ulicy. Jej największym hobby jest drób. Na swoim koncie ma zagryzione 8 kur i królika. Wygląd mojego potwora możecie podziwiać w moim podpisie :)
O pochodzeniu od huskiego świadczą przede wszystkim oczy i ogon podniesiony do góry. Misia ma dwa lata. Jej ulubiona pora roku to zima ponieważ może się wtedy tarzać do woli w śniegu. Ma też dziwne upodobanie do tarzania się w mnie przyjemnych rzeczach o których tutaj pisać nie będę.
Jak wam sie podoba mój prawie rasowy pies? Czekam na komentarze




Temat: Historia
Ja wychowywalam sie z kotami i psami , zawsze to byly odratowane biedactwa , chcielismy miec rasowego , ale zawsze jakis biedaczek sie znalazl i go przygarnelismy . A teraz od dluzszego czasu mieszkamy z mezem i synkiem w Anglii i czekamy , az bedziemy mogli odebrac swoje pierwsze rasowce
Ogolnie kocham wszystkie zwierzeta i mamy juz krolika - nazywa sie Charlie ( swoja droga zastanawiam sie jak to bedzi z nim i z kotkami ) .




Temat: Dział "Rasy"
Pomyślałam, żeby może w "psach","kotach","koniach","chomikach" i "królikach" zrobić dział "rasy", by każdy mógł napisać coś o jakiejś rasie, np. o Labradorach, Persach, koniach arabskich itd. Wpadłam na ten pomysł gdy przeglądałam książeczkę "Zdrowe żywienie psów rasowych Royal Canin"




Temat: Saviola - co z nim?
Eto'o tak chce grać o miłość i wolność świata, ze jak go zdejmuje Frank w połowie meczu to zaczyna płakać, stroić fochy i szukać misia przytulanki. Fuera Franklin !


Pytanie: czemu tak lubisz królika mimo jego nagannego zachowania względem klubu, któremu ponoć kibicujesz?

Ja nie kibicuje Barcy. Żeby byc kibicem to trzeba wchodzić na strone mierdek i jako prawdziwa rasowa putka wpisywać "je**ć sreal! visca el Barca !!!!!!!!!!!!!!!! ( i jeszcze 70 wykrzykników, by podkreślic swą miłoć do klubu)


Ważniejszy jest dla Ciebie jeden grajek bez klasy czy dobro Barcy?

Nie dobro Barcy, ale dobro całego swiata.

Płacze i fochy Eto'o = kasa Savioli. Jeśli chodzi o dobro Barcy, to te wybryki Eto'o gozej wpływają na gre druzyny niż zarobki krasnala.



Temat: * * * JESIENNE MAMY 2005 * * * (część V)
zuźka - ciocia Tymciowi bardzo dziękuje za takie śliczne pozdrowienia!!!

angiee - może jak dzień się wydłuży latem, to odsapniemy!
Mnie też często brakuje czasu, żeby wyrobić się z wszystkim...

czarnaaj - Wicio rasowy chłop! Co on tam będzie roślinki jak królik wcinał!? On musi mięsiwa pojeść!
Kajo mniej wybredny - zjada wszystko jak leci, tylko z piciem ma problemy...
P.S. Dzięki za ten link!

zabka11 - biedna Julcia... Na szczęście już po wszystkim, a mamusia nauczona doświadczeniem
drugi raz śliweczki nie zaserwuje. Przynajmniej wiesz, co małej nie służy!

Marta - to może podrzuć dzieci mojemu małżowi; on zostanie z czwóreczką w domu, a my sobie skoczymy do kina!

kasia - cały dzień sama z Amelką? To pewnie nawet obiadu nie gotowałaś!?

Bulinka21 - wózeczek kapitalny!!! Widać, że przypadł do gustu pasażerowi!
Mam takie same pytania jak kasia!

niebieska - obserwuj dobrze, bo jak już czuć ząbek, to wykluje się lada dzień! Czekamy na nowinkę!

Spinka - jak będziesz miała jakieś fotki nurkującego Stasia, to wklej koniecznie!!!
Widziałam na filmach takie nurkujące bobasy i widok był przesłodki!!!!!!!!
P.S. ... nie ma za co!

joasiach - cóż, w tym właśnie kłopot, że mały nie umie pić z butelki. Żadnego mleczka. Soczków też nie. Nic!
Cieszę się, że Oliwce posmakowały mamusine zupki! Mam nadzieję, że będą jej służyły i nie będzie więcej problemów
z brzuszkiem. Powodzenia w szukaniu autka (życzę po raz kolejny)!!!!



Temat: Koteczki i inne zwierzątka domowe cz. II
Bardzo bym chciała kotka, i jednak bym adoptowała. Z domu, od jakiejś "opiekunki zastepczej". Chciałabym też psa, ale tu jest problem z wychodzeniem na dwór - trudno byłoby ustalić stałe pory spacerów ze względu na nasze zajęcia... Sporo czasu spędzamy w domu, ale to czas bardzo nienormowany. Kot byłby idealny. Jest jednak jedno "ale" - mój brat wyjeżdża na studia na dwa lata, i pewnie w tym czasie zaopiekujemy się Barusiem, będziemy go zabierać do siebie, a on nie toleruje innych zwierząt poza Małym Ziomkiem. To dorosły pies, bardzo agresywny w stosunku do czworonogów, i kociakowi mogłaby dziać się krzywda. Chyba że Baruś zostanie u moich rodziców. Zobaczymy. Odkąd mam królika i zaglądam na królicze fora czytając o adopcjach, po prostu wnętrzności mi się z żalu przewracją i nie kupię zwierzęcia. Nooo, moze jedynie rasowego psa, ze względu na jego temperament, wielkość, charakter dopasowany do naszego miejsca zamieszkania (centrum miasta).



Temat: Jakie zwierzaki mieliście/macie w domu
moje zwierzaki to;
kiedyś były:
rybki, chomik, królik miniaturka-Kicuś, papużki faliste w tym Artik- kiedy coś chciał to przylatywał na ramie i głośno skrzeczał,
nimfa-Felek- złapany na polu, do końca nieufny. papugi fajne były. latały po całym mieszkaniu, a do klatki zaglądały tylko po jedzenie.,
przez moj dom przewineły sie też ranne zwierzęta; sierpówka znaleziona na chodniku- dla niej bylo niestety za póżno:-(, kos- ofiara kota,dzięcioł- oddalam go do weterynarza ale niestety nie udało mu sie:-( wróbel- zlapany przez kota- na szescie przezył i zostal wypuszczony, jaskólka-znaleziona na drodze- nie miala obrazen- zostala wypuszczona.
aktualnie są u mnie ;
pies znajda- Roki, pekińczyk
suczka- Nuka, rasowy mieszaniec;-) moja ulubienica
czarny kocur- Filip
szynszyl- Maciuś
rekonwalescent- piskle gołębia- Juraś- ma już 13 dni;-)



Temat: świnki na allegro
obawiam się ,że świnki , psy , koty , nawet konie czy krowy możesz rozmnażać we własnym zakresie , byle przestrzegać norm podanych w odpowiednich ustawach czy rozporządzeniach - oczywiście świnka morska , kot , pies w nich nie figurują . świnkę można podciągnąć pod zwierzęta futerkowe i króliki , ale gdyby hodować je według tych wytycznych nie doczekałabyś się przychówku ... można hodować świnki w domu nie rejestrując działalności w związku hodowców rasowych świnek morskich - jeśli chciałabyś zwalczać taki proceder musiałabyś powołać się na ustawę o ochronie zwierząt - wykazać ,że świnki są trzymane w złych warunkach , a ich właściciele się nad nimi znęcają . musisz zebrać dowody , znaleźć dobrego prawnika , zorganizować nalot tozu i policji , a w sądzie rozpętać dyskusję w duchu etycznym - sędzia raczej przychyli się do obrony hodowcy ... wyrok na twoją korzyść to odebranie świnek - które trafią do schroniska i lokalne władze będą decydować o ich dalszym losie lub ukaranie hodowcy pouczeniem/ niską grzywną ...
owszem kwestia schronisk jest regulowana prawem , ale nie hodowli ...



Temat: Porady dla graczy.
Bo kiedys sie szeptalo:
sluchaj wiesz gdzie tu mozna zarobic? co to jest medytacja? jak pomoc tankredowi? albo pisalo emotem na scianie numer gadugadu, zeby kumpel z ktorym sie fajnie juz trzecia noc expi sie odezwal, dzisiaj sie trafia na nieciekawe logi albo po prostu nie ma sie kogo spytac, a jak sie spyta na wiesciach to sie jest zjebanym...

Dlatego bylo juz 100x pisane.. zrobic zamknieta okolice dla mlodych graczy , paredziesiat lokacji, cos jak jedna z tych zapadlych dziur zakodowanych niewiadomo po co w bretonii typu jaskare. Z questami wymienionymi ( nie opisanymi) na stronie arkadii. W ktorych gracz uczy sie : wyciac skore, wesprzec, zaslonic, uciec, porownywac, medytowac, kiwac glowa, machac reka, wyswietlic komende ?emocje, mowic, krzyczec, kupowac olej do lampy, zbierac ziola , zabijac kroliki , nietoperze i jakies szkielety. Zbalansowac to tak, zeby jakis czas gracz MUSIAL tam posiedziec i MUSIAL zrobic wszystkie wymienione questy, lub zrobic z nich ŁAŃCUCH - konczac jeden zaczyna sie drugi, zanim go wypuszcza, wylaczyc tam mozliwosc ataku na innego gracza ( zamiast ataku gracz dostaje tekst - po opuszczeniu naszej milutkiej okolicy mozesz zabic nawet brata, tutaj mamy cie na oku! ) To jest jakis problem ? Przepiac 5 rodzajow npcow i napisac 20 banalnych questow ? Umozliwic tam wejscie erpegowcom na podstawie rekomendacji szefow glidii rasowych na ich odpowiedzialnosc, lub podania do mg (nie liczyl bym na setki chetnych, ale paru by sie znalazlo)?

Jak cos takiego powstanie wywalil bym wszystkich zawodowcow ze soba wlacznie na obowiazkowe tygodniowe przeszkolenie, moze niektorzy nauczyli by sie ze z emotow istnieje cos wiecej niz HYHYHYHY.



Temat: Czarownicą być...
A może czarownica oznacza po prostu CZARUJĄCA, czyli pełna wdzięku :D ?
Niewątpliwie wole czarwnice od niejednego starego brodatego maga, bo z tym mi sie owo hasło kojarzy, ale do "obmawiania" magów najlepiej otworzyć oddzielny topik.
Ale dlaczego to przeważnie kot jest towarzyszem czarownicy, a nie np. królik miniaturka, czy siakowyś dostojny biały rumak, albo rasowy pies? Albo chociażby rybki.
Co jeśli taka czarownica jest uczulona na kocią sierść :wink: ?

--
Elaine blath, Fainnewedd Dearme aen a'calme teed
Eigean evelienn deireadh Que'n esse, va en essath



Temat: Mysie noworodki dla węża!
to u mnie w sklepie, znaczy tam gdzie ja kupuje dla zwierzakow jedzienie, to podobno jakis koles przyszedl czy by mu pani nie mogla malego krolika przywiezdz dla weza bo mu w 2 sklepie juz nie chca sprzecawac, to jakis koles podobno podszedl do niego i mu w zemby dal, bo sie okzalo ze ten koles co mu dal w zemby, to wlasnie u pani z zoologa zamawiak rasowego kroliczka i go odbieral... a poza tym to jak ktos chce zobaczyc co to swir to niech wejdzie na http://wahorn.web.aplus.n...it8%20small.jpg tylko dla ludzi o mocnych nerwach, naprawde mocnych... nie wyobrazam sobie jak kogos mogl fascynowac taki widok



Temat: Rentgen dla zwierzaka - praga




| jest dobrze (samego przebiegu wizyt też się czepiam - ludzie z pieskami, a
| już jak rasowymi to w ogóle, siedzieli po 20-30 minut, pan doktor
rozpływał
| się z zachwytu, prowadził towarzyskie konwersacje. My z czarną kocicą rasy
| czysto europejskiej byliśmy traktowani jak ubodzy krewni którzy wpadli z
| niechcianą wizytą - zdawkowość, żadnych konkretnych informacji, wszystko
po

Wydawało Ci się. Czerwiecki jest wylewny i wszystkie zwierzęta traktuje tak
samo - wszyscy to wiedzą. Poza tym to jeden z niewielu lekarzy ze
specjalizacją na psy i koty.


Koty mojego brata są klasycznymi dachowcami, jeden wzięty zagłodzony z ulicy
- jakoś to nie wpływało na podejście Czerwieckiego do nich. A po śmierci
naszego psiaka prawie się popłakał, i nie sądzę że to z powodu jego
rasowości.

Rozumiem Twoje wzburzenie, też bym się niepokoiła o swojego zwierzaka, ale
może to była wina personelu a nie samego Czerwieckiego. Poza tym, rozumiem
że operacja się udała i kociak zdrów?

Tak jak pisałam, moja rodzina przetestowała go na psie i kotach w wielu
ciężkich sytuacjach i nigdy się na nim nie zawiedliśmy, więc mu ufam.
Niestety w królikach się nie specjalizuje :-)





Temat: Zwierzęta
Hmmm ja miałam kiedyś chomika Dorisa, królika miniaturkę Patty, kota Andruszkę i poatyczaki. Teraz mam tylko rybki, żółwia i psa foksterierka krótkowłosego Foxa. Bardzo interersuję się kynologią i być może zostanę hodowcą psów rasowych

Od dziecka marzyłam o nauce jazdy konno. Może moje marzenie się spełni Pewnie za dwa tygodnie zacznę naukę, jeśli wszystko dobrze pójdzie



Temat: Adoptowany Dwukwiat - kilka pytań
Bardzo dziękujemy za wszystkie rady - Dwukwiat i ja
Miałam juz chomiki, królika, a obecnie hoduje rasowe myszki - i zadne z tych zwierząt nie ma takich łysinek za uszami - stad moje, troche głupie pytanie
Domek czym prędzej zakupiłam i własnie przed chwilą wstawiłam... narazie świnek także i jego się boi Dokupiłam też większe poidło na wszelki wypadek - chociaż problemy z nadmiernym piciem skończyły się kiedy włożyłam mu do klatki gałązki do ogryzania.
Myśle, że powoli sie do mnie przyzwyczai - nigdzie mi sie nie śpieszy Na dzień dzisiejszy pozwala się delikatnie pogłaskać po łebku i z chęcią zjada wszyskie warzywka, które mu podaje z ręki



Temat: Adoptowany Dwukwiat - kilka pytań

Bardzo dziękujemy za wszystkie rady - Dwukwiat i ja
Miałam juz chomiki, królika, a obecnie hoduje rasowe myszki - i zadne z tych zwierząt nie ma takich łysinek za uszami - stad moje, troche głupie pytanie
Domek czym prędzej zakupiłam i własnie przed chwilą wstawiłam... narazie świnek także i jego się boi Dokupiłam też większe poidło na wszelki wypadek - chociaż problemy z nadmiernym piciem skończyły się kiedy włożyłam mu do klatki gałązki do ogryzania.
Myśle, że powoli sie do mnie przyzwyczai - nigdzie mi sie nie śpieszy Na dzień dzisiejszy pozwala się delikatnie pogłaskać po łebku i z chęcią zjada wszyskie warzywka, które mu podaje z ręki


Gratuluję postawy! Pozdrawiam.



Temat: Czy rozmnażać? - Argumenty za i przeciw
Wiecie co tak sobie poczytałam wiele postów na różne tematy i dochodze do jednego wniosku, że najwięcej sporów jest na temat rozmnażania myszek.

Moim skromnym zdaniem nie ma się o co spierać i jedna i druga strona ma racje.
--Jedni twierdzą, że nie rozmnażać, bo i tak jest ich za dużo i kończą jako pokarm dla węży.
-Macie racje, ale zauważcie, że od wieków myszy byly na końcu łańcuch pokarmowego i się do tego doskonale przystosowały (własnie mając tak liczne potomstwo). Ludzie hodują świnie, drób, króliki i inne zwierzaki po to żeby je zjeść. Hodują również myszy, szczury i inne żeby nimi nakarmić inne zwierzęta. Takie jest prawo przyrody i nie ma co z tym walczyć - tak musi być.
--Drudzy natomiast są za rozmnażaniem myszek.
-Też mają racje ponieważ hodowla myszek czy to rasowych czy laboratoryjnych polega nie tylko na zabawie, opiece i sprzątaniu, ale również na obserwowaniu ich naturalnych zachowań w tym również opiece nad młodymi. Są to bardzo wartościowe doświadczenia, które niejednokrotnie pomagają w pózniejszych hodowlach - nie tylko myszek - oraz w życiu.

Tak naprawde ważne jest tylko to w jakich warunkach myszki żyją, czy te hodowane w domu czy hodowane na pokarm.
Nie ważne, kto ile ma myszek, byle im tylko stworzył odpowiednie warunki, a myszakom tak naprawde nie wiele potrzeba do szczęścia.

No teraz to już macie mnie dosyć............



Temat: KUCE FELIŃSKIE i ARABOKONIKI
Jeżeli jesteście właścicielami KF lub AK albo jesteście zainteresowani tymi populacjami rasowymi. Ten wątek jest właśnie dla Was!
W miarę mojej wiedzy i zgromadzonych informacji postaram się odpowiedzieć na wszelkie pytania.

Od razu nawiązuję do pytania z tematu http://www.voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?t=5294
Potwierdzam obu właścicieli Ważki. W ciągu najbliższych dni postaram się dowiedzieć gdzie została sprzedana od pana Murgały. Być może będzie to wiedzieć moja koleżanka, która pracuje w LZHK jako osoba opisująca.
Kaprioleczka - napisz na PW co chciałabyś się dowiedzieć od p.Stachurskiego, to zadzwonię do Niego albo raczej do Jego żony, która była faktycznym właścicielem Ważki.

I żeby nie było że nie mam żadnych konkretów to wklejam zdjęcie matki Ważki - Walii. Jest ona początkiem linii W w kucach felińskich. Pomimo zasady, że źreabki są nazywane zgodnie z pierwszą literą imienia matki. Walia jest córką Gracji kf-01 i Szaraka wmp. Jej imie pochodzi od rasy ojca, ponieważ było to pierwsze źrebie po walijczyku użytym w hodowli kf. A z dalszych ciekawostek to Szarak był jako zarodek przewieziony z Anglii w samicy królika i wszczepiony w klacz w Polsce.

Klacz WALIA kf-3, jel. ur. 1982 po Szarak wmp od Gracja kf-1 po Kasiusz shp, wymiary: 109 - 145 - 14,5 cm,
[img]http://img.photobucket.com/albums/v224/Ascaia/kuce%20felinskie/WALIApodpis.jpg[/img]



Temat: Sterylizacja/kastracja zwierząt domowych
Są u nas schroniska, gdzie wszystkie psy są sterylizowane. Warunki są dużo lepsze, ale i tak z psich oczu bije smutek i wielkie nieszczęście. Bezdomnych psów i kotów nie ma chyba wcale, bo nigdy nie widziałam wałęsających się psów. Z kotami jest trochę inaczej, bo szwędają się wszędzie. Ale ja mieszkam na wsi. Większość jest "bezpłciowa". Za to w mieście kotów też nie widać. Za to na osiedlach biegają sobie bezkarnie szczury a po parku niezliczone ilości królików.
W każdym sklepie i u weterynarzy stoją kosze, w których można zostawić karmę i inne rzeczy dla zwierząt w schroniskach. A kundelki? Parę widziałam, ale rzeczywiście w większości ludzie kupują psy rasowe z papierami.
Oczywiście są to tylko moje osobiste spostrzeżenia...

[ Dodano: Sob 07 Cze, 2008 ]




Temat: Filipek chory na myksomatoze - czy ktoś z Was to przechodził
Witam wszystkich forumowiczów. Jestem tu pierwszy raz i od razu bardzo smutny. 2-go sierpnia dostałam małego króliczka który został znaleziony obok marwego rodzeństwa w polu - matki nigdzie nie było... Ok 14-go małemu zaczęły ropieć oczy - 16-go byliśmy z nim u weta - dał mu antybiotyk i nastepnego dnia podobnie - potem dostał jeszcze cztery tabletki antybiotyku. Lekarz niespecjalnie mi się spodobał bo od pierwszego dnia słyszłam że królik jest mięsny (!!!!daję słowo!!!!) - nie ma sensu takiego ratować lepiej kupić nowego ,rasowego . Na szczęście w naszej miejscowości wrócił już z urlopu nasz wet i choć nie ma specjalnie przygotowania do leczenia króliczków to przynajmiej je lubi...
I tak od poniedziałku czyli 20-go Filip dostaje coś ( ale nie wiem co) na wzmocnienie oraz coś co trochę pomaga mu oddychać.
Niestety wczoraj stan naszego maleńkiego uszatka pogorszył się.Jedno oczko mocniej opuchło i pogorszył się oddech malucha - tak dziwnie podnosi główkę i wtedy jakby jest mu lepiej .Nawet w nocy spał z głowką na poduszce ( Robimy mu z córką inhalacje ,zakrapiamy oczka kropelkami , przemywamy nosek i oczka solą fizjologiną - cały czas jesteśmy z Filipkiem bo on uwielbia towarzystwo a wet powiedział że tak będzie łatwiej mobilizować go do walki...
Kochani czy może ktoś z Was przeszedł ze swoim uszatkiem tę straszną chorobę ? Może jest ktoś kto ma jakieś doświadczenie i podpowie jak możemy mu jeszcze pomóc ??



Temat: Kto ma dużo futrzaków?

u mnie na dzień dziesiejszy:
2 psy - fila i buldożek
6 kotów - birman, pers i 4 "europejskie"
5 chomików - syryjska angora i 4 dzungary
fretka
świnka morska - rozetka
2 króliki miniaturki
i hodowla myszy rasowych (aktualnie jest ich 11)

pozdrawiam wszystkich miłośników futrzastych!


To ma fretka wyżerkę, nie ma co




Temat: Iowa - pancernik czy krazownik?

Nie wiem jak określić szybki pancernik ale za to wiem co to superpancernik.
Superpancernikiem jest Bismarck i w trochę mniejszym stopniu USS Iowa. Dlaczego? Ponieważ nie ma ani jednego wątku o pancernikach w którym nie dyskutowano by o tych okrętach.


To KGV też jest super.

Iowie do pancernika pełną gębą brakuje jeszcze jednej wieży 406mm i 1-cm blachy na burcie.

Ma też poważną skazę w "życiorysie"- nie została zatopiona przez pancernik
Bo wieczną sławę zdobywają tylko ci gladiatorzy którzy odnoszą piękne zwycięstwa i umierają w walce z mieczem w ręku. Czy jest jakiś inny pancernik o którego jednym tygodniu służby pisano by książki i kręcono filmy? Wystarczy zerknąć na każdą jedną ankietę i już wiadomo który jest naprawdę super. Król jest tylko jeden.
Iowa ma piękne białe ząbki, włosy na żelik, stylowe ciuchy i serce królika, taka festyniarska szpangablota, gdy Bismarck to rasowa wyścigowa bryka, F1 wśród pancerników.



Temat: Co macie w domu?
Ja mam u siebie w domu kota {rasowy- Garfield}.U koleżanki na działce były 3 koty, lecz ktoś je ukradł ;( {Zorro, Miśka, Puszek}. U babci miałam jamnika Dianę {odeszła ze starości} a wcześniej bardzo dużo świnek morskich . Teraz mam pięcioro kotów, które dokarmiam, bawię się z nimi itp. Druga babcia miała 3 psy. Jednego jak byłam mała {niezbyt go pamiętam}, drugiego- jamnika {Zosia} była strasznie wredna i w końcu uciekła, trzeciego- Rhodesiana ridgebacka {Emi}. Wraz z jamnikiem chował się krolik Zuzia




Temat: ELFY TO NAJWSPANIALSZA RASA WE WSZYSTKICH SWIATACH RPG
Elfy muszą mieć "problemy" z rozrodem, bo będąc rasą co najmniej długowieczną mnożąc się jak króliki prawdopodobnie wymarliby z głodu, chyba, że zjadaliby siebie nawzajem utrzymując w ten sposób równowagę. Ciekawe, że zarzut elfów wobec ludzi jest odwrotny: mnożą się jak zwierzęta, przynajmniej tak to niektóre elfy postrzegają w "Wiedźminie". No a czy krasnoludy są znowu takie płodne? Skoro jest mało kobiet, to widocznie mają słabsze geny. Więc też mają jakąś skazę rasową. Być może, ze względu na niewielką ilość kobiet, dochodziło do kazirodztwa i stąd zachwiania DNA?
A co z półelfami? Moim zdaniem powinny być bezpłodne, jak większość mieszańców.



Temat: Kto ma dużo futrzaków?
u mnie na dzień dziesiejszy:
2 psy - fila i buldożek
6 kotów - birman, pers i 4 "europejskie"
5 chomików - syryjska angora i 4 dzungary
fretka
świnka morska - rozetka
2 króliki miniaturki
i hodowla myszy rasowych (aktualnie jest ich 11)

pozdrawiam wszystkich miłośników futrzastych!



Temat: zdj nnt


Słoooodzio ;*
mój kochany uparciuch ;*
mam nadzieje, ze nie macie nic przeciwko temu, ze tyle tego na wklejałam?
moze z czasem przybedzie wiecej..;p
i wkleje królika i rybke..;p



jamniuś wygląda na rasowego




Temat: Najseksowniejsza żeńska postać

A nie sądzisz, że konkurowanie z wszechogarniającą miłością Bożą jest sporą przeszkodą do przeskoczenia?
Nigdzie nie jest to szerszej wyjaśnione, a szkoda, bo rzuciłoby to światło na kwestię również i Królików (dzieci aniołów) i różnic pomiędzy dobrym aniołem a rasowym demonem.
Otóż to.

Co do Aleks - naturalnie, jej samej wybitnie mało było w mandze. Tym bardziej mogę odpowiadać jedynie "na wyczucie" porównując ją z MH.
I też uważam, że Hatter najbliżej chyba do człowieka.




Temat: Najseksowniejsza żeńska postać
A nie sądzisz, że konkurowanie z wszechogarniającą miłością Bożą jest sporą przeszkodą do przeskoczenia? Chyba, że weźmiemy pod uwagę ich chroniczne poczucie bliskości i potrzebę fizycznego upustu pożądania. Nigdzie nie jest to szerszej wyjaśnione, a szkoda, bo rzuciłoby to światło na kwestię również i Królików (dzieci aniołów) i różnic pomiędzy dobrym aniołem a rasowym demonem.

Zważ, że postać Alexiel przybliżyły nam opowieści innych, często wyidealizowane i do cna subiektywne. Sama Bogini Wojny & Pożogi wystąpiła na ekranie w zbyt małej ilości czasu, by dało się ją naprawdę ocenić. A, że zapamiętałam ją od tej najgorszej strony, to mniej lubię niż czarującą, podłą, ale paradoksalnie ludzką Mad Hatter

PS: Ranking najseksowniejszych mężczyzn AS'a czeka




Temat: Petycja do klubu o badania na ED itd.
Kurcze piorko !Gdzie te petycje??Nie może być tak,że wszyscy wyznają zasadę RASOWY=RODOWODOWY a ludzie wydający kasę na w ich rozumieniu zdrowe psy i pochodzące z pewnego żródła wyciągają królika z kapelusza w postaci dysplazji łokci.Tak,zgadza się,nigdy nie ma pewności ,że dysplazja nie wystąpi nawet w skojarzeniu 2 zdrowych osobników,ale przynajmniej redukuje się ryzko do minimum Nie rozumiem dlaczego to co gdzie indziej jest oczywiste u nas zawsze zagmatwane.A jak nie wiadomo o co chodzi to....



Temat: Mogę Cię o coś zapytać?
Cały czas robię coś zabawnego, a to wykładowców poprawiam, czy opowiadam jakieś historyjki, tudzież kawały. Chociaż ostatnio poszliśmy ekipą do galerii i w Cropp Town kumpel wyciągnął jakąś szpetną koszulkę, którą koniecznie chciał kupić, ale najpierw poszedł przymierzyć... i wtedy ja zobaczyłam koszulkę z królikami -- zaczęłam piszczeć, potem przewertowałam całe stoisko (dodam, że w ręku miałam dwie torebki, wiec wyglądałam jak w tej reklamie Media Markt czy czegoś), a kiedy znalazłam dwie różne i nie mogłam się zdecydować, zaczęłam narzekać, że chcę sponsora, bo na dwie mnie nie stać...
Ekipa się ze śmiechu pokładała, a ludzie zaglądali na mnie jakby to nie wiem, "Mamy cię" było XD
Rasowa głupawka.

Masz jakieś zwierzątko/-a?




Temat: pomagajmy
wiele razy pomogłam zwierzakom i chcę być weterynarzem ale naj bardziej chciała bym pracować w straży dla zwierząt, i napisałam te strony żeby inni pomagali bo niektóży nie wiedzą o tych stronach i jak znajdę jeszcze jakieś to je dopiszę
przygarnęłam 2 psy i kota, uratowałam 3 żaby ze studzienki, pomogłam dzikiemu królikowi pogryzionemu przez psa, wysyłam sms-y żeby pomóc zwierzakom, podpisuje petycje, zbieram podpisy, zbieram zużyte baterie które szkodzą również zwierzętom, segreguje śmieci, pomagam koleżankom które mają problemy z pupilami np. łapie psa koleżanki który lubi uciekać bo jestem dobra w łapaniu psów, wyleczyłam chorą papużkę i nigdy nie będę brała zwierząt z pseudo chodowli ani rasowych tylko te biedne kundelki, ITD.



Temat: Zdrowie psychiczne, czyli dalmat po przejściach
Aniu, a próbowałaś spać w innym apartamencie ? Z Twojego postu wynika, że na Zuzankę "działa" noc+sypialnia, chce być z Tobą, a coś jej nie odpowiada - tak jakby nie chciała abyś tam była. Czy w ciągu dnia zdarza jej się tam spać ?? Pamiętam foto z królikami, spała jak aniołek.
To zachowanie trochę mi przypomina zachowanie Bajki, gdy czuła zagrożenie (petardy, burza - bardzo się ich bała), a byłyśmy poza domem, baaaaaaaardzo się spieszyła w drodze do domu. Odpinałam ją wtedy ze smyczy, bo nie miałam siły utrzymać, a ona mnie zaganiała jak "rasowy" owczarek - nigdy mnie nie zostawiła mimo ogromnej paniki.
Odnoszę wrażenie, że Zuza też zachęca Cię do ewakuacji.

Trzymam za Was, aby się wszystko wyjaśniło i dobrze skończyło.
Pozdrawiam
Barbara



Temat: myszy rasowe
Jejciu jakie to forum jest fajne gdy napisalam na forum gryzonie.kom.pl o rasowych królikach to opierdziel dostałam ze ja szpanuje rasowym gryzoniem ze to tylko zbedny papierek ....




Temat: Mieszaniec czy rasowy?
To raczej rasowy królik.



Temat: Przed zakupem
jeżeli chcesz rasowego królika to najlepiej będzie jeżeli znajdziesz jakąś profesjonalną hodowlę. Ewentualnie zaufany sklep zoologiczny, który na zamówienie znajdzie Ci takiego reksa.



Temat: Poszukuję królika samca miniaturkę do rozrodu.
nie masz pewności, że Twoje maleństwa będą małe. Taką pewność jaką taką, bo też nie 100% mogą mieć tylko hodowcy z czystymi, rasowymi z papierami królikami. Samiec i samica bez papierów, nawet małe, mogą mieć potomstwo które może urosnąć duże.



Temat: rasa: podpalany... szukam wiadomości
Widziałam na stronach hodowlanych królików czarne, podpalane czyli brązowe na brzuszku i częściowo na łapkach. To były rasowe króliczki ale nie pamiętam nazwy.



Temat: sierść Nowozelanda
Na przyklad u kotow mozna czesciowo okreslic plec, wiadomo, ze trzykolorowe koty to zawsze samiczki, rude koty dachowce to samce. Pisze, ze dachowce bo wsrod rasowych mozna spotkac juz ruda kotke. Nie wiem jak w swiecie krolikow



Temat: Historyjki obrazkowe - fajne, ładne, całkiem nowe
No, dobrze. Teraz będzie na poważnie.
Usagi Yojimbo, jakkolwiek by to brzmiało idiotycznie królik-samuraj jest jedną z najlepszych serii komiksowych, jaką czytałem. Stan Sakai bezbłędnie oddaje klimat tamtych czasów i rzecz czyta sie jak rasowy klasyk samurajski.




Temat: Oddam!
Około lipca będę miała kilka malutkich króliczków. Nie będę mieć co z nimi zrobić, więc jak znacie kogoś, kto by chciał i mieszka w Szczecinie lub okolicach, to niech napisze na gg 9243284. Króliki będą do odbioru w sierpniu (nierasowe oczywiście;)




Temat: Baran francuski
to okaz królika hodowlanego ale rasowego ! niech ktos dotrze do rasy - belgijskie olbrzymie?



Temat: baranek
Baranek Turynski jest to w rzeczywistosci Baranek Holenderski o kolorze siersci - turynskiej czyli brazowy krolik z ciemniejszymi uszami, podpalany. Rasowe osiagaja wage do 1650 g, sklepowe grubo ponad 3 kg



Temat: Księga radości
Tak, tylko ja mam króliki w domu, nie chce ryzykować z psem ze schroniska. Takie psy mają różną przeszłość nie wiadomo do końca jak się zachowają. Ja przez 14 lat ostatnich miałam kundelka. Tertaz kupuje rasowego, ale w sumie bez rodowodu, więc cena nie jest załamująca.




Temat: Samiczki tez?
u królików rasy baran kołnierz taki pod brodą jest cechą rasową u pozostałych to chyba kwestia diety, jak pisze mabda, ale słyszałam, że u samic bardziej jest widoczny



Temat: Zagródka
Tak ona jest bardzo duża, te 3 kury na zdjęciu mają sporo miejsca, a królik jest przecież mniejszy od takiego rasowego koguta.




Temat: Rozmówki :D
No niestety nie zrozumieli tego ze mam chętnego rasowego (inaczej) królika




Temat: Info o wystawach
Pamiętajmy o tym, że ras jest tyle ile wystaw i hodowców, co jakiś czas rejestrują się nowe dlatego pytania - jakiej rasy mam królika? - stają się coraz trudniejsze do udzielenia odpowiedzi, najwięcej jest krzyżówek i dlatego rada moja jest jedna - kochajmy króliki a nie rasy!!!



KRÓLIKI

Króliki prezentowane były w dwóch odrębnych ekspozycjach, tj. dorosłych wystawców 17 034 szt., i młodych hodowców 2 152 szt.
Zwierzęta wystawiano w kolekcjach czterech sztuk, a oceniane były dwa dni przez 120 sędziów. Sędziowie prowadzili ocenę podzieleni na pary w tak zwanym systemie parzysty-nieparzysty, czyli każdy z sędziów oceniał co drugie zwierzę. W trakcie wystawy prowadzono również sprzedaż zwierząt. W wielu przypadkach ceny królików przyprawić mogły o “zawrót głowy”, i tak: rasy duże 50-280 euro, rasy średnie 30-250 euro, rasy małe 22-150 euro, karzełki 15-250 euro!

Rasy duże

Ekspozycję królików tradycyjnie otwierała rasa belgijski olbrzym w następujących odmianach barwnych: szary (418 szt.) z wyraźnie zaznaczonym podziałem na typy barwne, dziko-szary (wildgrau), zajęczo-szary (hasengrau), ciemno-szary (dunkelgrau), następnie odmiana żelazista (32 szt.), czarny (24), niebieski (21), niebieskoszary (10), żółty (26), szynszylowy (4) i zajęczaty (4). Kolejną rasą był belgijski olbrzym biały (237), wśród belgijskich olbrzymów na szczególną uwagę zasługiwały zwierzęta hodowców z Niemiec i Austrii, wyróżniające się masywną sylwetką i typem rasowym. Niemiecki olbrzym srokacz wystawiany w odmianach: czarny (255), niebieski (23), hawana (2, dużo zwierząt z niemal idealnym rysunkiem, bardzo dobra budowa, typ rasowy oraz czystość barwy. Znana u nas rasa morawski olbrzym (26) prezentowana była wyłącznie przez hodowców z Czech. Francuski baran: szary (227) z identycznym podziałem na typy barwne jak u belgijskiego olbrzyma, żelazisty (20), czarny (20), niebieski (16), hawana (4), madagaskarowy (52), czerwony (4), srokacz-szary (36), srokacz-czarny (44), srokacz niebieski (37), srokacz-madagaskarowy (2, srokacz-żółty (6) i biały czerwonooki (52). W tej ekspozycji miłośnicy hodowli baranów francuskich mieli możliwość obejrzenia wielu nieprzeciętnych królików, szczególnie w typie rasowym. Szkoda tylko, że na tej rangi wystawie nie były prezentowane wszystkie odmiany w tej rasie.

artykuł jest opublikowany w najnowszym wydaniu f&f, nr 02/2007 (97)



Temat: Jak oswajacie Wasze króliczki? ;)
Wzięłam DWA króliki. Gdy byłam na wyjeździe uszatki były w dwóch innych klatkach. Mówiąc, że moi dziadkowie się nimi opiekowali, miałam na myśli to, że musieli je wypuścić i wtedy doszło do krycia. O tym zdarzeniu nie miałam pojęcia, dowiedziałam się dopiero wtedy, gdy już było za późno.
Tochu, co ty właściwie wiesz o tym, gdzie je trzymam? Tylko tyle, że są na balkonie. A czy wiesz jakie mają warunki? Nie. Nie masz pojęcia ile wydałam na udogodnienia dla nich. Króliczka wraz z młodymi przebywa w dwupiętrowej, częściowo krytej, wielkiej klatce, w której spokojnie mogłyby się pomieścić przynajmniej 3 króliki. Tak na marginesie, znajduje się teraz w ciepłym, suchym pomieszczeniu w moim domu, wolnym od komarów. Samiec jest w osobnej klatce, jednopiętrowej, ale tak samo szerokiej. Króliczki codziennie dostają wielowitaminowe pożywienie, siano i inne przysmaki. Wypuszczam je, żeby sobie pobiegały, co dwa dni sprzątam w ich klatkach. Opiekuje się nimi, jak umiem najlepiej, dbam o nie i je kocham. Więc kieruję do Ciebie i innych podobnych Twojej osobie forumowiczów pytanie - czy Wy macie choć trochę szacunku dla ludzi? Czy musicie ich obrazić, zmieszać z błotem, rzucać dwuznaczne aluzje, tylko dlatego, że są nowi albo zrobili coś, co uraziło Wasze ego? A myślisz, że jak króliki się rozmnażają? Gdyby wszyscy ludzie tacy byli, 'nierasowe' króliki zapewne by wyginęły. Niedawno zauważyłam, że niezależnie od tego, czy nowy forumowicz ma więcej doświadczenia czy mniej, zawsze należy go obrzucić kamieniami i powiesić na słupku. To niepisany pakt, nieprawdaż? Wniosek jest posty - niektóre osoby zbyt mocno próbują się dostosować do otoczenia. Znajdzie się jedna złośliwa osóbka, a od razu tłum ją poprze. Działacie jak maszyny. A szczerość dzieli granicę z chamstwem.
Hm, skoro tak bardzo potępiacie Moją osobę, proszę, możecie przewracać oczami, zgrzytać zębami, krytykować moją opinię i nie wiadomo co jeszcze robić, ale pamiętajcie - ludzie są jak owoce - niektóre słodkie w smaku, a inne zgniłe. Sami dopasujcie się do tych grup.



Temat: Królik miniaturowy
krolik miniaturowy – grupa ras udomowionego królika europejskiego, zajęczaka z rodziny zającowatych. Popularne zwierzę domowe. Nierasowe miniatury charakteryzują się wielkością i wagą, dochodzącą do 3,5 kg. Mają też dłuższe i wyraźnie oddzielone od siebie uszy (do 11 cm). Wszystkie rasy miniatur pochodzą od dzikiego królika, zamieszkującego pierwotnie Hiszpanię. Największą rasą królika miniaturowego jest baran miniaturowy, charakteryzujący się opadającymi uszami.

Budowa:

Długość ciała

30 cm

Długość uszu

7-11 cm

masa ciała

1200 - 3500g

Barwa sierści

Bardzo zróżnicowana, od białej, przez kremową, brązową i szarą, do czarnej. Występują także osobniki wielobarwne.

Barwa oczu

zazwyczaj ciemnobrązowa, zdarza się też niebieska, a u albinosów czerwona

Inne:

Długość życia:

8-12 lat(rekordzista dożył 14 lat)

Długość ciąży:

28-31 dni

Liczba młodych:

4-6

Dojrzałość płciowa:

Samice 7 miesięcy, samce 5 miesięcy

Odżywianie:

Roślinożerca. Jednym z najważniejszych składników diety królika miniaturowego jest siano potrzebne do trawienia mokrych posiłków np. marchew, jabłko. Króliki chętnie spożywają liście mniszka lekarskiego.

Aktywność:

Za dnia

Historia:

Rasy królików miniaturowych zaczęły powstawać ok. 30 lat temu, początkowo w Holandii. Hodowcy chcieli uzyskać zwierzę niewielkie, przyjazne, będące dobrym towarzyszem dla człowieka. Królik miniaturowy odniósł sukces i obecnie jest jednym z najpopularniejszych zwierząt domowych, głównie z uwagi na niewielkie wymaganie hodowlane i przyjacielskość w stosunku do ludzi.

Rasy królików miniaturowych:

* Mini Lop
* Dwarf Hotot
* Dwarf Lop
* Angorka
* Rex
* Netherland Dwarf
* Lew
* karłowaty Grzywacz Afrykański




Temat: Królik Miniaturowy
Królik miniaturowy – grupa ras udomowionego królika europejskiego, zajęczaka z rodziny zającowatych. Popularne zwierzę domowe. Nierasowe miniatury charakteryzują się wielkością i wagą, dochodzącą do 3,5 kg. Mają też dłuższe i wyraźnie oddzielone od siebie uszy (do 11 cm). Wszystkie rasy miniatur pochodzą od dzikiego królika, zamieszkującego pierwotnie Hiszpanię. Największą rasą królika miniaturowego jest baran miniaturowy, charakteryzujący się opadającymi uszami.

Budowa

Długość ciała
30 cm

Długość uszu
7-11 cm

masa ciała
1200 - 3500g

Barwa sierści
Bardzo zróżnicowana, od białej, przez kremową, brązową i szarą, do czarnej. Występują także osobniki wielobarwne.

Barwa oczu
zazwyczaj ciemnobrązowa, zdarza się też niebieska, a u albinosów czerwona

Inne

Długość życia
8-12 lat (rekordzista dożył 14 lat)

Długość ciąży
28-31 dni

Liczba młodych
4-6

Dojrzałość płciowa
Samice 7 miesięcy, samce 5 miesięcy

Odżywianie
Roślinożerca. Jednym z najważniejszych składników diety królika miniaturowego jest siano potrzebne do trawienia mokrych posiłków np. marchew, jabłko. Króliki chętnie spożywają liście mniszka lekarskiego.

Aktywność
Za dnia

Historia
Rasy królików miniaturowych zaczęły powstawać ok. 30 lat temu, początkowo w Holandii. Hodowcy chcieli uzyskać zwierzę niewielkie, przyjazne, będące dobrym towarzyszem dla człowieka. Królik miniaturowy odniósł sukces i obecnie jest jednym z najpopularniejszych zwierząt domowych, głównie z uwagi na niewielkie wymaganie hodowlane i przyjacielskość w stosunku do ludzi.



Treść i zdjęcie z WIKIPEDII

Co sądzicie o tych słodkich króliczkach ? Moja dobra koleżanka która mieszka dwa domy dalej ode mnie ma takiego króliczka który jest cały czarny i ma dodatki białego. Jest taki słodki




Temat: definicja rasy
Będąc na jednym z forum również zostałam storpedowana za stwierdzenie, że rasowy niekoniecznie =rodowodowy. Mój pies, z metryką w 100% rasowy wykazuje pewne cechy charakteru typowe dla tych jakie opisują ludzie mający psy bez rodowodów. Zatem może po prostu jest to cecha rasy? Poza tym jak słusznie już zauważono, wzorzec rasy został stworzony przez człowieka i co ciekawsze jest ciągle przez niego modyfikowany . Przedziwne jest dla mnie to, że ktoś może twierdzić, iż szczeniak mający rodziców z rodowodem nie jest psem rasowym, bo ktoś mu tego rodowodu nie wyrobi. Czy osoba mająca psa po właśnie takich rodzicach, która wykonała wszystkie niezbędne badania, a co istotniejsze pies spełnia wszystkie normy przewidziane przez wzorzec, ma kundla czy psa rasowego? Rodowód pomaga uniknąć zbyt bliskich skojarzeń, ale czy na pewno chorób? U niektórych ras wymagane są badania, u innych związki kyn. tego nie narzucają, zatem prawdopodobieństwo kupienia psa z jakąś wadą genetyczną, ale za to z papierami również istnieje. Co do bezsensownego rozmnażania psów, to jest to kwestia odpowiedzialności człowieka, tak samo jak posiadanie dziecka przez osoby w pełni świadome pewnych chorób genetycznych w swoich rodzinach, zatem niezbyt rozumiem to kastrowanie wszystkich psów mających w dodatku właścicieli tylko dlatego, że nie są rasowe lub nie mają rodowodu. Równie dobrze można by powiedzieć, że wszystkie osoby nie posiadające szlacheckiego pochodzenia należało pozbawiać potomstwa, aby zachować czystość rasy ludzkiej. Nie przesadzajmy w tych nakazach i zakazach. Pies nie mający właściciela, zdany na łaskę i nie łaskę ludzi powinien być wykastrowany aby jego potomstwo nie zostało skazane na taki sam los. Natomiast pies mający właściciela, ma chyba opiekę zatem nie będzie się rozmnażał jak królik. Nie mniej jednak kwestia rozmnażania nie ma już żadnego wpływu na to czy rasowy to tylko ten z rodowodem. Dochodzę coraz bardziej do wniosku, iż w tym całym zamieszaniu nie chodzi wcale o psy, ale o pieniądze . A teraz możecie mnie linczować.



Temat: Przepraszam za wczorajsze wybryki

ZetEl napisał(a): Żeby wilk był syty itd... może Che założy sobie naprawdę osobny wątek na takie tematy? W końcu wolność słowa mamy...
Jak kogoś najdzie chęć to sobie tam wejdzie... inni, którym dla podniesienia ciśnienia wystarcza kawa skrzętnie wątek ominą!
Lepsze to niż "precz z Żydami" w każdym wątku!


ZetEl - według mnie to nie jest dobry pomysł, według mnie wzywanie albo szerzenie nienawiści rasowej
Nienawisc rasowa? Czlowieku - ty sie zastanow co ty piszesz? Nienawisc rasowa?
Jesli tacy ludzie zyja w Polsce to mamy taki gnoj jaki mamy i miec bedziemy.
A Zydzi tym bardziej sie ciesza ze w sposob bezinteresowny Polacy zaczynaja ich racji bronic. Takimi przykladami sa te wpisy u gory!!!!

Jaka nienawisc rasowa?

To jest dbanie o wlasne interesy!!!

Rownie dobrze mozna powiedziec, ze reklamy, ktore nawoluja do kupna polskich towarow sa rasistowskie!!

To samo tutaj - wazne kluczowe stanowiska maja byc obsadzane Polakami bo Polak z Izraelu gowno dostanie i tyle w temacie.

Mlodych tu jest wielu stad takie idealistyczne podejscie do zycia.

Francja ma swoj problem - Muzulmanow - i to jest sianie nienawisci jak ktos z Francuzow powie, ze za duzo Muzulamnow sie panoszy????

Oni sie rozmnazaja jak kroliki i za 50 lat to Francji juz nie bedzie jako narodu! I to jest duzy problem - bardzo duzy problem.

Przejrzycie na oczy a nie z geba na kogos, ktory nic nie powidzial nawet obrazliwego w stosunku do Zydow.

Takie sa wlasnie Polaczki. A juz szczyt chamstwa jak jeden gnojek sie tu wypowiada, zebym poszedl sobie z forum. A kim on jest zeby mi mowic co mam pisac a czego nie? Jak chesz frajerze to sam sobie idz - bo moze kogos interesuje co mam do powiedzenia. A cie nikt na sile tutaj nie zaprasza. O ile Michal20 jeszcze mailby prawo cos powidziec - to ty nei masz zadnych praw mi tu rozkazywac i takim tonem do mnie mowic - zwlaszcza ze jestes duzo mlodszy



Temat: Holenderski - rasy średnie
Nareszcie wiem jakiej rasy jest Czesio - on nie jest żadną miniaturką on jest holender:))

" Korzenie tej rasy sięgają wieku XVI, obecny wygląd zawdzięcza XIX w. hodowcom z Wysp Brytyjskich. Charakterystyczną cechą królików rasy holenderskiej jest ich rozłożone w specjalny sposób ubarwienie widoczne na zdjęciach. Śnieżna biel wcina się trójkątem w ciemne czoło, ciemno ubarwione są też uszy i policzki na których ciemna barwa biegnie aż do linii wąsów i łukiem wzdłuż szczęki sięga do linii szyi, sam pyszczek z podbródkiem, szyja, barki, przednie łapy są białe, biel równą linią łączy się z ciemną tylną częścią tułowia, tylne łapy są ciemne, mają białą tylko przednią część stopy (palce). Oczywiście "ciemne" nie oznacza wyłącznie koloru czarnego, ale także różne odcienie brązów i szarości oraz ich specjalne połączenia - np. kolor szylkretowy . Idealne ubarwienie powinno być symetryczne. Owalna główka, piękne stojące uszy dopełniają obrazu.
Królik waży około 2,5 kg, czasami mniej. Jego niewielki rozmiar, uroczy wygląd i bardzo łagodny charakter spowodowały, że jest to jedna z najpopularniejszych ras królików zamieszkujących nasze domy nie tylko na kontynencie europejskim. Przez wiele osób jest wręcz polecany jako zwierzę domowe. Hodowcy chwalą bardzo sobie tę rasę między innymi dlatego, że samiczki są bardzo dobrymi, nie sprawiającymi kłopotu matkami.

Zdjęcie wystawowego kuzyna Czesia



A to dla porównania sam Czesio Misio

O holender, ale Czesław rasowy



Temat: Kilka pytań
Skąd w ogóle wziął ci się pomysł, że cena ma wpływ na to, jaki kot będzie miał charakter? Przecież to czysta bzdura!
Ile kotów na świecie - tyle kocich osobowości. Poza tym, w czym kot rasowy, kupiony za naprawdę ciężkie pieniądze jest lepszy od tak popularnego "europejczyka" zwanego inaczej dachowcem?
Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego bezdomne koty wyglądają tak brzydko i odpychająco? Są brudne, chude, często poranione. Są dzikie, boją się ludzi, uciekają lub robią się agresywne?
Wyglądają tak, bo od ludzi nie zaznały niczego dobrego. Śpią byle gdzie, chowają się po piwnicach, śmietnikach, komórkach, jedzą byle co a najczęściej chodzą głodne. Wpadają pod samochody, motocykle lub rowery, są przeganiane, obrzucane kamieniami, pogryzione przez psy, pokaleczone przez różnych łobuzów.
Są takie, bo wyrzucone, porzucone, bezpańskie są zdane tylko na siebie i na to uda im się znaleźć.
To prawda, że taki dachowy buras w kociej hierarchii stoi najniżej - bo wszędzie ich pełno. Ale nie znaczy to, że nie są nic warte.
Przyjrzyj się zdjęciom na forum - gros z nich to przygarnięte z dobrego serca burasy, których żadne z nas nie zamieni za nic na świecie. (Mylę się, wiara?) Są równie piękne, przytulaśne i kochane jak ich rasowi kuzyni.
Chcesz mieć kota? Zajrzyj do pierwszego z brzegu schroniska lub przytuliska. Zdziwisz się, ile kotów czeka na swoją szansę i nowy dom.
Jeśli jednak decydujesz się na kota rasowego - musi on pochodzić ze sprawdzonej hodowli i od uznanego hodowcy. Tylko wtedy będziesz mieć pewność, że takie zwierzę jest w pełni zdrowe, nie ma żadnych skaz genetycznych i ukrytych chorób. Przy okazji naszykuj się na to, że będzie kosztował więcej niż 150 zł. Licz co najmniej 500 zł a i to jest absolutnym minimum. Najbardziej na miejscu wydaje się kwota 1000 zł.
Czy zatem "dachowiec" nie będzie lepszy?
Piszesz, że kot miałby być towarzyszem osoby starszej. Radziłabym ci, byś wybierał spośród zwierząt starszych od ok. półtorarocznych wzwyż. Myślę, że warto byłoby poszukać wśród kotów, które miały już swoich właścicieli, mieszkały już z ludźmi.
Na większość z Twoich pytań odpowiedzieli już Rafał i Jackie. Nie będę się więc powtarzać.

Na marginesie: Królik nie zapłodni kotki choćby nie wiem jak się starał.




Temat: Jeźdźcy Smoków
-Najedzcie sie obydwoje...Nie będę się zatrzymywał aż do nabliższej osady czy miasta...Niedługo zaczna spadać Nici a ja jeszcze nie zwariowałem, zeby chodzić sobie ot tak kiedy cholerny zarodek moze mi wyżreć głowe...Młody mężczyzna na oko 20 letni siedział na kawalku zbutwiałego pnia i zjadał kawałek upieczonego mięsa. Miał czarne włosy które konczyły sie na polowie karku, poza dwoma długimi pasemkami wyrastajacymi ze skroni niczym rasowe pejsy. Końcówki pasemek były zafarbowane na intensywny niebieski kolor.
Miał chuda twarz z lekko garbatym nosem i wystajacym podbródkiem. Nie byłoby w samej jego twarzy nic dziwnego gdyby nie oczy. Jego oczy były zupelnie czarne, łacnzie z tęczówkami i białkami. Nie sposób było stwierdzić na co ma teraz zwrócony wzrok. Większosć ludzi tak to przerażało, ze nie pytali czemu ma takie oczy.
Z reszta i tak by nie odpowiedział.
I tak by nie uwierzyli.
Miał na sobie długi jasno fioletowy płaszcz siegajacy mu aż do ziemi. Płaszcz mial bardzo szerokie poły, obrzymie mankiety, i niesamowicie wprost szerokie rękawy. Wydawalo by sie, ze moze tam schować przynajmniej po jednej gęsi.
Pod płaszczem nosil biała koszule z żabotem a także czarne spodnie z blizej neokreslonego materiału. Na nagoach miał wysokie buty.
Na pierwszy rzut oka mozna było poznać, ze jest Harfiarzem. Zbędne było nawet patrzenie na jego lutnie...
Harfiarz siedział na pniu i patrzył jak dwie, około pół metrowe ogniste jaszczurki wyrywaja sobie z pyszczków ostatnie kawalki królika lezacego obok. Jedna jaszczurka ta wieksza, była koloru brunatnego i to ona zabrała ostatni duzy kawałek mięsa.
-Ogg...Przestań! Zjadłes już sam półtore zajaca a teraz nie chcesz sie podzielić z Esme! Oddaj jej kawałek! Brunatna jaszczurka spojrzała oburzonym wzrokiem na Harifarza i polożyła kawałek mięsa na ziemi. Mniejszy i chudszy potworek podleciał odrazu i złapał pokarm. Mężczyzna wstał, zgasił ognisko które palilo sie juz kilka godzin, założył lutnie na plecy i mruknał
-Esme...Ogg...Do mnie...Dwie ogniste jaszczurki, rozłozyły skrzydła i podlecialy do Harfiarza. Każda usiadła mu na ramieniu.
-Niedlugo dojdziemy do Weyru Telgar...Będziecie sie musieli schować...Zielona jaszczurka wydała z siebie głos, jakby zakaszlała. Harifarz zwolnil kroku i spojrzał na nia.
-Przykro mi Esme..Ale znasz zasady... W miescie siedzicie pod płaszczem...Nie pozwole zeby ktos i was zabrał...Idziemy...




Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 121 wyników • 1, 2