Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: krew obwodowa wyniki





Temat: 15.10
Przepraszam, ma pani na pewno racje.
Oto wyniki w calosci:

Morfologia:
Leukocyty 8,8
erytrocyty 4,71
hemoglobina 13,1
hematokryt 40, 8
srednia objetosc erytrocytów 86,7
sr. masa hemoglobiny w erytrocytach27,8
śr. stężenie hemoglobiny w erytrocytach 32, 1
wskaźnik anizocytozy erytrocytów 15,6
płytki krwi w krwi obwodowej 345
średnia objętość płytek krwi 8,1
hematokryt płytkowy 0,28
Wskaźnik anizocytozy płytek krwi 16,0

Rozmaz krwi obwodowej:

neutrocyty pałeczkowate 6%
neutrocyty podzielone 61%
Limfocyty w krwi obwodowej 30%
monocyty w krwi obwodowej 3%

OB 15
LIT 0,78

Mocz badanie ogólne

Kolor - żółty
przejrzystość- mętny
pH-7,0
ciężar właściwy-1,01
białko-neg
glukoza -norm
ketony-neg
bilirubina -neg
urobilinogen-norm
azotyny-neg
leukocyty-100,0
erytrocyty-neg

nabłonki płaskie -liczne
nabłonki okrągłe pojedyncze
leukocyty -- na wynikach mam przy tych leukocytach taka kreske I
erytrocyty świeże-pojedyncze
pasma zluzu-dośc liczne
bakterie dosc liczne
moczany bezpostaciowe-obecne

wiec w calosci jak to sie ocenia?





Temat: prośba o interpretację wyników badań
Witam!
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Po sześciu dniach i po podawaniu dożylnie antybiotyku, wyniki krwi sa następujące(29.01.09):
Morfologia krwi obwodowej:
WBC 4,5x10^3
RBC 3,78x 10^6
HGB 10,9 g/dl
HCT 31,7%
MCV 83,7 fl
MCH 28,9 pg
MCHC 34,5 g/dl
PLT 161x 10^3
Wzór odsetkowy krwinek białych (%):
PAŁ 1
SEG 53
EOS 3
LYM 38
MON 5
Przesyłam najświeższe wyniki dla porównania. Dodam, że w tym czasie piłam dużo płynów, a z wymazu z gardła wyszedł streptococcus pyogenes.
Z góry dziekuję za odpowiedź. Pozdrawiam.





Temat: Proszę o analizę wyników krwi
nie jestem specjalistą ,ale z tego co czytałem normalna ilość płytek we krwi (PLT) wynosi u mężczyzny 150-450
zaś LYM (rozkład ilościowy leukocytów) powinien wynosić 1,2-3,2
a LYM% (obraz odsetkowy leukocytów) pownien wynosić 17-48%

Czytałem też ,że normy te należy traktować tylko orientacyjnie. W różnych laboratoriach analitycznych wartości te mogą się nieco różnić. Dlatego wynik badania morfologicznego krwi obwodowej należy zawsze skonsultować z lekarzem prowadzącym.



Temat: Proszę o interpretację wyników badania krwi
Witam.
Dzisiaj odebrałam wyniki badania krwi mojego sześcioletniego kocurka(kastrat). Czy mógłby mi ktoś pomóc w interpretacji wyników...dla mnie to czarna magia a wizytę u weterynarza mam dopiero w czwartek...chciałabym już coś niecoś wiedzieć...proszę o pomoc.
Oto wyniki badania (robione w "ludzkim" laboratorium.)

Rozmaz krwi obwodowej:
Neutrof.Pałeczki 2.00%
Neutrof.Segment 33.00%
Limfocyty 30.00%
Monocyty 35.00%

Morfologia:
WBC 41.88 10e3/uL
RBC 5.50 10e6/uL
HGB 29.10 g/dL
HCT 27.80%
MCV 50.50 fL
MCH 52.80 pg
MCHC 104.50 g/dL
RDW 18.30%
PLT 526.00 10e3/uL
MPV 17.80 fL

ALAT(GPT) 80.00 U/L
ASPAT(GOP) 110.00 U/L
AMYLAZA 734.00 U/L
FOSFOR NIEORG. W SUROWICY 7.00 mg/dl
FOSFATAZA ZASADOWA 50.00 U/L
KREATYNINA W SUROWICY 2.00 mg/dl
MOCZNIK W SUROWICY 50.00 mg/dl
POTAS 5.30 mmol/l
SÓD 147.00 mmol/l



Temat: Badanie krwi
Nie za bardzo wiem co ma Pan na myśli pytając "ile procent stanowi morfologia".
To co pospolicie nazywamy morfologią krwi to oznaczenie ilości i pewnych właściwości wszystkich 3 typów krwinek (czyli krwinek czerwonych, krwinek białych i płytek krwi) jakie znajdują się we krwi obwodowej.
Także w kontekście tych wyników które Pan napisał 100% z tego stanowi morfologia.

Nie wiem z jakiego powodu robione było badanie, a każdy wynik interpretuje się w odniesieniu do pacjenta.
W obrębie leukocytów jest niewielkie przesunięcie (wzrost limfocytów i spadek granulocytów). Ale stan taki jest zupełnie prawidłowy jeśli dziecko niedawno było chore. W ciągu kilku tygodni morfologia powinna wrócić do normy. Wynik nie budzi niepokoju, ani nie widzę wskazań do leczenia.
Pozdrawiam



Temat: 1
Witam

Kuba ma 4,5 roku. Od wiosny podawałam mu Ribomunyl. 6 września przyjął ostatnią dawkę. W nocy 6/7 września pojawiła sie gorączka 37,5 st. W kolejna noc 37st. Oprócz tego powiekszone węzły chłonne szyjne.
Od 8 września gorączki brak, brak innych widocznych objawów chorobowych - wg mnie.
We wtorek zrobilismy zlecone przez pediatrę badania krwi i moczu.
Wyniki:
CRP 28
OB 88.
Pozostałe wyniki w normie w tym rozmaz krwi obwodowej.
Czy to wysokie CRP i OB to może byc reakcja na ribomunyl?
Mamy zalecenie od pediatry powtórki badań po tygodniu, ale przyznam ze się martwię...

Dodam, ze po drugim miesiącu stosowania Ribomunylu objawy były podobne tj. gorączka i powiększone węzły chłonne. Wtedy zrobione badania krwi i moczu wykazały tylko zaleczony potem stan zapalny ukł. moczowego (leukocyty w moczu). USG jamy brzusznej wyszło ok.

Bedę wdzięczna za szybką odpowiedź.
Pozdrawiam



Temat: Testy z krwi - wiarygodne?
Cześć!
Dobrze mówisz,czas testy powtórzyć.Rok temu robiłam testy panelowe ale ilościowe,wynik podaje się w 6 klasach.Jak radzisz zrobić te same w tym samym laboratorium czy te IgE specyficzne.Moja mała nie miała tez robionego IgG całkowitego-zrobić???Wiesz za jednym wkłuciem.Zastanawiam się jeszcze nad tymi pasożytami...Kiedyś mała miała robioną morfologię i rozmaz krwi obwodowej (zupełnie z innego powodu)wyniki raczej prawidłowe,z tego co mi wiadomo przy alergii czy chorobach parazytologicznych często obecne są we krwi granulocyty kwasochłonne w zwiększonej ilości a u nas ich nie ma?Czy to powód do radości?



Temat: Wyniki badania krwi. Niepokoją mnie:/
Witam!
Proszę się tak nie przejmować, podżuchwowe węzły chłonne mogą być powiększone w przypadku infekcji wirusowej, bakteryjnej.
Takie wartości OB nie sugerują nic poważnego, niepokojące byłyby wartości trzycyfrowe,takie lekkie podwyzszenie wystepuje również w przypadku miejscowej infekcji np. angina,Wzrost OB jest również spotykany u kobiet w okresie przedmenstuacyjnym i miesiączki,
w czasie stosowania hormonalnych środków antykoncepcyjnych.

%LYM 71,1 H% (17,0 - 48,0) -limfocyty
%MON 9,3 -monocyty
%GRA 19,6 L% (43,0 - 76,0) -granulocyty
powyżej procentowa zawartość w krwi obwodowej, a poniżej liczba tych elementów w mm^3 krwi
#LYM 10,2 H 10^3/mm^3 (1,2 - 3,2) -limfocyty
#MON 1,3 H 10^3/mm^3 (0,3 - 0,8 ) monocyty
#GRA 2,9 10^3/mm^3 granulocyty

Częste ostatnio są zakażenia wywołne przez Chlamydie, m.in.wwołujące zapalenie gardla i krtani. Można wykonać badanie w kierunku Chlamydii.
Morfologia jest prawidłowa, Hb, hematokryt, CRP nie budzą zastrzeźeń.
Najlepiej proszę udać sie juto z tyi wynikami do lekarza, kory powinien panią uspokoić.
Proszę dać znać, jaką diagnozę postawił lekarz.
Pozdrawiam!



Temat: Białaczka
Wynik badania histopatologicznego:
zatokowato poszerzone naczynia krwionośne ogniska krwiotworzenia. Obraz mikroskopowy może odpowiadać zmianom odczynowym śledziony w przebiegu chorób szpiku kostnego (zespół mielodysplastyczny).
Konieczne badanie krwi obwodowej.

Badania krwi pies miał robione co miesiąc i za każdym razem wszystko było w normie do lipca włącznie czyli przez 4 miesiące po operacji śledziony.



Temat: guzek za uchem u niemowlaka
witam odebrałam wyniki dziecka morfologia mocz jest ok poziom kreatyniny sód potas i mocznik tez.

prosze tylko o interpretacje wyników rozmazu recznego krwi obwodowej

granulocyty segmentowane 46%
granulocyty kwasochłonne 4%
limfocyty 50%



Temat: Szpiczak od 2006 roku
Dla zainteresowanych podaję moje wyniki z 15.08.2007 r.

Biochemia:
Sód: 140 mmol/l Norma: [135 - 170].
Potas: 4.89 mmol/l Norma [3.5 - 5.1].
Hematologia:
WBC: 3,23 10^3/µl; RBC: 4,28 10^3/µl; HGB: 13,8 g/dl; HCT: 40,3%;
MCV: 94,2 fl; MCH: 32,2 pg; PLT: 163 10^3/µl; RDW-CV: 14,3%;
PWD: 11,0 fl; MPV: 9,7 fl; P-LCR: 22,9%.
Inne:
OB po 1h: 13 mm/h.

Informuję też, że po konsultacji z prof. Dmoszyńską nie będę narazie miał następnej próby pobrania komórek z krwi obwodowej do przeszczepu. Pozostanę przy leczeniu TD lub CTD z jednoczesną obserwacją wyników.

Wiadomość dla endriu: "Zazdroszczę Ci wakacji, może i ja kiedyś się wybiorę".

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów. 3majcie się.



Temat: Interpretacja wyników Kolonoskopii
Moim zdaniem masz juz czesciowo rozpoznanie ale oczywiscie mozna zrobic a nawet trzeba badania laboratoryjne czyli najprosciej morfologie krwi obwodowej,badanie moczu,badania enzymow watrobowych:AST ALT bilirubina.Najlepeij profilami czyli lipidowy nerkowy watrobowy. ponadto sugeruje USG.
Wynik makroskopowy i mikroskopowy moze sugerowac NZJ i trzeba to jak najszytbciej potwierdzic aby wdrozyc leczenie.Masz male zmiany wiec szybkie leczenie moze duzo zdzialac



Temat: Szpiczak od 2006 roku
Witajcie forumowicze.
Narazie wszystko zgodnie z planem, choć miałem nadzieję na coś więcej.
Jutro wychodzę do domu. Wracam 15 listopada na przeszczep. Miałem 3 separacje komórek z krwi obwodowej i wprawdzie nie mam jeszcze informacji ile uzyskano CD34, ale wszystko wskazuje, że będzie ich za mało. Reszta będzie dobrana ze szpiku przed przeszczepem przy następnym pobycie.
Więcej napiszę już w domu tj. wyniki, dane z karty informacyjnej itd.
Jeśli ktoś chce wiedzieć więcej i szybciej mój telefon: 600018184.
Pozdrawiam. Wiesław.



Temat: Wsparcie dla Zuzi, Kasi i Asłana!
Płyn badali i jest ok.

U dzieci ryzyko określa się między innymi ze względu na wiek(Zuzia ma ponad 5 lat).
Moja stryjenka rozmawiała dziś z profesorem, a M.rozmawiał z lekarką...Więc chodzi o to, że w krwi obwodowej dziś pobranej było ponad 1000(1160) czegoś - chyba limfocytów, a ponad 1000 to już HR Zuzia od 1 miała podawane sterydy i mimo, że startowała z niezbyt dużej liczby limfocytów, niewiele jej spadły, mniej niż powinny, co może świadczyć o tym, że jest sterydoodporna, czy coś. Następne krytyczne doby to będą 15 i 33, kiedy zobaczą czy jest reemisja choroby. Potem trzy mniej więcej trzytygodniowe ostre chemie, a potem dalej to nie wiem...Profesor mówił, że jeśli po 4-5 miesiącach nie będzie poprawy spodziewanej, to wtedy w grę wchodzi przeszczep. Ponoć u dzieci 9/10 przeszczepów się udaje W dodatku on sugerował, żeby lepiej Zuzia była cały czas w szpitalu, że dla dzieci to jest duża trauma powrót do szpitala, większa niż stały pobyt...Ale ja nie wiem...Będziemy rozmawiać z psychologiem...

Potem będę dzwonić do tego lekarza od visionów, ale raz, że musimy poczekać na wyniki dotyczące tej cholernej żółtaczki...Dwa, nie wiemy jeszcze kiedy założą jej port, a przy porcie chyba nie można stosować jednego z tych suplementów, bo on sprawia, że organizm odrzuca wszystko co obce, zastawki, przeszczepy itd...

[ Dodano: 2008-02-08, 23:08 ]



Temat: Pytanie dotyczace badan genetycznych
Nie ma żadnych przeciwwskazań do wykonania badań genetycznych tym bardziej, że jest to badanie z pobranej krwi obwodowej. Wskazanie do badania jest z uwagi na zachorowanie babci i występująca dalsza linia pokrewieństwa szczególnie płci żeńskiej. Warto do takiej poradni zabrać jakąś dokumentację stwierdzającą wystąpienie nowotworu złośliwego jajnika u babci. W zależności od wyniku badania genetycznego może być wdrożona profilaktyka polegająca na częstszych badaniach USG ginekologiczne oraz poziom antygenu CA125 i nie tylko. Nie wiem jak to w praktyce wygląda poza głównym ośrodkiem genetycznym w Szczecinie. Napewno jednak jeśli wynik nie wykryje mutacji w genie BRCA1, to i tak warto dbać o te badania conajmniej raz w roku. Ważna sprawa to aby badanie CA125 wykonywać w tym samym laboratorium, a badanie USG u doświadczonego ginekologa z conajmniej 10-letnią praktyką badań USG pod tym kątem lub u radiologa specjalizującego się w wykonaniu USG narządu rodnego i najlepiej na bardzo dobrym aparacie USG np. 3D. Wiele doniesień wskazuje, że istnieje możliwość wykrycia nowotworu jajnika we wczesnym stadium, ale pod warunkiem cyklicznych badań przesiewowych. Kontrolą u ginekologa pod kątem raka jajnika napewno nie jest tylko badanie ginekologiczne oraz cytologia, to zbyt mało, aby diagnostyka miała pełny obraz. Zresztą cytologia nie wykrywa raka jajnika tylko ewentulanie szyjki macicy.
Należy jednak pamiętać, że nie jest to pewność 100%, ale z bardzo wysokim procentem prawdopodobieństwa. Tak jak napisała Lidka trzeba mieć też trochę szczęścia. Pozdrawiam



Temat: Zdrowie Prezia, Palikot, teczki itd


I to by wyjaśniało 'Chorobę Prezydencką' (zwaną popularnie sraczką z
nerwów). I nic poza tym.


Tu masz więcej:

http://42.pl/u/SeH

Cytuję:

W dokumentach z tego okresu znajdziemy m.in. kopię zaświadczenia
wystawionego 23 grudnia 1981 r. przez prof. Joannę Muszkowską-Penson,
wówczas ordynatora oddziału wewnętrznego Wojewódzkiego Szpitala
Zespolonego w Gdańsku (do dziś jest ona osobistym lekarzem Lecha Wałęsy):
‼Zaświadczam, że dr praw Lech Kaczyński ur. w 1949 r. choruje od 2-ch lat
na chorobę wieńcową serca, manifestującą się napadami częstoskurczu
nadkomorowego oraz innymi zaburzeniami rytmu i bólami dławicowymi. W/w
jest leczony przeze mnie ambulatoryjnie, przyjmuje stale propranolol oraz
okresowo inne leki. Winien być w stałej obserwacji lekarskiej, w wypadku
wystąpienia częstoskurczu, wymaga hospitalizacji”.

Dalej mamy kilka kart ambulatoryjnych z wpisami lekarzy, z których
wynika, że Lech Kaczyński w dniach 13–17 II 1982 r. uczestniczył w
głodówce, a okres internowania ciężko znosił. Skarżył się m.in. na
‼uczucie kołatania serca i duszności”, ‼obrzęki kończyn dolnych”, ‼bóle
głowy” i ‼zgagę”. W teczce z IPN są wyniki badania krwi obwodowej, wydruk
kardiogramu z opinią lekarza: ‼wymaga częstego monitorowania” (...)





Temat: Rak (crohn) - psychicznie juz niemoge
hej - mam te wyniki - robiłem to 4 dni temu wiec nie było mozliwoci zeby z tym białkiem sprawdzic ale moze i to cos wiecej powie albo i nie bo nie wiem czy to nie to samo co w szpitalu

Krew obwodowa

Hematokryt 43.5%
Hemoglobina 15.0 g/100
Krwinki czerwone 3.74
Krwinki białe 6.0

OB po 1 godz. 11/26 mm (nie wiem cy dobrze to napisałem ale tak jest po ukosniku druga wartosc )

Mocz

kolor zółty
odczyn kwaśny
Cięzar własciwy 1008

białko (-)
cukier (-)
bilirubina (-)
ciała ketonowe (-)
urobilinogen (-)

krwinki białe : 2-4-6 wpw. i poj. zlepy. (czy jakos tak bo takie pismo w tym miejscu ze nei idzie sie rozczytac - napewno jest z__py)

tylko czemu o tych krwinkach białych napisali skoro o czerownych nie ma np wzmianki ?

cos z tym ob nie tak ? dzieki za czas.

ranka - heh kolejna dobra wiaomosc ufffff



Temat: Antybiotyki & Cilest
Nie przerywaj i nie rób przerwy 7dniowej, zabezpieczaj się w czasie brania antybiotyków + 7 dni. I koniecznie przestudiuj ulotki tych leków.

Oddziaływanie z innymi lekami (interakcje)
Należy zachować ostrożność przy stosowaniu z następującymi lekami:
ampicylina, chloramfenikol, neomycyna, penicylina V, sulfonamidy, tetracykliny, dihydroergotamina, leki uspokajające - może dojść do obniżenia skuteczności antykoncepcji doustnej;
trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne, maprotylina - może dojść do zwiększenia ich toksyczności wskutek bioutylizacji;
doustne leki przeciwzakrzepowe (pochodne kumaryny lub indandionu) - należy systematycznie badać czas protrombinowy i w razie potrzeby zmodyfikować dawkę leku przeciwzakrzepowego;
bromokryptyna - może wystąpić brak miesiączki i/lub mlekotok;
leki hepatotoksyczne - ryzyko zwiększonej hepatotoksyczności;
w trakcie przyjmowania hormonalnych preparatów antykoncepcyjnych może zmienić się zapotrzebowanie na doustne leki przeciwcukrzycowe i insulinę ze względu na wpływ hormonów na tolerancję glukozy .
Wyniki niektórych badań hormonalnych, wskaźniki czynności wątroby i morfologia krwi obwodowej mogą zostać zmienione pod wpływem stosowania doustnej antykoncepcji.



Temat: Wyniki morf.i ASPAT ALAT
Aminotransferaza asparginowa w surowicy 11 IU/I - 10-42
Aminotransferaza alaninowa w surowicy 4 IU/I - 10-40
Glutamylotranspeptydaza w surowicy 13IU/I - 2-24

Morfologia krwi obwodowej (wpisze tylko to gdzie są odchylenia)

MID (%) 7,1 % - 0,1-7,0
RBC Krwinki czerwone 3,85 M/ul - 4,00-5,00
HCT Hematokryt 35,5% - 37,0-47,0
RDW 15,4 % - 11,5-14,5

Kto się zna ?



Temat: 1
Witam!
Chciałabym prosić Was o interpretację wyników mojej mamy.
Test TSH >100 uIU/ml norma 0,47(niski) - 5,01(wysoki)
Cholesterol 224 mg/dl norma 140 (niski) - 200 (wysoki)
Żelazo 54 ug/dl norma 60 (niski) - 150 (wyski)
Krew obwodowa:
Hematokryt 24,1 l/l
Hemoglobina 7,1 g/100
Krwinki czerwone 3,49 x10 do 12-tej l
Krwinki białe 4,4 x10 do 9-tej l
Ilość płytek w l mm sześcienny 321 tys
WBC: 4,4 K/uL
LYM: 1,4 32,8 %L
*MID: 0,2 4,0 %M
GRAN: 2,8 63,2%G
RBC: 3,49 M/uL
HGB: 7,1 g/dL
HCT: 24,1 %
MCV: 69. fL
MCH: 20,3 pg
MCHC: 29,5 g/dL
RDW: 21,2 %
PLT: 321. K/uL
Domysłam się, że może to być niedoczynność tarczycy i choroba Hashimoto. Czy mam rację? Czy jest to bardzo poważna choroba?
Niepokoję się o zdrowie mamy.Proszę poradźcie, jak mam znależć dla niej dobrego lekarza z Radomia(jesteśmy z okolic Radomia)?



Temat: Szpiczak od 2006 roku
W piątkowe popołudnie, gdy przy komputerze jest cisza i spokój zasiadłem do pisania.
Dziękuję wszystkim za pamięć i wsparcie.
Janino.
Mnie też lżej na sercu, kiedy czytam pozdrowienia.
Andrzeju i Doroto.
Z tą kroplówką to ciężko było dwa dni. Później było już dobrze. Jak obserwuję pacjentów na oddziale, to niektórzy mają jeszcze ciężej. Ja także mam nadzieję, że się uda i przeszczep odbędzie się we Wrocku. Ale to okaże się po mobilizacji komórek Neufogenem.
Tadku.
Dziękuję za uznanie i wsparcie. Nie pretenduję do roli wszystkowiedząego, ale moimi doświadczeniami chętnie się dzielę.
Dziś prowadząca mnie dr Werkun poinformowała, że będę miał próbę pobrania komórek do przeszczepu częściowo z krwi obwodowej, a częściowo ze szpiku.
Duże problemy są z zakładaniem wenflonów, bo mam słabe żyły, ale panie pielęgniarki się starają.
Nadal nie znam swoich wyników. Oprócz Neufogenu dostaję zapobiegawczo antybiotyk oraz parę innych prochów.
Dziś z sześcioosobowej sali zostało wypisanych 2 pacjentów, 1 zaś przeniesiono na inną salę. W niedzielę wychodzi jeszcze 1 pacjent z sali, a więc zostanę tylko z Grzegorzem, młodym pacjentem, który przez cały dzień ogląda filmy w swoim laptopie. Ale pewnie w poniedziałek sala się znowu zapełni, gdyż zazwyczaj na tym oddziale nie ma wolnych łóżek, a czasem pacjenci leżą na korytarzu.
Pozdrawiam wszystkich. 3majcie się. Wiesław.



Temat: Szpiczak od 2006 roku
Witam wszystlkich.
Od 5 dni jestem w domu. Zostałem wypisany na krótki okres czasu. Jak przewidywałem nie udało się uzyskać odpowiedniej liczby komórek z trzech separacji z krwi obwodowej. Oznacza to, że reszta komórek do przeszczepu zostanie pobrana ze szpiku w znieczuleniu ogólnym. Potwierdziła to pani dr Werkun w dzisiejszej rozmowie, w której wezwała mnie do stawienia się w dniu 15 listopada w DCTK we Wrocławiu. W dniu 20 listopada mają być pobrane komórki ze szpiku, a w dniu 22 listopada odbędzie się przeszczep.
W zaleceniach wpisanych do karty informacyjnej polecono mi wykonać USG serca (Echo) oraz przeprowadzić konsultację laryngologiczną i stomatologiczną. USG serca nie wykazało nieprawidłowości, stomatolog ma mi jutro "zalepić" 3 ubytki w zębach, natomiast powstał problem laryngologiczny. Okazało się, że jest infekcja migdałków. Jeśli wystarczy mi czasu i lekarze podejmą taką decyzję to za kilka dni migdałki zostaną usunięte. Wprawdzie mam słabe wyniki z morfologii, szczególnie płytki, ale mój hematolog chyba zgodzi się na usunięcie migdałków. Zabieg ma być robiony w znieczuleniu miejscowym.
Dziś i jutro mają być decyzje w tej sprawie. Jeśli będę mógł to napiszę.
3majcie kciuki. Pozdrawiam. Wiesław.



Temat: 1
No to jestem i mam wyniki, które o dziwo dziś jakoś jeśli chodzi o TSH są mniejsze:

FT4 - 19,4 pmol/L (12,0 - 22,0)
FT3 - 5,0 pmol/L (3,1 - 6,8)

TSH 3,2 ulU/ml (0,27 - 4,2)

w rozmazie krwi obwodowej lekko mam podwyższoną liczbę limfocytów 50% - norma od 19 od 48 % i mniej monocytów bo mam 2 % a norma od 4 do 8 %

no i cholesterol LDL i całkowity są o około 10 % wyższe od górnej normy

żelaza chyba mało bo 77 a norma to od 60 do 160 ....................
w morfologi chyba wszystko jest ok - tzn mieści się w normie - a cynku nie robiłem testu - a to się też bada ??



Temat: 1
Może i mi coś doradzicie. Gardło boli mnie już kilka dobrych miesięcy. Na początku roku pojawił się obrzęk górnej,dolnej powieki i ust (alergia??). Pojawił się brzydki oddech i chyba ropa w gardle. Laryngolog stwierdził przewlekłe zapalenie migdałków.
Wymaz z gardła: streptococus viridans mitis oraz neisseria,spp.
Dostałam też skierowanie ma morfologię i badanie moczu.
Z tego co widzę krwinki czerwone są ok natomiast rozmaz krwi obwodowej zły:
limfocyty 4%l eozynofile 38%e !! ogółem WBC 3,65
mocz ok aso w surowicy20.30 widzę że mieści się w normie
Następny krok to badanie w kierunku pasożytów - robię je jutro.
Od trzech tygodni nie biorę już lekarstw (skończyły się) sama łykam echinacea - ratiopharm, takie tam ...
Pytanie co mogę jeszcze zażywać do czasu kolejnej wizyty u lekarza (a czas oczekiwania jest jak wiadomo dłuuugi)
I na co wskazują ww wyniki
Proszę podzielcie się swoją wiedzą :->



Temat: ZASADY UDZIELANIA PIERWSZEJ POMOCY

Swoją drogą, nie miałam pojęcia, że miejsce skąd pobrana jest krew może mieć znaczenie dla wyników badania . Żyła czy ucho - jaka to różnica?

Roznica jest znaczna. W przypadku podejrzenia babeszji bardzo wazne jest skad pobiera sie krew. Dla wykrycia pierwotniaka krew powinna pochodzic z tylko z naczyn obwodowych (ucho). Tak przynajmniej mowil moj wet, gdy wiosna wkrecil sie kleszczor Majutowi i znalazlam go zywego po paru godzinach od spaceru. Nie wiem natomiast, bo nie dopytalam, czy w przypadku dlugotrwalego zakazenia organizmu psa przez pierwotniaka mozna go wykryc rowniez z krwi zylnej czy tez nie. Nie mniej, te wczesne wykrywa sie z ucha.

ibolya, kciuki mocno potrzebne Bodrysiowi Mam nadzieje, ze uda sie szybko poprawic morfologie i wyprowadzic psa na "prosta". A co do leczacego Was weta, to chyba zastanowilabym sie nad zmiana



Temat: 1
Witam

Niedawno miałem morfologie krwi, wiekszosc wyników jest prawidłowa ale co do pewnych mam wątpliwości a mianowicie:

Automatyczny rozdział leukocytów
na 3 populacje / 3 DIFF /;
i w parametrze MXD /MID/ mam 12,6% a pisze ze norma to 1-8%, co to moze znaczyć?

W rozmazie krwi metodą mikroskopową limfocyty mam na 62% a obok pisze norma to 20-45%, granulocyty segmentowane mam na 36% a norma to 45-75%

W morfologii obwodowej (analizator sysmex K-1000) limfocyty mam na 40, 8 % wiec chyba w normie. Czy czegoś czasem nie pokręciłęm, bo nieco dziwne mi sie to wydaje. Ob 1mm/h



Temat: 1
Witam, Panie Peter byłem u lekarza rodzinnego i dostałem skierowanie do laryngologa ( 21.07 wizyta). Ponadto wykonałem badania które Pan zaproponował. Oto wyniki :

Morfologia krwi obwodowej ( po prawej stronie wyniki z 21.04.09)
WBC 5.8
Erytrocyty 5.31 5.23
Hemoglobina 16.5 16.3
Hematokryt% 48.1 48.5
MCV 90.6 93.0
MCH 31.1 31.2
MCHC 34.3 33.7
RDW-CV % 15.0
Płytki krwi 232 278

LYM% 49.0% za wysoko 51.9
MXD% 17.0% za wysoko
NEU% 34.0% za nisko 33.1

LYMPH# 2.8
MXD# 1.0
NEUT# 2.0 za nisko

PDW 10.8
MPV 9.5
P-LCR 21.3
Mikroskopowy rozmaz krwi

Neutrofile pałeczkowate 1%
Neutrofile segmentowane 37% za nisko
Eozynofile 11% za wysoko
Limfocyty 46% za wysoko
Monocyty 5%

OB po 1h 2

Znalazłem jeszcze badania które miałem wykonać przed ewentualną operacją (na nadpotliwość ). Badania z 21.04.09 :

Glukoza 80
Insulina 5,19
TSH 3-cia generacja 3,320
FT 3 6,41
FT 4 22,10 za wysoko
LDH 139

Sód 143
Potas 4,0
Wapń całkowity 9,4

Toksoplazmoza wynik ujemny
Lekarz rodzinny stwierdził, że nie mam robaczycy, drożdzycy, boreliozy.Przebadał uszy i okazało się, że nie mam zapalenia ( cały czas czuję ucisk na lewe i prawe ucho).Zamiast RTG zatok doradził tomografię (już jak robić to porządnie powiedział , bo przy przewlekłym zapaleniu rtg nic nie wykaże . Czy rzeczywiście lepiej tomografię wykonać ( ech ta cena, ale cóż...). Wymazy dopiero jutro będę miał . Aha i jeszcze dostałem recepty na : ACC 600 i Flixonase.A z pozostałego leczenia Sulfarinol i Mucofluid. Czy na ten czas można coś stwierdzić ? Pozdrawiam



Temat: kleszcze
Babesioza (czyt. babeszjoza) jest chorobą pasożytniczą. Babesia canis to pierwotniak atakujący czerwone krwinki. Żyje w nich przez okres od kilku dni do kilku miesięcy, nie dajac przez ten czas żadnych objawów klinicznych. Okres bezobjawowy trwa zależnie od kondycji i szczęścia zwierzaka. W pewnym momencie Babesia canis zaczyna się rozmnażać, niszczy wtedy czerwone krwinki w których przebywała i atakuje następne.
Objawy choroby są początkowo niespecyficzne i obajmują:
- gorączkę
- osowiałość i apatię
- osłabienie apetytu
- biegunkę (nie za często)
- oddawanie ciemno zabarwionego moczu (od ciemnożółtego do brunatnego)
W przebiegu choroby dochodzi do anemii, spadku pozimu leukocytów i płytek krwi, uszkodzenia wątroby i nerek.
Najgroźniejsze z tego wszystkiego jest uszkodzenie nerek, przebiega ono bowiem w sposób nieodwracalny. Uwolniona z krwinek hemoglobina (odpowiada za ciemną barwę moczu) zatyka kanaliki nerkowe, a te nie potrafią się zregenerować.
Podstawą leczenia jest szybka decyzja właściciela o wizycie u weta i świadomość tegoż, że taka choroba wogóle istnieje. W celu rozpoznania babesiozy nalezy pobrać krew obwodową, wykonać rozmaz i szukać pod mikroskopem pasożytów w krwinkach czerwonych.
Leczenie polega na podaniu preparatów babesiobójczych (na naszym rynku jedynie Imizol) w osłonie sterydów przeciwwstrząsowych. Jednocześnie należy rozpocząć kroplówki i leczenie zależne od wyników badania krwi - czyli leki moczopędne (upośledzona funkcja nerek), leki osłaniające wątrobę (upośledzona funkcja wątroby), leki wspomagające tworzenie czerwonych krwinek (np. kwas foliowy, przy anemii - czyli praktycznie zawsze). Zależnie od stanu zwierzęcia może okazać się konieczne przetoczenie krwi. Warto jest też podawać antybiotyk, najlepiej z grupy fluorochinolonów, np. enrofloksacynę.
Choroby nie warto lekceważyć, jest śmiertelnie niebezpieczna, ale wcześnie wykryta w pełni uleczalna.
I to tyle na razie W razie dalszych wątpliwości postaram się je rozwiać.
Pozdrawiam



Temat: Test na CMV dodatni w klasie IgG - prosze o rade
Co do węzłów to może Pan spróbować namówić swojego zakaźnika, żeby wydał Panu skierowanie na biopsję. On przynajmniej zna sytuację. Hematolog lub onkolog po kontrolnym usg i wyniku morfologii może uznać, że nie ma podstaw do pobrania węzła.

Nie odpowiem na 100%, że węzły o takim obrazie nie występują przy chorobach krwi, ale zachowana wnęka i tylko pojedynczy węzeł przemawiają za charakterem odczynowym powiększenia.
Depilacja pach lub antyperspiranty, jeśli doprowadzą do stanu zapalnego w obrębie skóry pachy (np. mieszków włosowych), to wówczas efektem może być powiększenie węzłów tej okolicy.

Może nie szukano bezpośrednio, ale miał Pan przeprowadzoną bardzo dokładną diagnostykę w różnych kierunkach i z negatywnych wyników badań można było dorzucać hipotezy o kolejnych chorobach. Więc nie sądzę, żeby coś opuszczono. Przy chorobach reumatycznych zaczęłyby się już inne dolegliwości ze strony stawów niż tylko ból (np. obrzęk, problemy z ruchomością, zmiany skóry nad stawami) i wzrost OB. Poza tym reumatolog wykluczyła już i przyczyny reumatologiczne jak i czysto autoimmunologiczne.
Nowotwory nie zawsze powodują szybki wzrost OB, ale tak jest najczęściej, a oprócz tego zwykle pojawiają się znaczne nieprawidłowości w morfologii krwi.

Psujący się ząb daje tylko objawy miejscowe, z powiększeniem okolicznych węzłów. Gdyby miał dawać objawy ogólne to musiałby być to proces krwiopochodny, a wtedy CRP i/lub OB byłoby podniesione. Na pewno nie można wykluczyć, że część węzłów szyjnych i podżuchwowych jest powiększona z powodu tego zęba.

Badania proszę zrobić jak najbardziej.
Ale większość pasożytów daje objawy ze strony układu pokarmowego (biegunki, zaburzenia wypróżniania, spadek wagi, bóle brzucha) i zwykle obserwuje się eozynofilię we krwi obwodowej.

Tak jak napisałam, proszę zwiększyć Trilacu do 3x1 kapsułka.

Może to już nie jest kwestia diagnostyki. Może faktycznie za wszystkie objawy odpowiedzialna jest Borellia, a jedynym problemem jest długość i skuteczność leczenia...

Pozdrawiam



Temat: Szpiczak od 2006 roku
Cześć kochani. Wróciłem dziś tj. w piątek 27 lipca 2007 r. z Kliniki Hematoonkologii w Lublinie.
Przebywałem tam od 18 do 27.07.2007 r.).
Lekarz prowadzący dr Dariusz Jawniak.
18 lipca otrzymałem Pamifos (bifosfonian).
20 lipca podjęto próbę mobilizacji G-CSF (ang. Granulocyte Colony-Stimulating Factor) jest to ludzki czynnik pobudzający wzrost kolonii granulocytów.
Stanowi on glikoproteinę regulującą wytwarzanie i uwalnianie ze szpiku kostnego dojrzałych granulocytów obojętnochłonnych Tolerancja leczenia dobra. Niestety po 7-dniowej stymulacji G-CSF nie osiągnięto wystarczającego odsetka CD34.
Zalecenia.
W planach podjęcie próby mobilizacji samym czynnikiem wzrostu za 8 tygodni.
Po okresie 4 tygodni bez przyjmowania talidomidu.
W przypadku braku obwodowych komórek macierzystych z krwi obwodowej
do rozważenia przeszczepienie komórek macierzystych ze szpiku lub leczenie podtrzymujące w zależności od aktywności choroby.
Wyniki przeprowadzonych badań dodatkowych (data: 19.07.2007).
WBC - leukocyty: 3.30 [K/uL]. ......... Norma: 4.0 - 10.0.
RBC - erytrocyty: 4.25 [M/uL]. ........ Norma: 4.00 - 5.70.
HGB - hemoglobina: 13.1 [g/dl]. ........ Norma: 13.0 - 18.0.
HCT - hematokryt: 41.1 %. ............. Norma: 40.0 - 54.0.
MCV - średnia objętość erytrocyta: 97.0 [fl]... Norma: 80.0 - 94.0.
MCH - średni ciężar hemoglobiny w erytrocycie: 30.7 [pg].Norma: 27.0 - 32.0.
MCHC - śred. stężenie hemoglobiny w erytrocycie: 31.7 [g/dl]..... Norma: 31.0 - 36.0.
PLT - płytki krwi: 152 [K/uL]. ........... Norma: 120 - 400.
IgG - immunoglobulina G (gamma): 14.08 [g/l] ... Norma: 7 - 15 [g/l]
Pozdrawiam forumowiczów. 3-majcie się.
JESZCZE RAZ ZAPRASZAM NA MOJĄ STRONĘ INTERNETOWĄ: http://www.szpiczak.bialystok.pl/.
Łatwiej jest mi pisać i zamieszczać wiele ciekawych rzeczy na własnej stronie niż na forum. Tym niemniej jestem w stanie wymieniać swoje doświadczenia również na tym forum, jeśli będą pytania.



Temat: Noworoczne ciężaróweczki przedpołowinkowe
Powiem ci Kasiu, że taki maluch jeśli ma problemy z odpornością to ciągle na cos choruje, a to gardełko, a to zapalenie ucha środkowego ....tfu tfu tfu odpukać - koncząc na zapaleniu płucek. Ja byłam właśnie takim dzieckiem do 3 roku zycia byłam 3 razy w szpitalu i 2 razy w sanatorium w Kołobrzegu. Wtedy jedynym lekarstwem poza cholernymi antybiotykami, które bardziej mi zaszkodziły - właśnie było odwiedzanie ośrodków nadmorskich w zimie. Po każdym takim wyjeździe dziecko - czyli ja - stawało na nogi i tak w sumie powiedziawszy to jak poszłam do przedszkola sytuacja się zmieniła bo wg lekarzy przestałam przebywac w sterylnym środowisku i organizm sam walcząc z zarazkami uodpornił sie na wiele bakterii i wirusków. Generalnie w moim przypadku wielkim błędem była ogromna miłośc mojego pediatry do antybiotyków które ładował w małe ciałko bez zastanowienia się czy nie zaszkodzą bardziej....a skończyło się tym, że odpornośc moja była gorsza niż u noworodka .
Jesli sama chcesz spróbować podsnieśc odpornośc Dominikowi - to jesli jeszcze tego nie stosowałaś to może kup mu tran cytrynowy, dzieci ponoć to lubia bo ma smak cytrynki tylko konsystenacj oleista może odstaszać na początku.

Duuuużo zdrówka dla Dominika

Kejt - kontroluj ciśnienie, bo kołatanie seruszka sa pierwszym objawem problemów z ciśnieniem po 20 tyg ciązy. Trzeba kontrolować ciśninie i puls. Jesli puls podczas kołatania będzie większy niż 90 to zgłoś to lekarzowi. Puls badamy w ten sposób, że trzymamy 2 palce na lewym nadgarstku - pod kciukiem , ale już na nadgarstku, bierzemy zegarek z sekundnikiem i liczymy ilośc uderzeń w 15 zekundach. Następonie wynik mnozymy razy 4 .
Druga przyczyna takiego kołatania serduszka - stresik, zwiększająca się ilośc krwi obwodowej i płynów krązących w organizmie co nakazuje ODPOCZYNEK - więc zero myslenia o pracy

Mysia



Temat: Szpiczak od 2006 roku
Witam Tadku.
Poglądy wymienię ze wszystkimi, bo jak mówił prof. Julian Aleksandrowicz "Wiedza stwarza nadzieję".
Ja także ufam lekarzom, ale wolę wiedzieć jaką metodą mnie leczą, jakie leki stosują, jakie są wyniki itd.
Miałem już doświadczenie, że w tym samym szpitalu, na kolejnych moich pobytach, dwaj lekarze kolejno mnie prowadzący stwierdzili co innego w tej samej sprawie dot. mojego leczenia. Dopiero opinia ordynatora przecięła sprawę.
Jeśli chodzi o cyklofosfamid i neufogen (właściwie: neupogen) to ich stosowanie zależy od przyjętego schematu leczenia.
Najpowszechniej stosowane to VAD (vinkrystyna, adriamycyna, deksametazon), MP (melfalan, prednizon) itd., a w moim przypadku CTD (cyklofosfamid, talidomid, ddeksametazon) lub TD (talidomid, deksametazon). Schemat VAD najczęściej używany do leczenia szpiczaka mnogiego przygotowuje do procedury autoprzeszczepu komórek macierzystych.
Jak pisze Jarek do przeszczepu trzeba osiągnąć stan remisji tzn. ustąpienia przewlekłych objawów choroby (jednak remisja nie koniecznie jest równoznaczna z wyleczeniem), a ponadto odpowiednią liczbę komórek macierzystych mających być pobranych do autoprzeszczepu.
Nie bardzo Cię rozumiem. Z jednej strony piszesz, że zaufałeś lekarzowi (i bardzo dobrze), z drugiej zaś, że lekarz nie wspominał o mobilizacji, czy pobieraniu komórek. Po pierwsze razę Ci przeczytać, czy w "Kartach informacyjnych" (tzw. wypisach ze szpitala) nie ma zaleceń, co do dalszego leczenia (bo w moich zalecenia są). Po drugie pytaj o to lekarzy podczas leczenia lub wyjścia ze szpitala. Z doświadczenia wiem, że jak pacjent nie pyta, to lekarz niewiele mówi.
Moim zdaniem bóle, o których piszesz to nie te, o które chodzi. Po zapytaniu mojego lekarza uzyskałem informację, że chodzi o bóle w odcinku lędźwiowym w związku z mobilizacją przed pobraniem komórek do autoprzeszczepu. Ale bóle to tylko objaw. Podstawą jest badanie liczby komórek macierzystych w krwi obwodowej i w szpiku, w zależności od źródła ich pobierania.
Jak widzisz nie da sie tego opisać w kilku słowach. Ale w szpitalu mam nadmiar czasu wolnego.
Pozdrawiam. 3maj się. Wiesław.



Temat: aborcja, eutanazja, eksperymenty genetyczne

jak taka gówniara chce sie poddać aborcji to w morde dać i powiedzieć że skoro potrafiła wejść chłopakowi do łóżka do powinna teraz potrafic wychować dziecko
Typowe myślenie faceta... a co niby ta gówniara zrobiła sobie bachora sama?? A gdzie w tym czasie będzie ten co majstrował to dziecko? Robił kolejne następnej? proszę... zanim zaczniesz wyrokować o czyimś być albo nie być (mówię tu o matce), zajmij się najpierw tym, bez którego problemu by nie było.

dopuki nie kolidują z prawami moralnymi niech sobę będą przerpowadzane...ale gdzie ta granica jest??
A prawa morlane to jakie? Każdy posiada inne wartości, poglądy, w innym środowisku się wychował. Oj długo należałoby radzić nad tą granicą...

Jeszcze słów kilka co do mojej ostatniej wypowiedzi.
Skorzystałam z innego źródła jeśli chodzi o amniopunkcję, którą można podzielić na wczesną (12-14tydzień) oraz późną (15-17tydzień) - jak widać różni sie to nieco od wcześniejszych danych.
Jednak pozostaje faktem iż badanie kariotypu z amniocytów pozostaje poza tym okresem "dozwolonej" aborcji (do 9tygodnia), ale zawsze jest jeszcze biopsja kosmówki (obarczona większym błędem).
I cena wykonania oraz oceny kariotypu, ale z krwi obwodowej: 500zł, na wynik czeka się ok miesiąca (jeśli nie jest to CITO). Nie wiem ile by to kosztowało wraz z amniopunkcją lub biopsją kosmówki.
Jak widać możliwości ruchów w kierunku oceny czy płód ma wadę czy nie, są dość ograniczone, co ciągnie za sobą jednak podejmowanie decyzji o aborcji w zakresie własnym...

[ Dodano: 2005-11-10, 22:36 ]

to w morde dać i powiedzieć że skoro potrafiła wejść chłopakowi do łóżka do powinna teraz potrafic wychować dziecko
Dobrze powiedziane. A jeśli nie podoła - zawsze jest adopcja. To lepsze niż zabójstwo Dzieciobójstwo...
Ok, zróbmy inną sytuację: wpadłaś (nie życzę Ci tego!), to teraz społeczeństwo daje Ci w "mordę" i każe wychować bachora samej, bo przecież wlazłaś chłopakowi do łóżka (a on ma Cie gdzieś). Rodzina zamyka Ci drzwi przed nosem. Co robisz (zaznaczając że wciąż jesteś niepełnoletnia)? Wieszasz się? Szukasz pracy? Włazisz w większe bagno by tylko urodzić? A potem co? Oddajesz do adopcji?



Temat: Polineuropatia obwodowa
Czesc dziewczyny, dzieki za odzew i troche informacji. Nenya, niestety o polineuropatii obwodowej przeczytalam chyba juz wszystko w internecie i poza nim - takze strony amerykanskich i brytyjskich stowarzyszen. Wiem tyle, co i ty, ze to skomplikowane i albo moze niec zwiazek z toczniem albo nie. Przypadek dotyczy mojej mamy. Wszystko zaczelo sie 3 miesiace temu, gdy zaczela ja boles skora na udach, potem oslably nogi i zaczely bolec miesnie. Doszlo dretwienie. Bole byly nie do zniesienia. Wyladowala w szpitalu, gdzie przeprowadzili szereg badan, ktore jednak nic nie wykazaly (emg,rezonans, tomografia, naklucie ledzwiowe, badania krwi i moczu, crp, itp) Wszystkie wyniki byly w normie, jedynie emg wykazalo zmiany w przewodnictwie nerwowym. Stwierdzili, ze patrzac na badania moja mama jest zupelnie zdrowa. Tymczasem bole w nogach nasilily sie do tego stopnia, ze krzyczala i mdlala z bolu. Nie mogla juz chodzi. Po nocach w ogole nie spala, bo wlasnie wtedy bole byly najsilniejsze.Podawano hormony i sterydy. Potem doszlo dretwienie i mrowienie stop i rak. Po miesiacu w szpitalu, nogi zmocnily sie, tak ze zaczela chodzic. Jest juz od ponad miesiaca w domu bez dalszej poprawy. Jedynie bole w nogach sa nieco mniejsze. Byla juz u 5 lakarzy neurologow. Teraz jest na medrolu, ktory przepisal jej ostatni lekarz. Powiedzial, ze jezeli nie bedzie poprawy po 3 tygodniach, znowu polozy ja do szpitala i zrobi dodatkowe badania (przeciwciala przeciwjadrowe, komorki le, itd). Teraz czekamy, ale poprawy nie ma. Bola nogi i rece. Kolejny objaw : bardzo sucha, luszczaca sie skora na calym ciele, pojawil sie tez lupiez. Stad znalazlam sie na tej stronie w poszukiwaniu informacji. Jeden z lekarzy wspomnial cos o chorobach tkanki lacznej, wiec zaczelam szukac i oto gdzie mnie poszukiwania zaprowadzily. Przypadek Doty tez jest chyba inny, choc pocieszajace jest, ze bole ustapily. Lekarze mojej mamy nie wiedza co to jest, jak dlugo potrwa i czy w ogole minie. A tak w ogole Dota to moja mama tez jest ze szczecina i leczy sie u ordynatora kliniki na Unii Lubelskiej.
Czy ktos cos wie? Pomozcie dziewczyny. Pozdrawiam.



Temat: Tętniaki naczyń obwodowych....
Nie mamy wpływu na powstawanie tętniaków, mogę one także dotyczyć tętnic kończyn górnych czy tętnic zaopatrujących mózg, a dość często zdarzają się też tętniaki tętnicy śledzionowej.

Najczęstsze w grupie wszystkich tętniaków naczyń obwodowych są tętniaki tętnicy podkolanowej, a wśród rzadko diagnozowanych przyczyn takich tętniaków jest właśnie wrodzony defekt tkanki łącznej.

Tętniaki takie przez wiele lat mogą mieć bezobjawowy charakter, w każdej chwili mogą doprowadzić do ostrego niedokrwienia kończyny, zakrzepicy żyły podkolanowej i ucisku na nerwy otaczające. Niestety, pierwsze oznaki, takie jak pęknięcie tętniaka lub częściej występujące powikłania zatorowo-zakrzepowe tętnic goleni, mogą być przyczyną utraty kończyny. W związku z tym osoby z tętniakiem tętnicy podkolanowej wymagają odpowiedniego postępowania terapeutycznego, a rozpoznanie tego typu tętniaka jest wskazaniem do leczenia rekonstrukcyjnego.

Leczenie objawowych tętniaków tętnicy podkolanowej jest uzależnione od wielu czynników, w tym od wielkości tętniaka, jego kształtu i umiejscowienia. Wymagają leczenia operacyjnego, jeżeli ich średnica przekracza 2 cm. Ogromne naczenie ma również drożność tętnic goleni. Operacje wykonuje się w dwóch etapach:
1. Wycina się lub podwiązuje tętniaka w zależności od jego rozmiarów i warunków anatomicznych dołu podkolanowego. W czasie zabiegu operacyjnego nie jest wskazane usunięcie tętniaka za wszelką cenę, ponieważ znaczna traumatyzacja okolicznych tkanek podczas preparowania worka tętniaka może spowodować niepotrzebne powikłania zarówno w czasie, jak i po wykonanej operacji.
2, Operacja rekonstrukcyjna mająca na celu odtworzenie warunków prawidłowego przepływu krwi. Po wypreparowaniu tętnicy i przygotowaniu jej do wykonania dystalnego zespolenia podaje się miejscowo leki trombolityczne i przeciwkrzepliwe. Ich wybór i dawkowanie są zawsze indywidualne. Przy sprzyjających warunkach anatomicznych wykorzystuje się żyłę własną chorego. Proteza naczyniowa jest ostatecznością stosowaną wtedy, gdy żyła nie nadaje się do wykonania przeszczepu omijającego. Najlepsze wyniki leczenia zapewniają zespolenia proksymalne - koniec do boku oraz dystalne - najczęściej koniec do końca.



Temat: Co z Wroclawiem
Szanowny Panie

Nawiązuję do pytań dotyczących dobierania biorców komórek pod względem układu zgodności tkankowej HLA. Wise Young musi dobierać biorców według typowania ukłagu HLA, aby zmniejszyć ryzyko odżucenia przeszczepu, ale należy pamiętać że komórki macierzyste z krwi pępowinowej jako niedojrzałe wcale nie muszą być immunogenne. Dlatego można na ten temat polemizować. Co do naszych badań, nasz zespół aktualnie zajmuje się przeszczepianiem do rdzenia kręgowego autogenicznych glejowych komórek węchowych, czyli komórek własnych pacjenta, o tym samym układzie HLA. Dlatego nie ma co tu do czego dobierać. To jest tak samo jak w chirurgii plastycznej, gdzie ubytki skóry pacjenta uzupełnia sie przeszczepami skóry z innej części jego ciała. Tego typu postępowanie nie wymaga też stosowania leków immunosupresyjncyh.
Jeżeli chodzi o przeszczep komórek z nerwu kulszowego czy z innych nerwów obwodowych, np. nerwu łydkowego, wiadomo jest że chodzi yak naprawdę o przeszczepienia komórek Schwanna, które osłaniają aksony w nerwach obwodowych. Udowodniono w wielu badanoach że W ODRóżNIENIU OD GLEJOWYCH KOMóREK WęCHOWYCH KOMóRKI SCHWANNA NIE MAJą TAK SILNIE ZAZNACZONYCH WłAśCIWOśCI NEUROTROFICZNYCH, NIE Są ZDOLNE DO PRZEPROWADZENIA AKSONóW PRZEZ BLIZNę GLEJOWą ORAZ W WYNIKU ICH PROLIFERACJI MOżE DOJść W RDZENIU DO TZW. SCHWANNOZY, CZYLI POWSTANIA łAGODNEGO GUZA NOWOTWOROWEGO. DLATEGO TEGO TYPU KOMóRKI W POJEDYNKę RACZEJ NIE BęDą PRZESZCZEPIANE U LUDZI, CHYBA żE W CHINACH, BO JUż TO ROBILI BEZ WIęKSZEGO EFEKTU.
Zgadzam się natomiast z Panem, że największym problemem dla procesów naprawczych w rdzeniu kręgowym jest blizna glejowa. Nasz zespół pracuje również w kierunku opracowania techniki pozbywania się tej blizny, lub protezowania rdzenia kręgowego, ale jest to praca na najbliższe 5-10 lat. Póki co to glejowe komórki węchowe w pojedynkę powinny spróbować przeprowadzić aksony przez obszar blizny, tak jak to wykazywał prof. Raisman w wielu swoich badaniach zwierzęcych.
Co do tego czy te komórki przeżywają w rdzeniu pragne zapewnić, że przeprowadziliśmy odpowiednie testy na zwierzętach, które to dowodzą. Wyniki tych badań prezentowaliśmy we wrześniu 2007 w Londynie, a publikacja z tych bada powinna ukazać się w tym lub na początku następnego roku.

Pozdrawiam,
dr Tabakow



Temat: Badania laboratoryjne kota.
Aby postawić prawidłową diagnozę, weterynarzowi nie wystarczy opis objawów chorobowych czy obejrzenie samego kota.
Do pełnej diagnostyki potrzebne są wyniki badań krwi i moczu.

Dla prawidłowego wyniku badania powinny być pobierane na czczo.

Badania krwi:

1. badania hematologiczne czyli elementów wchodzących w skład krwi - morfologia krwi obwodowej oraz rozmaz krwi obwodowej.
W badaniu tym możemy ocenić sprawność układu immunologicznego, krzepnięcia, układu czerwonokrwinkowego- odpowiedzialnego za nasze krążenie.

RBC (Erytrocyty, liczba krwinek czerwonych)
6,5 - 10,0 [mln/mm3,

HBG(Hb, stężenie hemoglobiny)
8,0 -15,0 [g/dl,

HCT (Ht, wskaźnik hematokrytowy)
24,0 -45,0 [%,

MCV (średnia objetość krwinki czerwonej)
39-55 [fl,

MCH (średnia zawartość hemoglobiny w krwinkach czerwonych
13 - 17 [pg,

MCHC (średnie stężenie hemoglobiny w krwince czerwonej
30 - 36 [g/dl,

WBC (liczba krwinek białych)
10,0 - 15,0 [tyś/mm3,

PLT (liczba płytek krwi)
100 -400 [tyś./mm3,

Rozmaz:
Zasadochłonne [%] - 0
Kwasochłonne [%] - 2 - 12
Pałeczkowate [%] - 0 - 3
Segmentowane [%] - 35 -75
Limfocyty [%] - 20 - 55
Monocyty [%] - 1 - 4.

2. badania biochemiczne
Weterynarz może zlecić przeprowadzenie pewnych określonych badań charakterystycznych dla danego narządu. Ten zbiór badań nazywany jest profilami:
profil nerkowy - mocznik, kreatynina, sód, potas
profil wątrobowy - ALT, AST, AP, BILIRUBINA, GGT,
kwasy żółciowe
profil trzustkowy - amylaza, lipaza, trypsyna, glukoza,
profil sercowy - AST, ALT, LDH
profil tarczycowy - T3,T4
u zwierząt starych mozna wykonać profil tzw. geriatryczny
AST, ALT, Glukoza, Mocznik, kreatynina, AP, wapń

ALT (aminotransferaza alaninowa) 20 - 107 [U/l]
AST (aminotransferaza asparaginowa) 6 - 44 [U/l]
ALP (fosfataza zasadowa) 23 - 107 [U/l]
AMYL (amylaza) 433 - 1248 [U/l]
ALB (albuminy) 2,7 - 3,9 [g/dl]
TPP (białko całkowite) 6,0 - 8,3 [g/dl]
Bilirubina całkowita 0,0 - 0,7 [mg/dl]
Mocznik 28 - 64 [mg/dl]
Kreatynina 0,5 - 2,7 [mg/dl]
Glukoza 78 - 155 [mg/dl]
Fosfor 0,74-2,23 [mmol/l]
Wapń 1,4-3,03 [mmol/l]
Magnez 0,82 - 2,21 [mmol/l]
Potas 3,7 - 6,8 [mmol/l]
Sód 138 - 155 [mmol/l]
Cholesterol 34,8 -54,2[mg/dl]

3. Badania hormonalne

ACTH - 10-20 pg/ml
Kortyzol - 3-50 ng/ml
Cortisol/ACTH - poniżej 150 ng/ml
Parathormon - 3,3-22,5 pg/ml

Badanie moczu

Drugim ważnym badaniem laboratoryjnym jest badanie moczu w którym określa się: ciężar właściwy, odczyn, obecność białka, glukozy, związków ketonowych, bilirubiny, krwi, nabłonków, wałeczków.

Dobowa ilość - 0,04-0,25 l
Barwa - słomkowa do żółtej
Gęstość (ciężar właściwy) - 1,025-1,060
Odczyn - < 6 pH
Białko (nie powinno być wcale) - nieobecne
Hemoglobina (nie powinno być wcale) - nieobecna
Bilirubina (nie powinno być wcale) - nieobecna
Urobilinogen (niewielkie ilości określa się) - w normie
Glukoza (nie powinno być wcale) - nieobecna
Związki ketonowe mogą występować w śladowych ilościach

Osad moczu:
nabłonki płaskie - pojedyncze w polu widzenia (1-2)
krwinki białe - pojedyncze w polu widzenia (1-2)
krwinki czerwone - pojedyncze w polu widzenia (świeże-nie wyługowane)
bakterie: interpretacja zależy od metody pobrania, czasu od pobrania do badania.

Przy interpretacji wyników badań należy wracać uwagę na jednostki w jakich podawane są wartości wyników. Różne laboratoria mogą stosować różne jednostki.



Temat: 1
Peter przebadałam się w tym tygodniu wzdłuż i wszerz i oto wyniki
1 Morfologia krwi
Krwinki białe (WBC) 6 (4-10)
liczba limfocytów 1.9 (0.6-4,1)
liczba granulocytów 3.6 (2-7,8)
liczba kom. pośrednich 0,5 (0-1,8)
% limfocytów 32,1% (10-58,5)
%granulocytów 60,3% (37-92)
% kom pośrednich 7.6 (0,1-24)
Krwinki czerwone (RGB) 4,71 (4,2-5,4)
Hemoglobina (HGB) 14 (12-16)
hematokryt (HCT) 42,2% (37-50)
MCV 89,6 (80-97)
MCH 29,7 (26-32)
MCHC 33.2 (31-36)
RDW 13,5% (11,5-14,5)
Płytki krwi (PLT) 197 (140-400)
MPV 10,4 (0-99,8)

2. Rozmaz krwi obwodowej
Gr. pałeczkowate 1% (1-5)
Gr. podzielone 62% (40-70)
Gr. kwasochłonne 1% (1-5)
Gr. zasadowe 0% (0-1)
Monocyty 5% (3-8)
Limfocyty 31% (20-45)

3. Pasożyty w kale- nie stwierdzono

4. Lamblia w kale 0,07 (0-0,15)

5. Wymaz z gardła
Wyhodowano bakterie saprofityczne (BS)
Wyhodowano Haemophilus influenzae
Amoxicillin/ CA S
Ampicillin S
Cefoperazone S
Cefuroxime S
Trimethoprim/Sulfa S
Azithromycin S

Nie wygląda to dobrze, chodz prawde mówiąc to jeszcze nie wiem co to za paskuda wyszła.
Zaczyna mnie to już przerażać, moje objawy chorobowe się nie zmieniają od listopada natomiast zmienia sie bakteria na papierze :cry:
Już tyle zjadłam tych antybiotyków że do kolejnego mi sie nie spieszy
W skrócie przypomne
-listopad Amoxsiklav
-grudzień –podejżenie grzybicy –Flukonazol 21 dni
-luty –w wymazie wyszedł gronkowiec i e coli – Cipronex
-marzec- Biseptol
-kwiecień-w wymazie wyszedł paciorkowiec gr.C - Erytromecyna przez 18dni
A wcześniej też było tego sporo ponieważ długi czas leczyłam pęcherz –pamiętam ze w lipcu brałam Macmiror i Augmentin

Łatwo jest wziąść kolejny antybiotyk ale skutki takiego leczenia mogą być opłakane o czym zaczynam sie przekonywać na własnej skórze- dlatego postanowiłam ze w poniedziałek jeszcze raz zrobie posiew ale w innym laborze by być pewną na 200% że mam tą bakterie (zmienność tego świństwa mnie zaskakuje)

Peter powiedz mi prosze czy konieczny jest antybiotyk? Czy ta bakteria może być odpowiedzialna za tą spływającą wydzieline która jest moim problemem? bo jeżli nie, to chyba nie ma sensu brać znowu antybiotyk. Zresztą jaką ja mam pewnosć ze kolejny zadziała soro poprzednie był do kitu :oops:
Zastanawia mnie fakt dlaczego przy Alericu tej wydzieliny jest znacznie mniej (gdzieś o 70%), czy można przypuścić że ta wydzielina to efekt alergii??

Bardzo bym Cie prosiła żebyś zerknął również na wyniki z krwi- niby jest wszystko w normie ale ja sie na tym nie znam. Od dłuższego czasu mam problemy z paznokciami a od 2 tyg spać nie moge- biore Valerin sen. Nie wiem czy to stres czy już sie wypalam...........

A to moje zdjecie zeby było wiadomo o czym mówie :oops: :oops: :oops:



ewa



Temat: Oddanie szpiku - relacja
ojej,nazbierało się oczekujących czytelników, aż dostałam tremy
W banku dawców jestem już ładnych parę lat, nie pamiętam 5 czy 7... Widzę, że niecierpliwicie się czekając na badania kwalifikacyjne, wydaje mi się, że za "moich czasów" nie było jeszcze takich problemów finansowych, bo o to się niestety rozbija i wyniki dostałam po paru mies. od zgłoszenia się. Uzbrójcie się w cierpliwość, tego po prostu się nie przeskoczy.
Mnie dość prędko poproszono o oddawanie płytek, bo na to też wyraziłam chęć.Nie muszę pisać, że o wiele łatwiej można zostać dawcą płytek ( i to wielokrotnym) niż szpiku, a satysfakcja praktycznie ta sama
Oczywiście nie spodziewałam się telefonu pani koordynatorki z informacją, że prawdopodobnie mogłabym zostać dawcą i czy nadal podtrzymuję chęć oddania szpiku. Przyjemny szok, nie powiem ..potem wizyta w centrum , badania krwi i czekanie na ostateczną decyzję czy wszystko ze mną ok i czy pasuję na 100% do biorcy. Okazało się że tak ( hurra!) i już myślałam, że lada moment nadejdzie to wielka chwila. Ale miałam nienajlepsze wyniki i musiano mnie "doleczyć" różnymi witaminkami. Także uprzedzam - to nie jest tak hop siup, musicie założyć, że od telefonu do pobrania minie trochę czasu, ( u mnie 3 mies) i deklarując zostanie dawcą, weźcie to też pod uwagę, zwłaszcza osoby, które nie mieszkają tam, gdzie są centra przeszczepu. Dla mnie akurat nie było to żadnym problemem, ale różnie bywa. Najczęściej chyba jest tak, ze ktoś się zgłasza i 10 lat później ma telefon, a tu się okazało, że jestesmy na drugim końcu świata, w ciąży albo karmimy piersią i nic z tego..
Ale do rzeczy: kilka razy przed pobraniem ( miesiąc, 14 dni i dzień przed) robione są badania ( morfologia, wirusy) a na samym początku EKG, RTG kl. piersiowej, ogólne badanie przez lekarza, czyli to samo co podczas przyjmowania do banku. Dawca musi byc zdrowy i "czysty" a także należy wykluczyć jakiekolwiek zagrożenie dla jego zdrowia po zabiegu. W tej idei ważne jest żeby chronić zarówno biorcę jak i dawcę.
Tu muszę powiedzieć, że personel w szpitalu baaardzo miło się do mnie odnosił i choć widziałam że chorych też wspaniale traktują, to czułam się naprawdę jak ktoś ważny i potrzebny i doceniany, ech.. fajnie

Jak pewnie wiecie można pobierać komórki krwiotwórcze z krwi obwodowej - procedura podobna jak przy separacji płytek, albo komórki szpiku z talerza biodrowego, w narkozie. To, jaką metodę się wybierze, zależy od właściwości biorcy ( chodzi chyba gł. o stosunek wagi biorcy do dawcy, i choć słyszałam że dawca ma wybór, to w to nie wierzę). Jeśli macie pobranie pierwszym sposobem, tak jak ja, to 5 dni przed zabiegiem podają wam 2 x dzienniie lek Neupogen, który biorą chorzy na białaczkę, powoduje on wzrost leukocytów. Są to zastrzyki podskórne w ampułkostrzykawkach i jak ktoś umie to może je sobie spokojnie robić w domu samemu. Ja tak wolałam, bo kiedyś robiłam komuś zastrzyki i spoko..dałam radę wbić sobie igiełkę , a jaki podziw ze strony domowników ..hehe.. W przeddzień zabiegu przyjęto mnie do szpitala i dam podwójna dawka leku, oj, to już nie takie fajne....No i morfologia. Obliczyłam, ze w ciągu dwóch dni zrobili mi 7-8 morfologii. Ostatnim razem pomyślałam ,że już zaczynam mieć dosyć igieł Sam zabieg nie jest bolesny
tylko nużący- siedzicie albo półleżycie przez ok 4 godziny z dwoma wenflonami w rękach, od nich odchodzą rurki , którymi wasza krew wypływa i wpływa do waszych żył a po drodze maszyna separująca zabiera to , co jest potrzebne Po drodze dostajecie wlewy wapniowe i do wypicia jony potasu żeby wszystko było ok ( nie chcę was zanudzać lekarskimi opisami). PO tym odprowadzają was na salę, badanie kontrolne, może kroplówka i w zasadzie jak wszystko jest ok to można mykać do domu, ale z reguły separacje są dwie, na następny dzień druga.
Kilka dni po zabiegu trzeba zrobić badania kontrolne,a potem w odstępach paru miesięcy. Z grubsza tak to wygląda. Pewnie wiele rzeczy przeoczyłam, zatem jak chcecie to pytajcie śmiało o konkrety. Nie podaję miasta, bo to w końcu kurczę anonimowe jest Czekam nadal na wieści o "moim"chorym i chyba zacznę świętować dopiero jak się dowiem, ze wszystko się na pewno udało. Trzymajcie kciuki!!

[ Dodano: 2008-06-27, 12:59 ]



Temat: Nowe nadzieje dla chorych z przewlekłą białaczką limfocytową
Pacjenci z najczęstszym u dorosłych rodzajem białaczki żyją dłużej bez objawów choroby dzięki podaniu nowoczesnego leku, rytuksymabu, już na początku terapii - wykazały międzynarodowe badania, o których mówili lekarze na konferencji prasowej w Warszawie. Na podstawie tych wyników, 26 lutego 2009 r. Komisja Europejska dopuściła rytuksymab do stosowania - w połączeniu z chemioterapią - u pacjentów z wcześniej nieleczoną białaczką limfocytową. Dotychczas, w Polsce i innych krajach Europy lek ten był stosowany w leczeniu różnych nowotworów układu odporności - jako tzw. terapia drugiego rzutu, gdy inne leki nie przynosiły pożądanych efektów.

Jak przypomniała prof. Jadwiga Dwilewicz-Trojaczek z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przewlekła białaczka limfocytowa (CLL - z j. angielskiego chronic lymphocytic leukemia) jest najczęstszym typem białaczki u osób dorosłych. Jest to choroba układu odpornościowego wywodząca się z limfocytów B, czyli komórek produkujących przeciwciała. Obecnie jest nieuleczalna.

Najnowsze badania były prowadzone pod kierunkiem niemieckich naukowców w grupie 817 pacjentów z CLL. Części z nich od początku podawano standardową chemioterapię, a części chemioterapię w połączeniu z rytuksymabem. Stan zdrowia chorych obserwowano minimum dwa lata.

"Rytuksymab jest przeciwciałem monoklonalnym, które rozpoznaje białko CD-20 na powierzchni zmienionych nowotworowo limfocytów B. Po połączeniu się z CD-20 lek uruchamia procesy zniszczenia tych komórek" - wyjaśnił na konferencji dr hab. Andrzej Deptała z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.

Okazało się, że pacjenci otrzymujący rytuksymab od początku terapii żyli średnio o 8 miesięcy dłużej (łącznie ok. 40 miesięcy) bez objawów choroby, niż pacjenci otrzymujący wyłącznie chemioterapię standardową (ok. 32 miesiące) "Innymi słowy, dodanie przeciwciała zwiększało efekt terapeutyczny i powodowało, że białaczka na dłuższy czas znikała" - wyjaśnił dr Deptała.

Odsetek pacjentów, u których doszło do remisji choroby był dwukrotnie wyższy w grupie leczonej rytuksymabem niż w grupie leczonej standardowo.

Do najważniejszych skutków ubocznych podania przeciwciała dr Deptała zaliczył częstszą - niż w grupie leczonej standardowo - neutropenię, czyli spadek liczebności limfocytów, które stanowią pierwszą linię obrony organizmu przed zakażeniami bakteryjnymi. W grupie leczonej przeciwciałem neutropenię stwierdzano u ponad 33 proc. pacjentów, podczas gdy w grupie leczonej standardowo - ponad 20 proc. Świadczy to silniejszym toksycznym wpływie nowoczesnej terapii na te komórki.

"Na szczęście nie przełożyło się to na częstsze występowanie infekcji u chorych" - zaznaczył lekarz.

Dr Deptała podkreślił, że nie wszyscy chorzy z CLL wymagają zastosowania rytuksymabu. Na przykład pacjenci, u których choroba nie postępuje, nie daje żadnych objawów i którzy nie mają dodatkowych czynników ryzyka (np. zmian w chromosomach), stosuje się taktykę obserwacji. Jest to związane z tym, że u starszych chorych negatywne skutki uboczne leczenia nowotworu mogłyby znacznie przewyższać korzyści, podkreślił lekarz.

Jak ocenił dr Deptała, rytuksymab powinien być leczeniem pierwszoliniowym u tych osób, które mają zmiany w chromosomach 17 czy 11, albo wykrywa się u nich chorobę w bardziej zaawansowanym stadium rozwoju.

W Polsce co roku odnotowuje się 1400 nowych zachorowań na CLL. Szczyt zachorowań przypada na 64-66 rok życia, ale ok. 15 proc. chorych to osoby, które nie ukończyły 50 roku życia. Mężczyźni cierpią na tę białaczkę dwa razy częściej niż kobiety.

W pierwszym etapie CLL przebiega bezobjawowo, dlatego często wykrywa się ją przez przypadek w zwykłym badaniu morfologicznym krwi. Pacjenci z CLL mają podwyższoną liczbę limfocytów we krwi obwodowej (ponad 5 tys. w mm3). Drugim co do częstości objawem jest powiększenie węzłów chłonnych - najczęściej szyjnych, karkowych, rzadziej pachowych, pachwinowych, nadobojczykowych, wymieniała prof. Dwilewicz-Trojaczek. "Oczywiście, w ponad 90 proc. przypadków powiększenie węzłów chłonnych nie ma przyczyny nowotworowej" - podkreśliła specjalistka.

U chorych na CLL może też dochodzić do powiększenia śledziony i wątroby, niedokrwistości, zaburzeń odporności i zwiększonej podatności na poważne infekcje (ponad 50 proc. chorych na CLL umiera z powodu zakażeń). 20 proc. chorych ma objawy ogólne, takie jak gorączka, poty nocne i chudnięcie (spadek masy ciała o ok. 10 proc. w ciągu kilku miesięcy).

PAP - Nauka w Polsce, Joanna Morga

bsz



Temat: Szczepionka na raka?
Ja i moja chora na raka jajnika mama pochodzimy z Lublina.
Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł w dzisiejszym numerze "Kuriera Lubelskiego"

"Szczepionką w raka"

LUBELSCY NAUKOWCY OD KILKU LAT PROWADZ¡ NOWATORSKIE BADANIA

Lekarze z lubelskiej Akademii Medycznej pracują nad szczepionką na raka. Choć to wciąż eksperymentalna metoda leczenia, zastosowano ją u kilkudziesięciu pacjentów z zaawansowaną przewlekłą białaczką limfatyczną, rakiem płuca, jajnika i nerki. U niektórych osiągnięto stabilizację choroby nowotworowej.
– Zastosowanie szczepionki przeciwnowotworowej w przypadku raka jajnika dało obiecujące wyniki – podkreśla prof. Jan Kotarski, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Akademii Medycznej w Lublinie. – A trzeba pamiętać, że szczepionka podawana była pacjentkom w bardzo zaawansowanym stadium choroby nowotworowej. Po wyczerpaniu możliwości leczniczych dostępnych medycynie.
Naukowcy z lubelskiej AM od kilku już lat prowadzą badania nad szczepionką przeciwko rakowi z wykorzystaniem komórek dendrytycznych. Jako pierwsi w Polsce podjęli się tych badań i dziś są najbardziej liczącym się w tej materii ośrodkiem. Nie tylko w Polsce, ale również poza granicami naszego kraju. Na zakończone właśnie w Lublinie sympozjum naukowe poświęcone immunoterapii przyjechał z USA prof. Martin Cannon, który prowadzi tożsame z lubelskimi badania. Badania nad szczepionkami przeciwnowotworowymi są rozwijane bowiem na całym świecie. Stworzenie skutecznej szczepionki przeciwrakowej jest celem poszukiwań w ponad 10 wielkich ośrodkach badawczych w Stanach Zjednoczonych i Europie.
Lubelski Zakład Immunologii Klinicznej, kierowany przez profesora Jacka Rolińskiego, prowadzi badania we współpracy z niemieckimi uczonymi z Uniwersytetu w Ulm. Tworzone przez nich szczepionki terapeutyczne nie są uniwersalne, lecz tworzone dla konkretnego chorego.
– By je stworzyć, musimy pobrać z organizmu pacjenta chorego na raka jego komórki nowotworowe, a z jego krwi obwodowej komórki dendrytyczne. Bo właśnie komórki dendrytyczne mają tę unikalną właściwość, że potrafią najskuteczniej pokazać limfocytom z układu odpornościowego komórki nowotworowe, które należy zniszczyć. Ta szczepionka, podobnie jak w przypadku wszelkich szczepionek, ma wywołać reakcję układu immunologicznego i pobudzić go do zwalczenia „wrogich” komórek – mówił w Kurierze prof. Roliński, wyjaśniając prowadzone przez siebie badania.
Szczepionkę podaje się choremu drogą tradycyjną, dożylną czy wprost do guza. Naukowcy z Zakładu Immunologii razem z lekarzami wielu lubelskich klinik przygotowali szczepionki dla kilkudziesięciu chorych. U części z nich uzyskali odpowiedź kliniczną w postaci stabilizacji choroby nowotworowej, zmniejszenia masy guza, wydłużenie czasu przeżycia. Jednak u części chorych brak było odpowiedzi na podaną szczepionkę.
– To wciąż jest eksperymentalna metoda leczenia, nie chcielibyśmy rozbudzać nadziei ciężko chorych ludzi. Jeszcze musimy wiele się nauczyć, pokonać wiele barier – podkreślają lekarze.

http://www.kurierlubelski...-pid-44960.html



Temat: Badania kardiologiczne
POMIAR CIŚNIENIA TĘTNICZEGO KRWI

Ciśnienie krwi jest mierzone celem określenia jaka jest jego skurczowa i rozkurczowa wartość. Wartość ciśnienia skurczowego zależy od rzutu serca i elastyczności tętnic. Ciśnienie rozkurczowe zależne jest od oporu naczyń obwodowych. Zmierzone wartości ciśnienia krwi zapisujemy w postaci : RR=xxx/yy mmHg, gdzie xxx to wartość ciśnienia skurczowego a yy jest wartością ciśnienia rozkurczowego. Zapis RR =120/80 mmHg oznacza , że pacjent ma ciśnienie skurczowe równe 120 mmHg i rozkurczowe równe 80 mmHg.

Pomiar ciśnienia krwi powinien być wykonywany w spokoju i w pozycji siedzącej, po co najmniej 3 minutowym odpoczynku. Ramię , na którym dokonywany będzie pomiar powinno być wolne od uciskających ubrań (koszul, swetrów itp.), swobodnie oparte o podłoże. Ręka powinna być swobodnie oparta ,nie należy jej napinać. Mankiet do pomiaru ciśnienia tętniczego krwi powinien znajdować się na wysokości serca. W przypadku stosowania aparatów nadgarstkowych należy unieść nadgarstek z aparatem na wysokość serca. W przypadku aparatów tradycyjnych ważne jest aby dolny brzeg mankietu znajdował się około 2-3 centymetry nad łokciem. Istotny jest sposób zawiązania mankietu na ramieniu - nie powinien krępować ramienia jednocześnie nie może z niego spadać. Nie należy pompować mankietu ręką, na której jest mierzone ciśnienie. Jeśli nie jesteś pewien czy prawidłowo mierzysz ciśnienie poproś swojego lekarza aby sprawdził czy poprawnie wykonujesz pomiar.

Bardzo istotną sprawą jest prowadzenie przez chorego tzw. dzienniczka nadciśnieniowego, w którym notowane są wyniki pomiarów ciśnienia z dodatkowymi informacjami. Oprócz wyniku pomiaru powinna zapisana być data i godzina pomiaru a także czynniki, które według Ciebie mogły wpłynąć na wartość ciśnienia krwi (stres, wypita kawa lub napoje z kofeiną, przyjęte leki, choroba). Szczególnie ważną informacją dla lekarza są zawroty głowy więc powinny być skrupulatnie notowane. Nie bój się wykonywać dodatkowych pomiarów ciśnienia. Jeśli czujesz się słabo wykonaj pomiar ciśnienia, zanotuj wynik i swoje spostrzeżenia w dzienniczku - pozwoli to lekarzowi na ustalenia czy Twoje samopoczucie ma związek z ciśnieniem krwi.

Początkowo pomiary ciśnienia tętniczego powinny być wykonywane kilka razy dziennie w celu sprawdzenia jego zmienności podczas dnia (rano po obudzeniu, w pracy, po posiłku, po wysiłku fizycznym, przed przyjęciem leków, kilka godzin po ich przyjęciu itp.). w późniejszym okresie wystarczą 2 pomiary dziennie.

Osłuchowa metoda Korotkowa - wykorzystywana jest podczas pomiarów ciśnienia z użyciem manometrów (sfigmomanometrów). Są to aparaty używane w gabinetach lekarskich i mogą to być manometry rtęciowe (najdokładniejsze) lub sprężynowe. Po założeniu mankietu na ramię pacjenta lekarz pompuje do niego powietrze tak długo aż zniknie tętno na tętnicy promieniowej (z reguły mankiet pompuje się powyżej spodziewanej wartości ciśnienia skurczowego). Następnie przykłada stetoskop (słuchawki lekarskie) poniżej mankietu - nad przebiegiem tętnicy łokciowej. Z mankietu powoli wypuszczane jest powietrze podczas gdy lekarz wysłuchuje tonów fali tętna. Pierwsze tony słyszalne przy wypuszczaniu powietrza z mankietu odpowiadają wartości skurczowej ciśnienia krwi. Wartość rozkurczowa ciśnienia określana jest w momencie ich całkowitego "wygaśnięcia".



Temat: Jak i po co zwierzęta odmierzają czas?
W organizmie zwierząt i ludzi istnieje odmierzający czas zegar biologiczny. Dzięki niemu organizm „przewiduje” co się może stać i adaptuje procesy fizjologiczne do zmiennych warunków otoczenia – opowiadała prof. Krystyna Skwarło-Sońta z Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego podczas sobotniego wykładu w ramach X Festiwalu Nauki.

Jak wyjaśnia badaczka, dzięki zegarowi biologicznemu, organizmy zwierząt mogą wyczuwać nadchodzące zmiany w środowisku i zawczasu się do nich dopasować – na przykład mogą rozmnażać się w najbardziej sprzyjających dla potomstwa porach roku, gdy dostępny jest pokarm i dogodne schronienie. – Mogą też rozpocząć migrację zimową we właściwym czasie – dodaje.

Jak to się dzieje? Nadrzędnym mechanizmem zegara biologicznego w organizmie jest zegar centralny, którego praca synchronizowana jest przez czynniki zewnętrzne (głównie światło) oraz wewnętrzne (hormon melatoninę) – przypomina prof. Skwarło-Sońta. Naukowcom udało się zidentyfikować także kilka innych zegarów – tzw. peryferyjnych, położonych w narządach obwodowych.

Zegar biologiczny pracuje w tzw. rytmie okołodobowym, czyli reguluje aktywność w cyklu ok. 24-godzinnym. Rytmy okołodobowe są wszechobecne w świecie żywym, występują od najprymitywniejszych bakterii, aż po człowieka. Przeciętny okres okołodobowy ludzi wynosi 24,2 godziny. Może jednak być dłuższy (jak u ludzi zwanych skowronkami, wcześnie kładących się spać i wcześnie wstających) lub krótszy (jak u tzw. sów).

Groźna noc i... pora obiadowa

Jednym z najważniejszych czynników synchronizujących pracę zegara biologicznego jest światło, a ściślej cykle światła i ciemności. Sygnały te określa się mianem dawców czasu. Informacje o naświetleniu i dostępności światła są odbierane przez siatkówkę oka i za pośrednictwem nerwu wzrokowego przekazywane do neuronów.

Pod wpływem tych sygnałów neurony zegara rytmicznie wydzielają neuroprzekaźniki i regularnie wysyłają sygnały do komórek i narządów. W ten sposób wpływają na wydzielanie hormonów, odpowiedzialnych za pobudzanie lub hamowanie aktywności konkretnych genów i regulację pracy zegarów peryferyjnych. To dlatego procesy fizjologiczne naszego organizmu przebiegają w sposób cykliczny.

Dobrze odzwierciedlają to np. dobowe zmiany temperatury ciała, rytmu wzrostu (w nocy rośniemy szybciej), potencjału intelektualnego. Badania wykazały na przykład, że w ciągu doby zmienia się nasza zdolność koncentracji. Najwięcej błędów popełniamy w nocy, o świcie oraz w porze obiadowej. Wiadomo też, że wiele poważnych katastrof wydarzyło się z powodu ludzkiego błędu w późnych godzinach nocnych – np. katastrofa w Czernobylu miała miejsce o godz. 1.23 w nocy.

Melatonina jak kalendarz

Innym ważnym czynnikiem wpływającym na pracę zegara jest czynnik wewnętrzny. Jest nim hormon melatonina, wydzielany przez szyszynkę. Można powiedzieć, że melatonina synchronizuje zewnętrzne informacje o świetle z tym, co dzieje się w naszym organizmie. W okresie ciemności produkcja tego hormonu wzrasta, dzięki czemu komórki naszego organizmu wiedzą, że jest noc. W dzień natomiast produkcja melatoniny ustaje.

Na podobnej zasadzie nasz organizm wyczuwa zmiany pór roku. Gdy nadchodzi zima, długość dnia maleje, a więc średni poziom melatoniny we krwi rośnie. Można więc powiedzieć, że hormon ten działa w organizmie jak zegar i kalendarz.

Bardzo ważną cechą nadrzędnego zegara biologicznego jest to, że działa on również wtedy, gdy organizm zostanie odizolowany od sygnałów zewnętrznych, na przykład gdy zwierzę lub człowieka zamkniemy w bunkrze, bez dostępu naturalnego oświetlenia, telewizji, radia itd. Innymi słowy, nadrzędny zegar sam podtrzymuje swą pracę.

Jak podkreśla badaczka, wyniki licznych badań dowodzą, że rytmy okołodobowe są zdeterminowane genetycznie – a więc wrodzone – i nie można się ich nauczyć.

W ramach X Festiwalu Nauki w Warszawie, do 24 września ponad 100 naukowców prezentuje warszawiakom swoje dokonania i zainteresowania badawcze. Warszawskie spotkania z nauką obejmują ponad 500 imprez.

ŻRÓDŁO



Temat: Moja nowa...stara choroba
Nie odpuszczam i nie mam zamiaru. Jezeli chodzi o miastenie to raczej po przeprowadzeniu dokladnieszych badan jej nie mam. To co mnie dreczy jest najprawdopodobniej choroba zakazna. Prawdopodobnie mam juz teraz neuroborelioze chorobe wywolana przez kleszcze. Jestem na antybiotyku i problemy zaczynaja znikac, tyle ze potrzeba czasu na to. Jak narazie to mam takiego herxa ze czuje sie jak na jakichs megamocnych psychotropach:D Sa juz mamenty ze przez jakis krotki okres czuje sie niemalze zupelnie normalnie. Na wynik badania jak narazie czekam. Nie wykluczam takze czegos typu chlamydia lub mycoplasma. Ostatnio po wyrwanie ósemki dostałem silny antybiotyk na zeba ktorego nie wolno brac dłuzej niz tydz. i moje problemy zwiazane z nerwami czaszkowymi, misniami, stawami zaczeły zanikac. Teraz jestem na doxy od paru dni, ale na efekty musze poczekac bo jest ona duzo słabasza od clindamecyny. Przynajmniej serce juz tak mi na wali i bóle głowy sie zmniejszaja:D

[ Dodano: 2007-06-29, 11:52 ]
Witam Was. Juz dawno nic nie pisałem wiec cos naskrobie. Wiem juz w 100% na co choruje. Mycoplasma pneumoniae. Potwierdziły to wyniki krwi w klasie IGG - dwukrotnie przekroczona norma i IGM - 3krotnie przekroczona norma! Boreliozy na 90% nie mam chociaz z tym nic nie wiadomo. Oficjalnie pwooduja one zapalenie płuc itp. To jest wersja 3/4 polskich lekarzy. Nieoficjalnie:
"Kliniczny obraz mykoplazmozy, choroby wywołanej przez Mycoplasma pneumoniae, jest bardzo zróżnicowany, od lekko przebiegającego zakażenia górnych dróg oddechowych do zapalenia płuc oraz wielopostaciowych powikłań, głównie ze strony układu nerwowego(SM, jamistosc rdzenia!), serca, stawów i trzustki."

Objawy

Skóra:
- Wysypka: plamista, plamisto-grudkowa, krwotoczna
- Pokrzywka
- Rumień guzowaty i rumień wielopostaciowy
- Zespół Stevensa- Johnsona

Układ krążenia:
- Zapalenie osierdzia
- Zapalenie mięśnia sercowego
- Zaburzenia rytmu

Układ krwiotwórczy:
- Niedokrwistość hemolityczna autoimmunologiczna
- Trombocytopenia
- Zespół Schönleina- Henocha
- DIC
- Splenomegalia

Układ kostno-stawowy
-Zapalenie stawów: kolanowych, skokowych, łokciowych, barkowych
- Bóle mięśni i kości

Układ pokarmowy
- Objawy dyspeptyczne: nudności, wymioty
- Biegunki
- Zapalenie trzustki
- Zapalenie watroby bezżółtaczkowe

Nerki
- Śródmiąższowe zapalenie nerek
- Kłębkowe zapalenie nerek

Układ nerwowy
- Zapalenie mózgu i opon mózgowo- rdzeniowych
- Ataksja
- Zespół Guillan- Barre
- Porażenie nerwu przeponowego
- Neuropatia obwodowa
- Psychozy

Niektorzy szukaja przyczyn neurologicznych i trafiaja na to forum jak ja a tak naprawde nie jest to zadna choroba neurologiczna tylko zupelnie co innego. Teraz mnie to torche bawi moj przypadek, ale mam nadzieje ze inni trafiajacy tutaj wezma ze mnie przykład i nie pozostana przy wersji lekarza:nerwica z depresja, hipochondria i zaburzenia psychosomatyczne. To ostatnie w ogole nie istnieje. Wymyslili to sobie lekarze, jezeli nie potrafia kogos zdiagnozowac i rozpoznac choroby. Od razu jest przypisywana symulowana choroba psychiczna.
Lecze sie doxycyklina i azytromycyna. Mam herxy (reakcja herximera) jak dibli, ale to normalne i wszystko powolij idzie do przodu.

Ps. jak Wam sie podoba moj rowerek na zdjeciu:P Szkoda ze nie mozna wiekszych zdjec umieszczac:D



Temat: Niejasne wyniki badań

Diagnoza jest prawie pewna gdy stwierdza się zespół suchego oka i suchych ust oraz gdy wyniki biopsji są pozytywne, jednak lekarz może zdecydować o dodatkowych badaniach, by ocenić czy zaatakowane są również inne części ciała.
1. Badania krwi - ogólna morfologia, poziom cukru
2. Badania immunologiczne -
• Przeciwciała skierowane przeciw tarczycy (aTPO, aTG) - częstym problemem chorych na syndrom Sjogrena jest zapalenie tarczycy.
• Immunoglobuliny i gammaglobuliny są przeciwciałami występującymi u każdego człowieka, lecz u chorych zaburzone są ich proporcje. (za dużo gammaglobulin) - 80% przypadków
• Czynniki reumatologiczny (RF) jest często wykrywany u ludzi z syndromem Sjögrena (75% to 95% przypadków) a także krioglobuliny; przypuszcza się, że mogą one zwiększać ryzyko zachorowań na chłoniaka.
• Przeciwciała przeciwjądrowe (ANA) - 80% oraz specyficzne przeciwciała SS-A (SS-Ro) i SS-B (SS-La)
• Występowanie syndromu Sjögrena bez stwierdzenia przeciwciał przeciwjądrowych jest możliwe.
• W syndromie pierwotnym często stwierdza się polimorfizm HLA-B8 i HLA-DR3.
3. Rentgen klatki piersiowej - w celu wykluczenia zapalenia płuc
4. Analiza moczu - w celu wykluczenia zaburzeń pracy nerek

Za rozpoznaniem wtórnego (tzn. towarzyszącego innej chorobie) zespołu suchości, czyli zespołu Sjögrena przemawiają:
- objawy podmiotowe: suchość w jamie ustnej, pieczenie oczu i brak łez
- objawy przedmiotowe: podrażnienie spojówek, zmiany próchnicze zębów, powiększenie wątroby (przyczyną może być każda układowa choroba tkanki łącznej, m.in. RZS lub zespół Sjögrena)
- wyniki badań pomocniczych: nieprawidłowy wynik testu Schirmera oraz testu krystalizacji łez i śliny; obecność przeciwciał typu SS-A i SS-B (nie są patognomoniczne dla zespołu Sjögrena, ale występują bardzo często w jego przebiegu i mają określone implikacje kliniczne; p. komentarz); graniczne stężenie białka całkowitego w surowicy, hipergammaglobulinemia, względna limfocytoza we krwi obwodowej, nieznacznie zwiększony odsetek eozynofilów (w zespole Sjögrena może występować leukopenia, natomiast w aktywnym stanie zapalnym związanym z RZS spotyka się leukocytozę; graniczna liczba leukocytów u przedstawionej chorej może być wynikiem nakładania się tych dwóch zespołów chorobowych).

Pacjent podejrzany o zespół suchego oka zostaje poddany przede wszystkim testowi Schirmera, dzięki któremu ocenia się ilość łez wyprodukowanych w ciągu 5 minut. Lekarz okulista umieszcza pod dolną powieką w oku prawym i lewym pasek bibuły o standardowej szerokości i długości, znakowany podziałką co 5 mm. Po odczekaniu 5 minut bibuła nasiąka łzami. Długość mokrej bibuły świadczy o ilości łez. Wynik przekraczający 15 mm jest prawidłowy. Wynik pomiędzy 5 a 10 mm pozostaje na granicy normy i w przyszłości pacjent może wymagać powtórzenia testu. Wynik poniżej 5 mm jest nieprawidłowy. Świadczy on o zbyt małej ilości produkowanych łez.

Kolejnym badaniem jest test stabilności łez. Jego celem jest określenie, jak długo łza pozostaje na powierzchni oka. Pacjent jest sadzany przed biomikroskopem. Do worka spojówkowego okulista wkrapla kroplę barwnika (fluoresceina). Oświetlając oko wiązką światła niebieskiego, prosi o mrugnięcie. Od tego momentu pacjent nie może mrugać. Lekarz mierzy czas między mrugnięciem a pojawieniem się na powierzchni oka miejsc pozbawionych barwnika. Jeżeli barwnik spływa z oka zbyt szybko, świadczy to o nieprawidłowo krótkim czasie pozostawania łez na gałce ocznej. Prawidłowy wynik testu osiąga się wtedy, gdy zmierzony czas jest dłuższy niż 10 sekund. Nieprawidłowy wynik testu jest spowodowany zwykle złą produkcją tej części łez, która składa się z tłuszczów lub śluzu (mucyna).

Ograniczone wydzielanie łez występuje:

-w starszym wieku,
-w okresie przekwitania, kiedy zachodzą zmiany hormonalne,
-podczas używania tabletek antykoncepcyjnych,
-w wyniku blizn spojówkowych (po zapaleniach, oparzeniach chemicznych lub termicznych),
-w następstwie przyjmowania niektórych leków.
Zaburzenia w produkcji łez są także objawem towarzyszącym schorzeniom ogólnoustrojowym na pierwszy rzut oka odległym od typowych schorzeń okulistycznych, a więc: w chorobach endokrynologicznych (choroby tarczycy, cukrzyca), reumatycznych (reumatoidalne zapalenie stawów), chorobach dermatologicznych (trądzik różowaty, łojotok), układu nerwowego, nowotworowych itd.


Zespół suchego oka

Sprawdzałaś tarczycę i cukier, bo już naprawdę się zgubiłem?